Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nieoficjalny Rok Bolesława Leśmiana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nieoficjalny Rok Bolesława Leśmiana. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 stycznia 2017

Nieoficjalny Rok Leśmiana

Zainspirowana postem Ultry z bloga Bez pukania postanowiłam włączyć się w Nieoficjalne Obchody Roku Bolesława Leśmiana.
Skąd taki pomysł? Sejm i Senat RP corocznie rozpatrują wnioski o uhonorowanie osób i wydarzeń poprzez patronat nad danym rokiem.
Czasami patronat uzasadniony jest okrągłą rocznicą, zasługami dla historii państwa lub innymi znaczącymi przyczynami, a czasami być może sami wybralibyśmy inną postać, inne wydarzenie bardziej godne upamiętnienia.
Oficjalnymi patronami roku 2017 zostały postaci naznaczone patriotycznie lub duchowo i dobroczynnie, nie będę wymieniać, możecie zajrzeć tu: KLIK
Odrzucono kandydaturę Bolesława Leśmiana, młodopolskiego poety.
Któż nie zna wierszy Leśmiana? Chociażby ze szkoły...
Nawet nie wiem co bardziej lubię - jego erotyki, ballady czy neologizmy - leśmianizmami zwane. Nie czytałam dawno wierszy Leśmiana i dzięki Ultrze wyszperałam z szafy swój tomik kupiony na studiach w małej księgarence obok rektoratu. Wydanie Biblioteki Narodowej, ale okładka i papier wołają o pomstę do nieba. Niestety, wtedy tylko takie były dostępne...
Najbardziej znany utwór znają chyba wszyscy, bo wiersz W malinowym chruśniaku omawiany był w szkole, ale dziś wybrałam i przepisałam dla Was zupełnie inny, zawierający w sobie tyle pięknych i niecodziennych zabiegów poetyckich, które wskazują na geniusz poetycki autora.
Nawet jeśli ktoś za poezją nie przepada - musi przyznać, że jest to MISTRZOSTWO ŚWIATA !

Chałupa

Gdy się żal do świata wiśniami napłoni,
Będę ci chałupę budował w ustroni.

Błyskuńcem siekiery pień rozszczepię w deski,
W szalejąca twardziel wbiję gwóźdź niebieski.

Porozwieram w słońce okna przeciwsenne,
Żeby po pułapie strachy pełzły dzienne.

Przesosnowe progi do twych stóp przymuszę,
A świetlicy każę jaśnieć w twoją duszę.

Poobciosam niebyt tak, że będzie gładki,
I wyryję na nim wzorzyste zagadki.

Ulegnie mym dłoniom niepochwytność świata
I krzepkiego drzewa osoba liściata.

Oczom twym przywłaszczę
wszystek las i pole,
Ustom podam w szepcie moja wolną wolę!

Wolną podam wolę na złoconej misie –
Niech panuje światu moje widzimisię!

Niech ci się spodobam groźny, zły i dumny,
Bylebym się w drzewie nie dorąbał trumny!

Bylebym w nicości nie brzęczał, jak komar!
Bylebym się w słońcu do Boga nie domarł!

Pozwoliłam sobie wytłuścić w tekście wiersza te środki, które mnie najbardziej zauroczyły.


Na okoliczność włączenia się w nieoficjalne obchody roku Leśmiana pokusiłam sie o stworzenie banera promującego i jeśli macie ochotę włączyć się także, zapraszam - kopiujcie baner na swój blog lub stwórzcie własny.
Na przekór dobrej zmianie, która nie docenia poetów, za to przecenia inne wartości, stańmy po stronie Leśmiana.