Strony

sobota, 20 czerwca 2026

Wróciłam z Marsa

 No może nie całkiem, ale symulacja bazy marsjańskiej była! Planetarium toruńskie umożliwia takie cuda. Kiedyś zwiedziliśmy Geodium, teraz przyszła kolej na Marsa. Poniżej zdjęcie ukazujące planetarium z lotu ptaka, piękna bryła byłej gazowni z charakterystyczna kopułą.

(zdjęcie planetarium : Kapitel, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons)


W holu planetarium różne kosmiczne ciekawostki, którym także warto się przyjrzeć.
Po obejrzeniu filmu "Marsjanin", zajrzeć do podobnej bazy, to nie byle gratka.
Bilety niedrogie, wystawa interaktywna.


Główny pulpit sterowniczy z planem pomieszczeń całej bazy, wokół poszczególne sekcje zajmujące się badaniami i hodowlą. Była nawet toaleta z zamkniętym obiegiem wody oraz miejsce relaksu dla astronautów. W specjalnej szafie torebki z posiłkami dla mieszkańców bazy. 


Laboratorium botaniczne, hodowla warzyw w systemie hydroponicznym, wszystko ściśle kontrolowane komputerowo, aby osiągnąć jak najlepsze plony.


Hodowla glonów, jako źródła ważnych mikro i makroelementów, także kontrolowana komputerowo.


Usiadłam przy pulpicie sterowniczym robota - niezły trening zręcznościowy, bo za pomocą dźwigni i przycisków trzeba było przemieszczać klocki w poziomie i ustawiać piramidy.


Stanowisko mikroskopowe - na tarczy, która przesuwa się za pomocą dźwigni, umieszczono próbki różnych minerałów. Obraz ogromnego powiększenia widoczny jest na ekranie, samodzielnie trzeba wydobyć ostrość i nasycenie kolorów.


Pod koniec marsjańskiej przygody można zrobić sobie zdjęcie i wysłać je na swój adres e-mailowy.
Zdjęcie zrobiliśmy, ale jeszcze nie dotarło...


Przed wejściem do budynku planetarium, plac oczekiwania z pięknym drzewem i widokiem na stare toruńskie kościoły.

Czy warto odwiedzić bazę na Marsie? Warto!
Może czułam lekki niedosyt, ale w cenie 10 zł za bilet nie wymagajmy cudów !



43 komentarze:

  1. No tak, bo z Marsa troszkę potrwa zanim dojdzie na skrzynkę mailową 😁

    OdpowiedzUsuń
  2. O, witaj z powrotem po powrocie z dalekiej podróży! Nie napisałaś najważniejszego: czy spotkałaś Marsjanina!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli podniebne atrakcje. Zawsze mnie interesowaly takie podroze. Lubie tez muzea interaktywne, mozna sobie samemu dawkowac odpowiedzi na ciekawe pytania a rozne stymulatory to dopiero gratka. Super jest odwiedzac muzea z przeszloscia ale i takie z nieokreslona przyszloscia wciagaja. Torun jest kopalnia interesujacych przezyc na kazdym kroku i za kazdym rogie nawet okraglej budowli..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własne tempo jest kluczowe, tym bardziej, że przewodnik, podobnie jak lektor, nie każdemu pasuje...
      W Toruniu nie można się nudzić!

      Usuń
  4. Fascynująca wycieczka! Aż zazdroszczę.😉

    OdpowiedzUsuń
  5. I jak tu nie odwiedzać blogów!
    Też mam niedosyt i wychodzi na to, że poczucie braku w odpowiedniej dawce ma działanie korzystne. Sprzyja powrotom do ulubionych miejsc/ludzi. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ech fajna sprawa i lubię takie miejsca, pamiętam gdy pierwszy raz byłam w centrum nauki Kopernik w Warszawie nooo bawiłam się lepiej od moich uczniów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja! w dodatku byłam tylko z trójkę podopiecznych, więc nie musiałam ich za bardzo pilnować, bawiłam się znakomicie.
      A właśnie, w Toruniu jest Młyn Wiedzy!

      Usuń
  7. Ale zajefajne!!
    Uwielbiam wszystko związane z kosmosem🫠

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakowało mi przymierzania skafandrów itp.

      Usuń
    2. O, to by było bardzo ciekawe!

      Usuń
    3. albo taka nieważkość , no ale ekspozycja jest za mała na takie atrakcje...

      Usuń
  8. Ciekawa ta wyprawa, o jak można pięknie wykorzystać stary budynek na coś fantastycznego, pozdrawiam upalnie i jeszcze mi się sloiki do roboty trafiły, przynieśli to szkoda zmarnować,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest z przetworami, najwięcej owoców latem!

      Usuń
  9. Fajna sprawa. Wczoraj akurat widziałam, że jest ten "Marsjanin" na stronie z filmami online, ale nie zapisałam, bo coś tam było nie tak z napisami, chyba dobrze chodziły jedynie angielskie, a to za długi film, żebym się na niego porwała 😁

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba nie byłam w toruńskim planetarium, więc tym chętniej obejrzałam i przeczytałam o Twojej tam wizycie.
    Pozdrawiam serdecznie, Jotko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zajrzeć przy okazji, nie tylko dzieciom się tam podoba:-)

      Usuń
  11. Bardzo ciekawa atrakcja, super móc obejrzeć te różne kosmiczne udogodnienia z bliska. A 10 zł to w dzisiejszych czasach bardzo atrakcyjna cena.
    Ja mam planetarium blisko domu, a ostatnio byłam w czasach szkolnych ;) Trzeba by kiedyś nadrobić, tym bardziej, że kilka lat temu był generalny remont i doszły jakieś atrakcje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to koniecznie warto sprawdzić, technologia idzie mocno naprzód!

      Usuń
  12. Super atrakcja i nie trzeba męczyć się długim lotem :) Irena

    OdpowiedzUsuń
  13. a były ziemniaczki?... jak na pewnym filmie...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Byliśmy z chłopcami w Planetarium, kiedy byli mali. Teraz jest po remoncie, Starszy był z Wnuczką, podobno super wyszła modernizacji. Jeśli jednak chodzi o moje odczucia, to wszystko trwa za długo :) Mam na myśli o prezentacji na leżąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seanse są różnej długości, ale powiem Ci w sekrecie, że zdarza się niektórym zasnąć na seansie:-)

      Usuń
  15. Jak będziemy w Toruniu to koniecznie musimy tam zajrzeć! Bardzo mi się podobają takie miejsca, gdzie można świetniesię bawići przy okazji coś dowiedzieć :)
    Patrząc na te roślinki w hydroponice, przypomniały mi się moje dawno ukorzenione sadzonki, co stoją w wodzie i czekają na to, aż łaskawie je przesadzę... A może już założyły swój własny ekosystem? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś zostawiłam na dłużej sadzonki w słoju, to później nie mogłam ich rozplątać:-)

      Usuń
  16. Asiu ale super wycieczka. Mieliście mega wrażenia. Fajnie. 😊.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby jeszcze za oknami marsjański krajobraz...

      Usuń
  17. Mars zdobyty, Ziemia bezpieczna, a czytelnicy zainspirowani - misję można uznać za udaną! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Super :) Ja też byłam w toruńskim planetarium, ale byłam wtedy tak mała, że niezbyt to pamiętam

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakoś nigdy nie ciągnęło mnie w kosmos. Jednak wycieczki do Torunia zazdroszczę. Mam ogromny sentyment do tego miasta. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daleko w Kosmos też mnie nie ciągnie, wystawa wystarczy:-)

      Usuń
  20. O, to musiała być frajda. Pewnie też się tam wybiorę.

    OdpowiedzUsuń