Strony

wtorek, 7 kwietnia 2026

Na gorąco...

 Wróciłam z fantastycznej świątecznej przygody i wcale nie musiałam wyjeżdżać na Malediwy. Na gorąco pozdrawiam poświątecznie i zanim przygotuję wpis o wielkanocnych szaleństwach, zajawka z pobytu w Cukrowni Żnin :-)




Industrialny klimat , komfortowe pokoje, piękne dekoracje, wyśmienite jedzenie!


Przy recepcji  miejsce do zrobienia pamiątkowych zdjęć.


Na przywitanie gości w pokoju hotelowym miła niespodzianka...


Stoły ze święconym - zaproszono księdza, by poświęcił pokarmy, które trafiły na stoły restauracyjne w Wielkanoc.


Jedno z wielu miejsc relaksu, z książką , kawą, z wystawą prac lokalnych artystów.



Plaża hotelowa, latem musi być przyjemnie, przy plaży  bary, boisko do siatkówki, wypozyczalnie sprzętu.


Wieczorami ognisko z kiełbaskami, obok bar z lokalnymi piwami...dla smakoszy słodkości dostępna na miejscu lodziarnia.

Polecam wszystkim, najlepsze święta z rodziną , gdy nie ruszasz małym palcem, a tylko spacerujesz i korzystasz ze wszystkich dostępnych atrakcji w kompleksie i w mieście.
Kiepska pogoda? nie ma znaczenia, bo wszędzie dostaniesz się łącznikami i windami, nawet kurtka niepotrzebna.

Do poczytania za chwilę... 



12 komentarzy:

  1. no industral mnie zachwycił ale jak tam ceny jotko, bo czasem malediwy potrafią być tańsze od tutejszych luksusów ;-) i czy można z psem?
    oraz też uważam, że takie wypady są boskie. my na razie odpadamy, bo przy założeniu, że Ciri jedzie z nami, my mamy jeszcze koty, w dodatku jednego chorego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny do przejścia, wiadomo, że pakiety świąteczne drożej, ale żadnych zakupów świątecznych itd.
      Można z całą menażerią, nawet z 3 psami:-)

      Usuń
  2. Ale super miejsce! Zachęciłaś !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę fajne, przedłużono nam pobyt bez dodatkowej opłaty, na spokojnie minął dzień wyjazdu...

      Usuń
  3. Ale zachecilas. Z pewnoscia plusow duzo ale najwazniejsze milo spedzony czas. :))) Super swieta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po raz pierwszy inaczej i bardzo mi się taka wersja podoba!

      Usuń
  4. Takie święta to marzenie.Niestety moje były na wysokich obrotach,bo doszły jeszcze urodziny najmłodszego wnuczka(4 lata).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenie, to prawda.
      My obchodziliśmy tam urodziny męża i synowej, trzy okazje w jednym pobycie:-)

      Usuń
  5. I o to chodzi, żeby porządki, sprzątanie nie przesłoniły sedna. Pogoda nie ma znaczenia, jak to mówią: nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiednie ubranie. Kiedyś, wiele lat temu, miałam takie wyjazdowe święta, ale indywidualnie, sama jechałam, może za kilka lat znowu to powtórzę, gdy organizacyjnie poprawi się sytuacja. A tymczasem pozdrawiam poświątecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Klik dobry:)
    Najważniejsze samopoczucie. Skoro było dobrze, to znaczy, że było bardzo dobrze.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś pięknego - przyjemnie o tym czytać - dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. nosi Szanowną Panią. życzę łydek jak Van Damm, żeby nie zabrakło sił do dreptania. ;)

    OdpowiedzUsuń