Okres świąteczny za nami, choć niektórzy twierdzą, że trwa tak naprawdę do 6 stycznia, a na pewno do Nowego Roku. Podsumowań robić nie zamierzam, planów tym bardziej. Poddam się pomysłom last minute! Czytam , że w blogosferze niektórzy robią sobie przerwę w publikowaniu postów, inni kończą wpisy definitywnie, jeszcze inni czytają posty na różnych blogach ale bez komentowania. Wielu jest takich, których chętnie by się czytało, ale nie czują potrzeby lub mają obawy przed publikowaniem.
Jeśli uczestnictwo w blogosferze ma być przyjemnością, niechaj każdy robi jak mu wygodnie i bez przymusu. Każdy komentarz bywa cenny, niektóre uczą pokory, inne dodają skrzydeł, wiele uzupełnia wpis autora o cenne informacje.
Za wszystkie komentarze na moim blogu bardzo dziękuję!
Dziś, ostatni w tym roku przegląd moich wyklejanek, przez całe święta i trochę po, uskuteczniałam z wnukiem rozmaite formy twórczości, od plastycznych po muzyczne, więc mój art żurnal nieco zaniedbany, ale co zrobiłam do świat pokazuję :-)











To jeszcze w gościnie, karty trafione w punkt.Cos z tymi blogami a raczej z czasem ukazania się wpisów, u mnie jeszcze Cie nie ma a u Lucy kliknęłam to były jeszcze życzenia.U mnie biało się zrobiło w momencie napadało śniegu Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTez tak miewam, czasami na innym blogu widzę, że ktoś już dwa dni temu opublikował nowy post, a u mnie jeszcze stary...trzeba przeczekać!
UsuńPrzerwę zrobiłam na święta, to obowiązkowo ale święta się skończyły, więc na bloga też szybko wróciłam, jak mam chęć i czas to jestem :) Faj e wyklejanki, każda inna i ma coś w sobie :) Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńTeraz mam ochotę na nowe techniki, zobaczymy...
Usuńtak jest - niech w blogach każdy robi to, co mu w duszy gra. nic na siłę. nic dla pieniędzy/popularności, czy innych materialistycznych pobudek. wtedy treść zyskuje, bo jest autentyczna, pełna emocji i wypełnia się autorem płci dowolnej. i nawet, jeśli te treści komuś nie odpowiadają, to (jak ktoś to powiedział) nie jest zupa pomidorowa i wszystkim smakować nie musi - blog ściąga osoby, którym "po drodze" z autorem. głupio ściągać do siebie pozory i pozorantów. lepiej mniej, a sensownie. czego tak Tobie, jak i wszystkim innym życzę nie bacząc na noworoczność czy świąteczność życzeń.
OdpowiedzUsuńDobrze powiedziane, dlatego właśnie szukamy autentyczności, a nie super mądrych felietonów metoda kopiuj/wklej czy opracowań przy użyciu AI.
UsuńKażda potwora znajdzie swego amatora i w tym jest siła!
blogi są tęsknotą za utraconą wspólnotą społeczną, już nikt nie wpada niezapowiedziany na kawę albo nawet na nocleg a na blog można
OdpowiedzUsuńTo prawda, sama pamiętam wizyty z mamą u ulubionej ciotki, nawet uprzedzić nie było jak, bo mało kto miał telefon!
UsuńNo i czas na wszystko był...
A ja jestem ciekawa reakcji Twojego Leosia na choinkę i prezenty..... bo chyba wszedł w taki wiek przecudny gdy wszystko go cieszy ...
OdpowiedzUsuńChoinkę już pomagał ubierać, wykrawał pierniki, a prezenty - dla reakcji dzieci głównie robi się takie niespodzianki...
Usuńniektórym ludziom bardzo się chwali, że pokazują światu plecy, bo świat na ich gęby już nie może patrzeć bez obrzydzenia... za nic innego ich nie można chwalić, więc niech oni też coś mają do chwalenia...
OdpowiedzUsuńa na usta wszystkich może by tak jeszcze piosenka do kompletu?... wcale nie musi być wykonana profesjonalnie, śpiewać każdy może...
p.jzns :)
Masz rację, zapomniałam o piosence, dzięki!
UsuńKartki fakne, jak zwykle...
OdpowiedzUsuńRadość jeszcze fajniejsza:-)
UsuńWszystkie karty świetne i w punkt!
OdpowiedzUsuńNa blogach jest różnie. Wszystko zależy od chcenia, a czasami od nastroju czy potrzeby podzielenia się. To naturalne. Bardziej zastanawia mnie poślizg w czasie, w którym są widoczne nowe wpisy. Czasami to nawet kilka godzin.
Pozdrawiam serdecznie :)
Nie tylko kilka godzin, nawet dni, ale to mniejszy problem, niż znikające komentarze...
UsuńŚwietne są te twoje prace!
OdpowiedzUsuńCoraz bardziej mi się podobają
Cieszę się, dziękuję:-)
UsuńTak, Jotko. blogi są dla przyjemności, dla uczucia wolności, dla autoterapii, dla potrzeby wspólnoty. Trwają te blogi, póki my trwamy a nierzadko spotkać można na tym blogowym oceanie takie widmowe latajace Holendry- czyli blogi osierocone przez swych autorów, nieme teraźniejszością a szepczące przeszłością niby duchy, ale ciagle płynące przez internetowe fale...Obyśmy trwały, zywe, czujące, prawdziwe. Oby nam sie chciało!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie i szczęśliwego powrotu do domu życzę oraz wszystkiego dobrego w Nowym Roku!*
Wróciłam bezpiecznie, choć po drodze jeden wypadek widzieliśmy, ale spotykamy tylu samobójców, że to nie dziwi.
UsuńZdrowia i twórczego zapału zatem w kolejnym roku:-)
Nieustannie podziwiam Twoje wyklejanki 💚💚💚
OdpowiedzUsuńA j Twoje ciekawe opowieści o książkach, nawet tych z rodzaju błahych opowiastek...
UsuńDo grupy blogowiczow rezygnujacych dolacz mnie tez jako ze koncze blogowanie nie wiedzac czy chwilowo czy na zawsze. Bede blogi czytac, moze komentowac tez.
OdpowiedzUsuńZycze wspanialego Nowego Roku.
Och, Serpentyno, żal bardzo, a opowieści o Belli?
UsuńLiczę, że jeszcze zmienisz zdanie!
Ja bloguję ale na grudzień zarzuciłam typowo podróżnicze wpisy bo to był dla mnie miesiąc magiczny. W ogóle nie umiałam pisać o podróżach 😊.
OdpowiedzUsuńJeszcze trochę i Leoś będzie Ci pomagał w wyklejankach, nie ma opcji żeby było inaczej. Na ustach można mieć wiele rzeczy, osobiście polecam uśmiech a do koła ratunkowego dodaję od siebie przyrodę. Fajnych poświątecznych dni.
Przyroda koniecznie, szum strumyka, odgłosy leśne, zapachy traw...
UsuńWnuk bardzo lubi prace plastyczne, coraz dłużej potrafi się skupić.
Udanego sylwestra!
NA USTACH TWYCH POCAŁUNKU ŚLAD.
OdpowiedzUsuńA W OCZACH TEJ ISKIERKI BŁYSK.
GDY SERCE TWE DOBROCJĄ BIJE,
TO JA DZIĘKUJĘ ZA TO, ŻE ŻYJESZ.
Iwonko, ciągle mnie zaskakujesz!
UsuńIstne perełki w tych wyklejankach. Jesteś świetnym obserwatorem codziennego życia i lubię odwiedzać Twój blog, bo traktujesz swoich czytelników z wielkim szacunkiem.
OdpowiedzUsuńŻyczę wielu ciekawych tematów na bloga, pięknych przeżyć oraz spełnienia marzeń i planów w Nowym Roku.
Bardzo Ci dziękuję za życzliwość i zawsze ciekawe komentarze.
UsuńPięknego roku 2026!
A ja za Twoją kreatywność.🫶🤗
Usuń😍
UsuńGotyk na dotyk! - chyba kocham taki Torun! (oprocz spierniczonych cen.)
OdpowiedzUsuńCeny teraz w wielu miejscach spierniczone, zostaje omijać lub zaakceptować...
UsuńUstosunkuję się do tego, tylko muszę jechać, zrobić mamie zastrzyk. Po powrocie napisze, co mi przyszło do łepetyny.
OdpowiedzUsuńJeszcze nigdy nie robiłam nikomu zastrzyków, nie było takiej konieczności ani okazji...
UsuńBardzo mi się podobają Twoje nowe karty. Ciągle stoję na rozdrożu w kwestii blogowania- bo po prostu nic a nic się u mnie nie dzieje- dzień podobny do dnia, tydzień do tygodnia- dużo czytam, nigdzie nie bywam, na drutach to już 2 tydzień dziergam szalik męski i zero frajdy z tego mam. A swoimi przemyśleniami na tematy przeróżne wolę się nie dzielić publicznie bo AI, która się wszędzie szarogęsi nie zniosłaby tego i zamknęłaby mój blog. U mnie nawet słońce dziś świeci. I tak trwam w jakimś zawieszeniu zastanawiając się czy aby nie zamknąć tak rzadko używanego bloga.
OdpowiedzUsuńParadoksalnie, z tego co widzę lubimy czytać blogi swojskie, z pozoru o niczym, bo blog to nie tylko skarbnica wiedzy, to okno na świat, wymiana myśli, pogaduchy, co kto lubi.
UsuńU nas wczoraj straszna gołoledź, dziś piękne słońce, spaceru nie było, bo za dużo się działo rodzinnie.
Do koła ratunkowego dodaję uśmiech i wdzięczność. Wszystkie kartki trafne i fajnie zaprojektowane. Niech ich przybywa w nowym roku 26!💕
OdpowiedzUsuńDziękuję, kochana:-) uśmiech, życzliwość i wdzięczność - nie zapominajmy o tym!
UsuńWłaśnie takie podejście lubię:-) Bez podsumowań i bez postanowień z poczuciem, że każdy dzień może być świętem tylko dlatego, że żyję.
OdpowiedzUsuńKarty AJ piękne i pomysłowe. Porywam 'koło ratunkowe'- przyda mi się:-)
Podsumowania zbyt napuszone, plany można zmieniać, a zdrowie najcenniejsze!
UsuńBierz do woli
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Zdrówka przed wszystkim, pogody ducha, wszelkiej pomyślności
OdpowiedzUsuńMarek z E
Marku, niechaj i Wam tam daleko fortuna sprzyja, a zdrowie nade wszystko dopisuje!
UsuńZgadzam się :) Udanego Sylwestra! Ja pewnie coś jeszcze na dniach napiszę tu czy tam.
OdpowiedzUsuńNa pewno zajrzę:-)
UsuńŚwietnie napisany wpis — dużo w nim ciepła i mądrej refleksji. Zgadzam się, że blogowanie powinno przede wszystkim dawać radość, a każdy powinien znaleźć w nim własny rytm, bez presji i porównań. Komentarze rzeczywiście potrafią dodać skrzydeł albo skłonić do namysłu, dlatego tym bardziej doceniam takie miejsca, gdzie rozmowa jest naturalna i życzliwa. Życzę Ci wielu dalszych inspiracji w nowym roku!
OdpowiedzUsuńA ja się cieszę, że wróciłaś ze swoimi świetnymi wpisami, czekam na kolejne jak na prezent:-)
UsuńNajbardziej lubię blogi, gdzie autorzy piszą po prostu coś od siebie - tak, jak to określiłaś, o niczym. Nawet, jeśli mi z poglądami autora nie po drodze, wiem, że to przemyślenia żywego człowieka ;)
OdpowiedzUsuńJa się chyba o drobne podsumowanie pokuszę :)
Jeśli chodzi o lektury, aktualnie czytam o Abimaelu Guzmanie, przywódcy Świetlistego Szlaku, w sumie to prawda, że mówi co nieco o moich zainteresowaniach 😅 Ale Twój dopisek też jest bardzo ważny, bo z tej samej lektury, podobnie jak z tego samego doświadczenia lub obserwacji, różni ludzie potrafią wyciągnąć czasami zaskakująco różne wnioski.
A zdjęcia z widokiem pleców? Ja bardzo lubię tak pozować :)
Często robię mężowi takie zdjęcia, bo widać wtedy wędrówkę, człowiek z plecakiem na szlaku, bez pozowania...
UsuńLubię czytać relacje z podróży na blogach konkretnych ludzi, żaden przewodnik nie odda tego, co ktoś przeżył, zjadł, obejrzał!
Wielu inspiracji wycieczkowych dla Ciebie!
Nic dodać, nic ująć.
OdpowiedzUsuńDziękuję za wiele inspiracji w kończącym się roku i życzę zdrowia i pomyślności w Nowym Roku.
A ja Ci dziękuję za życzliwe słowa i wiele ciekawostek nie tylko ze świata muzyki, ale i z życia Polaka na Antypodach:-)
UsuńNigdy nie robiłam i nie zamierzam robić żadnych podsumowań i postanowień. Uważam, że przełom lat to zwykły dzień, zwykła kartka w kalendarzu, taka jak inne. Nie mam jakiegoś myślenia magicznego.
OdpowiedzUsuńJak zawsze, z wielką przyjemnością obejrzałam Twoje kolaże. To mnie natychmiast poderwało do zrobienia kolejnej karty 😊 Nie mam takiej "wydajności" jak Ty, ale trudno się mówi i artjournaluje się dalej 😃
Aha, jeszcze a propos pytania. Nie wiem, jak brzmią winylowe płyty, autentycznie. W moim domu nigdy nie było adaptera.
Oj, to szkoda, ja pamiętam jeszcze płyty na pocztówkach, można było zamówić nawet takie z życzeniami:-)
Usuń"Rozczarowania otwierają oczy i zamykają serca"
OdpowiedzUsuńRozczarowania nas czegoś uczą.
Chociaż nie zamykają na nowe rozczarowania.
Tylko czy powinny zamykać serca?
Zamknięcie serca nie uchroni nas przed nowym zranieniem.
A może nie otworzyć się na coś dobrego.
To tylko cytat, a każdy ma prawo do swojej interpretacji. To jest właśnie ciekawe...
UsuńBardzo ciekawe art journale tworzysz Jotko! Zawsze oglądam z przyjemnością! Wracam do pieczenia ciast na Sylwestra i Nowy Rok. Serdeczności ♥️
OdpowiedzUsuńJesteś pracowita jak mróweczka, choć może i ja choć rogaliki z dżemem zrobię?
UsuńUdanych wypieków!
Bardzo podobają mi się te karty :) Masz talent! Wszystkiego najlepszego w nadchodzącym Nowym Roku dla Ciebie i Twoich najbliższych :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, dla Was także moc pozytywnej energii i miłych niespodzianek!
UsuńInteresujące i bardzo oryginalne są te Twoje kartki. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWielkie dzięki, miłej końcówki roku!
UsuńSUper! Jak zawsze kreatywnie :)
OdpowiedzUsuńBardzo serdecznie dziękuję!
UsuńArt Journal coraz bardziej kreatywny i kolorowy. Bardzo lubię takie rzeczy u innych. Sama nie mam cierpliwości na to. To prawda, że rozczarowania otwierają nam oczy i zamykają serce. Z czasem mamy już dość rozczarowań. Serdecznosci Asiu. Mam nadzieję, że bawiłaś się szampańsko.
OdpowiedzUsuńJa tez myślałam, że nie mam, a świetnie się bawię:-)
UsuńPomysły last minute! - jakie to cudne! Kradnę :) Najlepszego! Pola
OdpowiedzUsuńUwaga, to wciąga bardzo!
UsuńBardzo fajne kolaże - gratuluję :) Irena
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo:-)
Usuń