Strony

środa, 25 marca 2026

Zwyczajni ludzie

Pomyśleć, że są arabskie księżniczki, które marzą o najdroższych hotelach i torebkach za 105 tysięcy dolarów oraz arabscy szejkowie, którym śnią się czerwone maserati nabijane diamentami. 
 
W głowie się nie mieści, że są kobiety, które całe dnie spędzają w gabinetach kosmetycznych i na zakupach, bo mężowie milionerzy wymagają od nich odpowiedniej prezencji i organizowania życia towarzyskiego na wysokim szczeblu.

Z drugiej strony istnieją ludzie, którzy marzą o spacerze do lasu, o kupnie wypatrzonej książki, o wyprawie do teatru...

Podziwiam ludzi, którzy swoje zdolności i majątki poświęcają na rewitalizację zabytkowych budowli , często uciekają z miasta do swoich wymarzonych siedlisk , by żyć inaczej i zarażać pasjami.

Takie to rozważania po obejrzeniu kilku programów, filmów dokumentalnych o życiu ludzi z różnych środowisk.
Jak różne potrafią być aspiracje i marzenia , a od czego zależne? od wychowania, wykształcenia, statusu społecznego, zainspirowania się pomysłem lub osobą, a może podróżą lub filmem?

Na bazie podobnych rozmyślań powstał wiersz o zwyczajnych marzeniach zwykłych ludzi,
takich jak ja i Ty.

 Całkiem zwyczajni ludzie

zwykłe marzenia mają,

które do żadnych mediów

z reklamą się nie pchają.

Jakiś wieczór spokojny

przy winie, z łezką w oku,

urlop w leśnej gęstwinie,

zwyczajnie święty spokój.

Brak zmartwień, tak zwyczajnie,

choć często w kościach łamie,

słowa życzliwe i czułość,

przyjaźnie niezbyt banalne.

Cieszyć się dniem zwyczajnym

co ciche radości niesie,

zachwyt nieba błękitem

i horyzontu bezkresem.

Całkiem zwyczajni ludzie

zwykłe marzenia mają,

ale czy są mniej szczęśliwi?

Innych nie pożądają...


A jakie są Twoje marzenia? szybują wysoko, zahaczając o chmury, czy wolisz swojskie klimaty i skromne plany? 


75 komentarzy:

  1. Moje marzenia są całkiem zwyczajna. Marzę przede wszystkim o zdrowiu dla siebie i moich najbliższych no i tym żeby nie było wojny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I moje podobnie, no i wiele pięknych miejsc chciałabym jeszcze zobaczyć!

      Usuń
  2. gdy się pomyśli o realnych arabskich księżniczkach, których wiele marzy o wyrwaniu się ze złotej klatki i milionerach, których miliony wzięły się z roszczeń porąbanych małżonek, do których mimo tych milionów i tak nie mają dostępu, to dopiero ten puzzel zaczyna się powoli domykać...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próżność ludzka mnie zadziwia, po co auto za miliony, złote klamki w toalecie lub butelki z szampanem nabijane diamentami?

      Usuń
    2. nie do końca o to mi chodziło...

      Usuń
  3. Hmmmm. W pewnym wieku marzenia moze i sa ale realistycznie :) nigdy sie nie spelnia wiec troche zbedne. W miejsce marzen wchodza plany: A, B, C i duzo przyjemnosci codziennych, zwyklych, planowanych i spontanicznych, nostalgicznych i poznawczych, w pojedynke i z kims. Swiat jest pelen niespodzianek ale i pewnikow i jest otwarty (dla jednych szerzej dla drugich mniej szeroko). Zdrowie i bezwojnie sprzyja reszcie, ktora mozna stworzyc samemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, skala marzycielstwa zależy także od wieku. Zdrowie, pokój, parę wycieczek w roku, to szczyt marzeń na dziś:-)

      Usuń
  4. Od wielu lat oglądam taki tajlandzki serial o survivalu (@anabushcraft) i to są moje najczęstsze marzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam survivalowców, chyba nie dałabym rady...

      Usuń
  5. Szczęście zawiera się w najprostszych rzeczach.

    Ale nie żałuję bogatym ich pragnień
    Dzięki temu, że kupują w bardzo drogich sklepach bardzo drogie rzeczy, tylko zwyczajnych ludzi ma pracę i mają za co realizować swoje zwyczajne pragnienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też racja, o ile wymagania bogatych nie upokarzają tych biedniejszych.

      Usuń
    2. Absolutnie.
      Poznałam kilku naprawdę bogatych ludzi, oczywiście nie ma poziomie szejków ale naprawdę bogatych Europejczyków. To byli ciężko pracujący ludzie a ich dzieci to nie żadne bonvivanty. W tej średniej klasie dużo więcej było zadzierania nosa i patrzenia z góry na maluczkich
      Wszystko zajrzy od człowieka

      Usuń
    3. Tacy ludzie szanują pieniądze i prace, nie wywyższają się i nie wydają na bzdury.

      Usuń
  6. Nic nowego nie wymyślę, zdrowym być, w świecie pokoju żyć i pozbyć się strachu przed stomatologiem a on już w poniedziałek.Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  7. Wolę twardo stąpać po ziemi, więc ewentualnie, w dobrych momentach, po cichu sobie coś planuję, ale nie marzę. Jeśli moim najbliższym dobrze będzie się działo to i ja będę szczęśliwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęście naszych bliskich i nas uszczęśliwia, a brak problemów to już sukces!

      Usuń
  8. Po latach mentalnej tułaczki chcę tylko stabilizacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę, podobnie jest na emeryturze, po latach pracy chce się zdrowia i spokoju!

      Usuń
  9. Tylko bezpieczeństwa w każdym zakresie: socjalnego, zdrowotnego, krajowego…

    OdpowiedzUsuń
  10. nikomu nigdy niczego nie zazdroszczę :-) lubię swoje życie ale marzyłabym teraz, żeby nie pracować tylko podróżować. także wygranej w totka i kasy na podróże...i na wygodny dom pełen miłości dla zwierząt i godziwe warunki. tam. to są moje marzenia. a zwłaszcza to jedno o domu dla zwierzat(nie nazwę tego schronem) mam od zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, by kasy starczyło na wszystko, ale by wygrać, trzeba grać:-)
      W każdym razie szczęścia życzę w realizacji marzeń!

      Usuń
  11. Marzenia jak ptaki szykują po niebie... jak nie pada 😜
    Nie wiem czy mam marzenia. Chyba raczej zachcianki. Te materialne sobie spełniam, jeśli są na poziomie moich możliwości. Te niematerialne najczęściej są nie do spełnienia, więc odpuszczam i się nie stresuję 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za, zawsze powtarzam mężowi - wynajdujesz sobie cele niemożliwe do spełnienia i stres gotowy!

      Usuń
    2. *oczywiście szybują, nie szykują 😉🤦‍♀️

      Usuń
    3. Nawet nie zauważyłam ;-)

      Usuń
  12. Nie mam marzeń. Żyję tu i teraz. Z dnia na dzień. Przyziemnie.
    I nie zazdroszczę innym bogactwa, wyglądu itp. Chociaż jednego zazdroszczę: znajomości języków obcych.
    anonimowa72

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ja także, zwłaszcza młodym, którzy teraz mają inne możliwości...

      Usuń
  13. Uważaj o czym marzysz, bo może się spełnić...;o) Ja nie marzę, ja planuję...Wolę realizację, niż zawracanie Wisły kijem...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie praktyczni, w tym ja, wolą plany na miarę możliwości, bo mało realne marzenia często dołują bardzo...

      Usuń
  14. Na pewno nie jesteś zwyczajna, o, nie. Utworzyłaś miejsce przyjazne, ciepłe i ciekawe, masz stałe grono czytelników i komentujących, chce Ci się systematycznie publikować, odwiedzać inne blogi, komentować i odpowiadać na komentarze a do tego piszesz wiersze, jesteś niezwykła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, Klarko! nawet nie wiem co mam odpowiedzieć... dziękuję za dobre słowo!

      Usuń
  15. Zdrowie i szeroko pojęty spokój - też o tym marzę, żeby jednego i drugiego zawsze było pod dostatkiem :) W weekend jedziemy do rodzinki, właśnie spełnili swoje marzenie i kupili domek na wsi, a my cieszymy się razem z nimi :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, samych przyjemności i wspólnej radości!

      Usuń
  16. Niestety, moje marzenia są nie do ziszczenia. Ciągną się za mną przez życie i już taka pewnie umrę, przegrana i niespełniona na wszystkich frontach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niespełnione marzenia nie musza oznaczać przegranego życia, przytulam Cię serdecznie:-)

      Usuń
    2. Ale ja to wiem, po prostu tak czuję, że moje życie jest zmarnowane, poza dzieciństwem. Czuję się i jestem kompletnie przegrana.

      Usuń
    3. Nie zgadzam się, wygrałaś piękną osobowość, dobre serce i talenty, o wielu pewnie jeszcze nie wiesz...

      Usuń
    4. Tylko co mi po tych talentach i po osobowości...? Życia mi to nie poprawiło i nie poprawi.

      Usuń
  17. Na pewno każdy ma inne marzenia, na miarę swoich potrzeb. Najważniejsze jest by jakieś marzenia w ogóle mieć, bo to napędza człowieka i motywuje, by coś robić i iść do przodu. Kiedyś pewna osoba mi powiedziała: "uważaj o czym marzysz". Nie zgadzam się z tym, bo marzenie to jedynie wytwór wyobraźni, a to czy będziemy do niego dążyć czy pozostanie tylko nieosiągalnym marzeniem - to już inna rzecz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, zetknięcie wyobraźni z realem nie musi oznaczać porażki, każdy musi sobie wypracować swój sposób...

      Usuń
  18. Twój tekst kojarzy mi się z Maanamem i piosenką Oprócz błękitnego nieba, góry wysokiej, drogi szerokiej, kawałka chleba….nic mi więcej nie potrzeba.
    Marek z E

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze wsiąść do pociągu byle jakiego:-)

      Usuń
  19. I to jest bardzo dobrze, że ludzie są tacy różni. Nie ma zbyt wielkiego tłoku w luksusowych salonach samochodowych, nie ma tłoku w luksusowych sklepach z galanterią i nie ma tłoku w zwykłych parkach, lasach itp. A skąd biorą się tacy, a nie inni ludzie? Odpowiem banalnie - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
    Niezależnie czy ktoś ma nadmiar pieniędzy , czy starcza mu "tak na życie", zapewne marzy o tym samym, czyli o tym , o czym mówi wiersz. Luksusy mają zapełnić emocjonalne braki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, zdarza się, że kolejne zakupy, zachcianki, niepotrzebne rzeczy mają coś rekompensować, ale nie załatwiają tego, o czym marzymy w głębi duszy.

      Usuń
  20. Moje marzenia są bardzo przyziemne - dobra kondycja zdrowotna moja i najbliższych - bez niespodzianek.
    Oraz marzenie, które się pewnie nie ziści za mojego życia, a może nigdy - doczekać spokóju w kraju - jedności, bez nienawiści i wzajemnej wrogości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, o tym nawet nie marzę, bo to tak nierealne, jak podróż na Marsa...

      Usuń
  21. Marzenia... chyba miałem tylko w okresie szkoły podstawowej - podróże z bohaterami książek J. Verne.
    O czym ludzie marzą?
    Nie jestem pewien czy obecnie, gdy ludzie są bombardowani niesamowitymi historiami przez internet, ich marzenia są równie zwyczajne jak ich byt.
    Może ci zwyczajni marzą o milionach a milionerzy o spokojnym życiu na wsi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powyzszy komentarz napisal Lech .

      Usuń
    2. Może tak być, Lechu, że każdy marzy o tym, czego mu w danym momencie brakuje...a z drugiej strony, wielu twierdzi, że marzenia powinny pozostać niespełnione.

      Usuń
  22. Uwielbiam podróże i o nich marzę. Poza tym lubię chodzić do teatry.
    Właśnie wczoraj byłam na spektaklu "Wielki Gatsby". Jednak nie można powiedzieć, że było świetne. Lubię zwyczajne codzienne czynności.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podróże to także moje marzenie.
      My byliśmy w kinie na Projekcie Hail Mary. Bardzo fajna produkcja!

      Usuń
  23. Zwyczajni ludzie żyją sobie zwyczajnie i prosto, bez komplikacji.
    Chyba już w tym momencie marzeń nie mam, nie dlatego, że wszystkie spełniałam, tylko zamieniłam marzenia na realizm ;-) Jak czegoś pragnę i mogę osiągnąć, to super, podejmuję działania, a jak cos jest nieosiągalne, to marzenia o tym są tylko powodem frustracji. Lubię niespodzianki, nieoczekiwane dary losu, które przynoszą czasami dużo frajdy, i staram się nie przegapiać szansy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze powiedziane, to jakby definicja dojrzałego, świadomego życia:-)

      Usuń
  24. No popatrz, akuratnie napisałam o swoim marzeniu 😉
    Ale jest takie przyziemne, że szkoda gadać.
    Wychodzę z założenia, że to, co mnie naprawdę pasjonuje, to sobie zapewnić muszę sama, bez marzeń, że to tylko mają być plany - do realizacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest takie powiedzenie - marzenia zamień w plany, a plany powoli realizuj, krok po kroku, cierpliwie...

      Usuń
  25. Marzenie?
    Żeby mi się trochę zdrowie polepszyło.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zmotywowałaś mnie ostatnio- niesamowicie. Zwyczajność- niezwyczajność? Każdy ma jakiś swój udział w życiu codziennym. Marzenia? raczej doraźne, takie do bieżącej ralizacji. Nawet nie wiesz jak mi pomagasz.... Wielkie dzięki. A przez to może i innym....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, to ja dziękuję za mobilizację, to radość dawać komuś inspirację!

      Usuń
  27. Nie wiem, jak to jest u innych, ale im mam więcej lat, tym mniej marzeń o jakichś extra podróżach, przeżyciach itp., a te moje ostatnie marzenia - być samoobsługową osobą do ostatniego dnia swego życia, czyli odejść "z marszu".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie marzenie, to mamy z mężem podobne - być samodzielnym i w miarę sprawnym do końca, czego i Tobie życzę!

      Usuń
  28. A ja podejrzewam, choć nie mam dowodów na poparcie tej hipotezy, jedynie poszlaki, że to właśnie marzenia o spokoju, bliskim kontakcie z naturą i sztuką są właśnie NIEZWYKŁE. A pęd do majątku, wyścig kto ma więcej, krzykliwiej i drożej, jest tak naprawdę prymitywnym pragnieniem niedojrzałego dziecka. Żeby pragnąć natury i sztuki, docenić rolę harmonii, piękna, czasem kontrastu oraz spokoju w naszym życiu, potrzeba mieć rozwiniętą duchowość, a w Polsce niestety, gdy spytasz co to jest, to połowa rozmówców Ci odpowie, że to religia, natomiast połowa z pozostałych w ogóle nie będzie wiedzieć o co chodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą religią możesz mieć rację, dla wielu ludzi, to jedyna forma duchowości, niestety. W dzisiejszym świcie spokój, cisza i obcowanie z dziką naturą to prawdziwy luksus, zgadza się.
      Czasami do marzeń innych niż odpowiedni stan majątkowy długo się dojrzewa, z drugiej strony, do realizacji marzeń potrzebna kasa...

      Usuń
  29. Zwyczajnie marzę, aby nie było gorzej niż jest :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Zawsze miałam jedno marzenie - być maksymalnie niezależna i prawie się udało. Prawie, bo zawsze jesteśmy od kogoś lub czegoś zależni. Irena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełnej niezależności i wolności chyba nie ma...

      Usuń
  31. Ja to jestem bardzo przyziemna i bardzo się cieszę, że wkrótce będę grzebać w ogródku.😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzebanie w ogródku daje sporo radości i wymiernych efektów!

      Usuń
  32. Nie mam wygórowanych marzeń, co najwyżej mam niewielkie plany:) No, może z drobnymi wyjątkami. Marzy mi się święty spokój, ten szeroko rozumiany i obejmujący także najbliższe mi osoby. A to oznacza bezpieczeństwo pojmowane dosłownie, zdrowie oraz bezpieczeństwo finansowe. Reszta w naszych rękach:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Moje marzenia to zdrowie dla całej rodziny, odświeżenie całego mieszkania (od 20 lat tylko kuchnia przeszła remont) i zwiedzenie tyle zakątków świata ile się tylko uda:) Spełnienia Twoich marzeń!

    OdpowiedzUsuń
  34. To byłam ja.. Mysza, dla której zostawianie komentarzy gdzie indziej, niż na Wordpressie stanowi wyzwanie;)

    OdpowiedzUsuń