O mnie

Joanna to moje pełne imię, ale rzadko przez bliskie mi osoby używane. Częściej słyszę zdrobnienia wszelakie.
Z zawodu i zamiłowania jestem bibliotekarzem(nie lubię mówić bibliotekarką). Uczniowie nazywają mnie panią od biblioteki, stąd tytuł bloga. Zaraziłam się blogowaniem zawodowo, ale czułam niedosyt treści, prowadząc blog biblioteczny. Powstał więc drugi, bardziej osobisty i nie muszę się ograniczać do oficjalnych doniesień na temat mojej pracy.
Aby uniknąć wypalenia zawodowego(a trochę już doświadczenia nagromadziłam)imałam się różnych zajęć dodatkowych, zgłębiałam wiedzę podyplomowo i samokształceniowo. Czasami składam rymy, spontanicznie lub okolicznościowo, pisząc wierszyki dla przyjaciół i rodziny na różne okazje.Ubolewam, że nie umiem malować ani grać na żadnym instrumencie, ale potrafię wiele innych rzeczy.
Razem z mężem chodzę po górach, zwiedzam Polskę weekendowo i czytam...
Jestem szczęściarą: w mężu mam przyjaciela, a syn ma piękną i wrażliwą duszę, choć wygląda na twardziela.
Myślę, że człowiek czuje się dobrze ze sobą, jeśli jest otwarty na innych i czuje potrzebę rozwoju w jakiejkolwiek sferze życia.
Miło mi będzie, jeśli wpisy na moim blogu kogoś zainteresują, a jeszcze milej, gdy ktoś zechce polecić mi swój blog.
Spotkania z ciekawymi ludźmi są bardzo inspirujące, albowiem każdy człowiek nosi w sobie jakąś ciekawą opowieść...

40 komentarzy:

  1. Świetny blog. :) Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, nie mogę komentować pod Twoimi postami. Czy to jakiś problem u Ciebie, czy raczej u mnie? Pozdrawiam Caffe (z www.caffe1.blog.onet.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba u Ciebie, bo na poczcie i na blogu u mnie na razie O.K.
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  3. Witaj.
    Fajnie prowadzisz swojego bloga :).
    Odkryłam Cię niedawno , ale chyba często będę Cię odwiedzać.
    Zapraszam także do mnie : rblodz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam serdecznie i zaraz zaglądam do Ciebie:-)

      Usuń
  4. Buuuuu... dlaczego nie mogę wejść w dodawanie komentarzy pod Twoimi wpisami?.. tu weszłam bez problemu... wczoraj próbowałam i dziś, ale mi się nie otwierają :( a wcześniej przecież nie miałam problemów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam i chyba na Bloggerze jest jakiś błąd, bo mogę też dodawać nic w gadżetach:-(

      Usuń
  5. No i dziś znów się nie otwiera :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj w innej przeglądarce? Ja u Ciebie na szczęście mogę:-)

      Usuń
  6. Witam Cię Asiu , co prawda piszesz,że bliskie osoby używają różnych zdrobnień...jeszcze może bliską nie jestem ale wyjątkowo Asia do Ciebie mi pasuje.Będąc uczennicą marzyłam o zostaniu bibliotekarką,ale niestety z różnych powodów..... wykonywałam zawód bardzo inny (celniczka).Ale to nie przeszkodziło mi aby zostać miłośniczką...nałogową wprost czytelniczką książek.....Prawda ,że już to nas może połączyć abyśmy się "polubiły?". Lubię osoby ,które są szczęściarami w życiu i wprost się do tego przyznają.Ja o sobie tyle mogę króciutko,że..... w moim życiu miałam więcej szczęścia...jak rozumu . Mówię o czasie gdy ważyły się...moje losy....."być albo nie być" i to nie było pytanie....Swojego bloga nie mam ( może dojrzeję)....ale bardzo lubię odwiedzać blogi,w których widać zdolne....artystycznie i nie tylko dziewczyny....więc o ile mogę chciałabym Cię tu odwiedzać....

    OdpowiedzUsuń
  7. Grażynko, jak to mało się znamy? Bywam u Gabrysi codziennie, więc też jesteś mi bliska, bo czytam wszystkie Twoje komentarze. Zapraszam całym sercem i namawiam do pisania bloga, we mnie czytelniczkę już masz :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Asiu,nie zawiodłam się na Twoim odbiorze mnie....dziękuję.Co do bloga to nie chcę robić coś z tzw. słomianym zapałem,czekam aż będę zupełnie pewna,że będę mogła to robić jak najlepiej.Czasami sama nie wiem czy chcę czy nie....może łatwiej mi być skoczkiem a to skoczę do Ciebie ,a to do Monik,Basi czy Gabrysi.....a tak obawiam się ,że Byście mogły być "zaniedbane " przeze mnie (żartuję oczywiście)....

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawy blog :) Uwielbiam go czytać :) Dodaję do ulubionych :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowity blog.:) Jestem osobą początkującą (swój blog założyłam niedawno), ale z chęcią do Ciebie będę zaglądać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam serdecznie i już zaglądam do Ciebie :-)

      Usuń
  11. Witam, właśnie znalazłam w blogosferze coś, co czuję, czyli Twojego bloga. Chyba mamy dużo wspólnego, więc z pewnością będę tu zaglądać. I oczywiście zapraszam do siebie.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowite, zajrzałam w komentarze, pobiegłam do Ciebie i napisałam podobnie , co Ty tutaj...
      Zapraszam najserdeczniej:-)

      Usuń
  12. Czytam Cię Jotko od dawna. Cieszę się, że Cię poznałam. Może Twoje wpisy są mi tak bliskie, bo jestem miłośniczką książek, podobnie jak Ty? Czytam dużo, przypuszczam, że Ty również. Piszesz piękną, bogatą polszczyzną. Z przyjemnością czytam każdy zamieszczony na Twoim blogu tekst.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wzajemnie, Elu, zawsze niecierpliwie czekam na Twoje posty, a komentarze piszesz równie piękne i mądre...
      Poznać Cię to dla mnie zaszczyt i przyjemność:-)

      Usuń
  13. Witaj ! Zainteresowałaś mnie i zaciekawiłaś. Zajrzę pewnie jeszcze nie raz. Widzę w Tobie duszę radosną i optymistyczną. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam serdecznie i już zaglądam do Ciebie :-)

      Usuń
  14. Droga Jotko-dzięki za umieszczenie mojego bloga, na Twojej liście. Ja po zakończeniu czytania Twojego i spisaniu co ciekawszych(dla mnie oczywiście) innych blogów, poszerzyłam o Wasze adresy swój wykaz. Dzisiaj jednak z przykrością zobaczyłam, że ich nie włączono. Nie wiem czy na bloggerze jest określona ściśle liczba blogów, które można zapisać? Spróbuję ponownie, a póki co pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedy wspomniałaś o drugim blogu, to sądziłam,że masz na myśli osobisty, bo ten związany z pracą poznałam już wczoraj. Macie wspaniałe pomysły na propagowanie wśród dzieci czytelnictwa. Tego mi właśnie brakuje od 36 lat, pracy z dziećmi, to najwdzięczniejszy "odbiorca". Ja tuż po studiach przez pół roku pracowałam w bibliotekarstwie publicznym, ale ponieważ koleżanki po fachu przekonywały mnie(i dyrekcję), że się do tej pracy nie nadaję, to trafiłam do bibliotek wojskowych. Niestety po upadku PRL-u moja "kariera" została przerwana, a mnie pozostała tęsknota za półkami pełnymi książek, za czytelnikami, za buszowaniem po księgarni w poszukiwaniu nabytków do biblioteki. Mam nadzieję, że jeszcze wielokrotnie zamieścimy komentarze na blogach, ale o sprawach zawodowych chciałabym pogawędzić z Tobą bardziej osobiście,dlatego też byłoby mi miło gdybyś od czasu do czasu napisała mi o swojej pracy.Gdybyś też w mailu przesłała adres szkoły, to być może w nowym roku szkolnym zrobiłabym kilka zakładek do książek dla Twoich podopiecznych. Pisz na ika53@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Asiu,jesteś wspaniała!Twoje wiersze są cudowne.Do zobaczenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, spotykam wspaniałym ludzi, w tym Ciebie oczywiście:-) A kto z kim przestaje, takim sie staje...
      Buziaki:-)

      Usuń
  17. Dzień dobry Joasiu. Na początku dziękuję za miły wpis na moim blogu. Od razu weszłam na Twój i baaardzo mi się podoba. Zamierzam to wpadać często i bardzo zapraszam do siebie. Każdy wpis mnie cieszy jak dziecko bo bloguję dopiero od czerwca i czasem nie wiem, czy to ma sens. I jeszcze chcę ci powiedzieć, że też mam przyjaciela w mężu i dorosłym już synu, który naprawdę nam się udał. Tak jak i twój, jest uczciwym, szczery, przyjaznym młodym facetem, na którego możemy liczyć i mamy wszyscy fajne rodzinne kontakty. Pozdrawiam cieplutko, Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, widzę u nas wiele wspólnego, co potwierdza tezę, że bratnie dusze w sieci zawsze sie znajdą :-)
      Serdeczności zasyłam:-)

      Usuń
  18. Witaj , jak fajnie Cie odnaleźć bo już tu kiedyś bywałam choć było chyba troszkę inaczej. Książki towarzyszki życia są na pewno niezmienne, w moim życiu są ciągle...fajnie zobaczyć po długim czasie znajome twarze..Pozdrawiam serdecznie , kiedyś z różowej chmurki, Tęczowej krainy , dziś jestem tu..jak to w życiu losy się przeplatają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już jasne, Różowa chmurko witaj pięknie po przerwie :-)

      Usuń
    2. Pojawiam się i znikam..wrócę..

      Usuń
  19. zadowolony człowiek. rzadko spotykana sprawa w świecie dorosłych. gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak zadowolenia z byle powodu bardzo utrudnia życie...

      Usuń