Strony

wtorek, 10 marca 2026

Witaj, wiosno!

 Pozwalam sobie zamieścić tutaj swój wiersz, napisany na gorąco, zainspirowany nagłym przedwiośniem, które nas miło zaskoczyło i zdjęcia z leśno-parkowych ścieżek. Do prawdziwej wiosny wprawdzie jeszcze daleko, ale już widać wyraźne oznaki, a słońce pieści twarze i dłonie. Niektórzy nawet wyletniają się na krótki rękaw i szorty, ale młodość ma swoje prawa...  

Jeszcze nieśmiało

śnieg ledwie stopniał

za oknem kos cicho kwili,

trawa z szarości

źdźbła swe wynurza

widać zalążki żonkili.

Lód na jeziorze

odpuścić nie chce

lecz słychać na polach

żurawie.

Wschód słońca rychło

zamróz przegania

kaczki buszują na stawie.

Już by się chciało

skrzydła rozwinąć

i tańczyć boso

na łące -

ale to tylko

mrzonka,  życzenie

bo to dopiero

PRZEDWIOŚNIE...


Kwitnie leszczyna, w lesie widać maleńkie paprotki i liście poziomek.




Są i kwiatki, pojedynczo, w grupach i całe polany...tu i tam trawa jeszcze śpi, ale stokrotki już stoją na baczność! 


Oczar zakwitł już jakiś czas temu, trzeba podejść bliżej do krzewu, by te skromne kwiatki zobaczyć:-)


W mrowisku huczy jak w ulu, czerwone mrówki uwijają się jak w ukropie, wszak mrowisko po zimie wymaga remontu! 


Karta z AJ pasująca (chyba) do tematu.

A przy okazji, wszystkim panom, młodym wiekiem i młodym duchem z okazji ich święta życzę, by nas kobiety wspierali . Tylko tyle i aż tyle! 

80 komentarzy:

  1. Jotka, odoba wielu talentów!
    Bardzo bardzo podoba mi się wierszyk!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Korona chyba do schrupania...To.biała rzodkiew? - świetna karta i ,,biała dama,, z kołnierzem a,la kardynał Richelieu...:-)
    Pierwsza -przecieram szlak dzisiejszej notki..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie. Poleruję po Rybeńce...hi.hi,hi.

      Usuń
    2. Miała być marchew, ale kolory zblakły...
      Druga, Rybeńka Cię wyprzedziła:-)

      Usuń
    3. W Lidlu sprzedaja obok pomaranczowej marchewki, rowniez biala wersje ale i mocno buraczkowa, prawie czarna. Ta ostatnia jednak po przekrojeniu wyglada tak samo jak pomaranczowa. Pomaranczowa? Czerwona czy marchewkowa? Marchewka w wersji bialej to pewnego rodzaju uszlachetnienie. Marchewki. Nadaje sie dla krolikow i krolowych.

      Usuń
    4. Znam określenie czerwień marchewkowa, ale biała marchew, to jakaś anemiczna...

      Usuń
  3. Bardzo miłe przywitanie Wiosny.
    Dziękuję za pamięć o mężczyznach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję , że zaglądasz i miłe słowo zostawiasz:-)

      Usuń
  4. Urocza notka: wierszykowo, zdjęciowo, artystycznie. Lubię do Ciebie zaglądać, Jotko! Zawsze zaproponujesz coś fajnego!😘

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękną wiosnę spotkałaś a za chwilę będzie jeszcze bardziej kolorowo, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wierszyk piękny, ale już niedługo może stać się nieaktualny, bo wiosnę już czuje się w powietrzu i lada chwila wybuchnie. Cieszmy się nim póki czas, tak jak dzielnymi, uroczymi kwietnymi zwiastunami

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiersz akurat na czasie! Dziekuje. :)))) U nas jeszcze daleko do tego stanu wiosennego ale sloneczko pracuje nad tym. Wczoraj jeszcze ogladalam pana na rowerze z pieskiem... na zamarznietym jeszcze jeziorze :)). Mial przeciez az dwa kola. Ratunkowe.
    Nawet korana do gory nogami! Hmmmm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widywałam panów na rowerach na jeziorze, ale lód był wtedy bardzo gruby, chyba...

      Usuń
  8. Bardzo piękny wiersz, kobieto o wielu talentach. :) zdjęcia urocze. Mnie gołębie od dwóch tygodni nie dają spać, gruchają tak głośno od 6 rano, a ja nocny marek. Zaczynam przypominać zombie i marzę, by znalazły se inne miejsce, bo odganianie ich nic nie daje...a po co o tym pisze...kto tam wie. ;D Ja chciałam napisać, jak mnie cytat i korona rozśmieszyły, aż poczułam w serduchu total radochę. :D Bratu już życzenia złożyłam, on wspiera mnie i Mamę na maksa, zawsze, naprawdę zawsze. Zruga też, kiedy trzeba, jest moim ukochanym przyjacielem, zresztą Tata też, ale on jeszcze śpi i życzeń nie dostał...tak, to jeszcze większy nocny marek i takie tez jego imię. Pozdrawiam kochana. :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję z tymi gołębiami i całkowicie rozumiem.. Nigdy nie zapomnę też jak mieszkałam jeszcze na wsi i codziennie rano.. dzień w dzień.. przyłaził kogut z kilkoma kurami i budził caaałe osiedle swoim darciem dzioba :D Kocham zwierzaki, ale czasem to już przesadzają hahaha

      Usuń
    2. Z gołębiami mamy tak samo, niestety, nawet w pionie wentylacyjnym zamieszkują i hałas mam nawet w wannie! o zapaskudzonym balkonie nie wspomnę!
      Moi panowie tez pierwsza klasa!

      Usuń
  9. Uroczy wiersz Jotko - prosty a tak pelen przedwiosnia i jej atmosfery.
    Teraz gdy mieszkam na Florydzie o przedwiosniu , wiosnie a takze zimie , moge tylko czytac i widziec na zdjeciach - brakuje mi tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, każdemu brak czego innego, nam czasami całą jesień i zimę brak słońca i błękitu nieba...

      Usuń
  10. Kapitalny wiersz dla zachęcenia wiosny aby nie umykała już przed zimą, bo zimisko na pewno bez protestów nie odejdzie.
    A królowa w marchewkowej koronie cudna jest! Widać że ma dystans do świata i poczucie humoru i jej rządy mogłyby okazać się lepsze od rządów takiej wyniosłej i zarozumiałej co to złotą koronę na głowie nosi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima łatwo nie odpuści, chyba że zdarzy się cud i w tym roku już tylko wiosna!
      Taka królowa, to pewnie zdrowe panowanie!

      Usuń
  11. Może to dopiero przedwiośnie, ale tyle tu pozytywnej energii u Ciebie i tyle super inspiracji, że jestem skłonna zapomnieć o tych mroźnych porankach ;) AJ - majstersztyk! :) Pozdrawiam, Estera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście mroźne poranki mogę przeczekać, taki urok emerytury:-)

      Usuń
  12. Na pierwszy "rzut ucha" wiersz skojarzył mi się rymowo z tekstem z Kabaretu Elita "Co się zżera w jeziorze". Super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, jak tak posłuchałam rytmu, to mi się piosenka z jakąś kapelą podwórkową skojarzyła:-)

      Usuń
  13. Jaki ładny wiersz. Rzeczywiście mamy w tym roku przedwiośnie...
    Ja bardzo lubię wypatrywać takich oznak wiosny, jak u Ciebie na zdjęciach.
    Kartka świetna i bardzo pomysłowa!
    Pozdrawiam, Jotko. Miłego wtorku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, rzadko ładne przedwiośnie mamy, albo zima, albo od razu upały! Uściski:-)

      Usuń
    2. Czytałam w jakiejś gazecie, że takie zimy, jak tegoroczna będą się zdarzać, co parę lat( raz na pięć!)
      Dziękuję za udział w zabawie! Miłego wieczoru!

      Usuń
    3. Podobno też co 7 lat zdarzają się susze...

      Usuń
    4. Ciekawe...
      Powiem Ci, że ja trochę skupiłam się na pogodzie, żeby uciec od tego chaosu, który nas dopada niemal wszędzie...
      A w pewnym momencie przeczytałam, że to kolejna ucieczka...w sprawy, na które nie mamy wpływu. Dobre, co?
      Oj, ta polanka cała w żółtych kwiatkach- cudo!
      Dobrej środy, Jotko!

      Usuń
    5. Mało tego, nawet rozmowy o pogodzie nie bywają neutralne...

      Usuń
  14. Sporawa doza
    Nieufności nieśmiałej
    Idzie przed Wiosną
    ...
    za to Marchewkowa Królowa ma minę niczym Szajba /Donald Sutherland/, tylko bez wąsów i brody, który siedząc na wieżyczce czołgu zachęca do pozytywnego myślenia...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, pamiętam - ten to miał swobodne podejście do życia!

      Usuń
  15. Właśnie teraz w przyrodzie dzieje się najwięcej drobnych zmian, które łatwo przeoczyć, a Ty fajnie je uchwyciłaś – i w wierszu, i na zdjęciach. Lubię takie opisy spacerów, bo przypominają, żeby czasem zwolnić i po prostu rozejrzeć się dookoła. Za chwilę wszystko naprawdę wybuchnie zielenią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie trzeba zwalniać, przyroda nie poczeka, a my przegapimy wiele!

      Usuń
  16. Marchewkowa królowa cudna :) no i przedwiośnie... delikatnie pulsuje, ładnie to pokazujesz. Uściski wtorkowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marchewkowa od razu nasunęła się pod palce, dziękuję bardzo:-)

      Usuń
  17. Ślicznie ujęłaś to przedwiośnie w wierszu!
    W ogródkach także już coraz więcej oznak, że zima pomalutku odchodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jesteś uzdolnioną poetką i pisaniem wierszy powinnaś zająć się na poważnie.
    Niezmiernie mnie ucieszyła wiosna pod koniec lutego, bo 17 stopni tak wcześnie w naszej szerokości geograficznej to jest anomalia. Ale jaka miła! Tradycyjnie jak co roku przysięgałam sama sobie, że nie wyciągnę letnich ciuchów po zaledwie kilku pierwszych ciepłych dniach, i jak co roku wyciągnęłam 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Letnich jeszcze nie wyjęłam, ale zimowe schowałam...

      Usuń
  19. Piękny wiersz i zdjęcia. Do prawdziwej wiosny jeszcze troszkę ale temperatury to prawdziwie wiosenne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W zasadzie jeszcze różnie może być, ale i tak się cieszę. Widzę, że przedwiośnie Cię zainspirowało. 😉😊

    OdpowiedzUsuń
  21. a gdzie publikować własne wiersze, jak nie na własnym blogu? to jedno z najlepszych miejsc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? wiesz o tym najlepiej, bo dla mnie Tyś też poetą!

      Usuń
  22. Mnie na przedwiośniu reumatyzm powykręcał, ledwo w klawiaturę stukam. Pogodny post do życia zachęca, więc niechaj Ci się darzy. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To współczuję, oby szybko minęło, Iwonko...

      Usuń
  23. Obawiam się, że faktycznie może być jak w twoim wierszu, bo idzie ochłodzenie... Podobno.

    Co do życzeń dla panów, to w związku obie strony powinny się wzajemnie wspierać i warto o tym pamiętać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka wiosna na pewno nie zostanie, bo kwiecień byłby upalny!

      Usuń
  24. Lubię wiosnę a jeszcze bardziej jesień :D Irena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złota jesień jest piękna, listopadowa już mniej...

      Usuń
  25. Jestem zauroczona Twoimi wierszami, więc czytam zawsze z wielka przyjemnością. W tych wierszach zawsze jest wiosna, moc dobra, dużo miłości i ważne przesłanie. Może spróbuj wydać, aby szersze grono skorzystało z Twego talentu?
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ultro, dziękuję za miłe słowa, ale jest tylu wspaniałych poetów, gdzie mi tam do nich! Blog to też dobre dla wierszy miejsce...

      Usuń
  26. Śliczny wiosenny wiersz, zdjęcia b. udane.... dużo masz tych talentów Jotko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się po prostu być aktywna...na różnych polach.
      Donko, dziękuje bardzo:-)

      Usuń
  27. Wspieramy kobietki oraz blogi :)

    Wierszyk ładny. Czuć tę wiosnę naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu koleżanek i swoim oczywiście:-)

      Usuń
  28. Bardzo miły wiersz a ilustracje wspierają nadzieję na piękny czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz więcej oznak wiosny, z każdym dniem przybywa!

      Usuń
  29. Chyba czas na topienie Marzanny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Topienie lub palenie, bo i taka jest wersja:-)

      Usuń
  30. No, to po kolei. Wiersz udany ze wszech miar! Fotki trafione. Życzenia przyjęte.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale plastyczny wiersz! Czuć z niego klimat przedwiośnia :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Takie wiersze to ja lubię czytać. Mają rym, rytm i nie każą się domyślać , co poeta miał na myśli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, poeci to różne myśli mają w głowach :-)

      Usuń
  33. Piękny wiersz i cudowny klimat przedwiośnia! 🌿 Bardzo lubię ten moment, kiedy przyroda dopiero się budzi – niby jeszcze chłodno, a już tyle znaków, że wiosna jest tuż za rogiem. Twoje zdjęcia i słowa świetnie oddają tę delikatną zmianę w naturze. Aż chce się wyjść na spacer i poszukać pierwszych oznak wiosny. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ich coraz więcej, aż szkoda, że znów chłodniej...
      Uściski dla was Aniu!

      Usuń
  34. Nadrabiam w końcu nawarstwione zaległości.
    Przedwiośnie to dla mnie czas oczekiwania, kocham wiosnę i kwiecień. Ale w tym roku trochę dało mi popalić, najpierw grypa żołądkowa, a teraz nie wiadomo co.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, już wiadomo. Angina ropna, antybiotyk, zwolnienie, krótka piłka.

      Usuń
    2. O matko, dobrze że poszłaś do lekarza, angina jest paskudna, kiedyś trafiłam do szpitala z ropniem. No i dla serca niebezpieczna...

      Usuń
  35. Świetny wiersz! Muszę koniecznie wybrać się do lasu. I tak, my kobiety musimy być bardziej solidarne i wspierać się, inspirować! Serdeczności ♥️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tyle jest wśród nas wspaniałych twórczyń w różnych dziedzinach!

      Usuń
  36. Jak pięknie to napisałaś Asienko. Gratuluję. Miło mi się to czytało. Jak dobrze czuć świeży powiew wiosny zobaczyć budzące się do życia rośliny.

    OdpowiedzUsuń