Marnowanie żywności, to chyba najcięższy grzech naszego pokolenia. Moja babcia mawiała, że nawet okruszynę chleba trzeba uszanować i nigdy okruchów nie zrzucała na podłogę. Obierki od ziemniaków zostawiała dla sąsiadki, bo jej mąż hodował nutrie, z suchego chleba robiła bułkę tartą, zawsze potrafiła zagospodarować resztki jedzenia.
Ludzie, którzy przeżyli głód, chłód i biedę potrafią docenić dostatek, który nam towarzyszy.
Z chleba możemy zrobić nie tylko bułkę tartą. Przydadzą się grzanki do zupy kremu, można zrobić tosty zapiekane z szynką i serem lub tosty francuskie, maczane w rozbełtanym jajku z mlekiem i smażone na patelni.
Najwięcej wyrzucamy po każdych świętach i długich weekendach, co obserwuje od lat. Za dużo kupionego chleba, ciasta, na śmietnik trafiają makowce i kiełbasy. Niektórzy wyrzucają całe opakowania przeterminowanych sałatek, serów, bułek, opróżniają piwnice ze słoików z przetworami...
A już serce boli, gdy widzę w mediach relacje z bitew na pamarańcze, pomidory, niszczenie zbiorów, by zachować konkurencyjność cen ... a tyle jest głodu na świecie!
Oby opanowanie przyszło w porę!
Tyle słychać narzekań na ceny żywności, sama obserwuję ciągłe podwyżki, a z drugiej strony wyrzucamy ciągle za dużo. Często tzw. promocje w sklepach powodują, że kupujemy za wiele, bo taniej było, a potem nadmiar trafia na śmietnik. Zagospodarowywanie resztek bywa pracochłonne i wymaga wysiłku, ale pomysły można znaleźć wszędzie , od czego Internet?
Sałatki można zrobić błyskawicznie i ze wszystkiego, a sałatka z dodatkiem mięsa czy jajek może być daniem obiadowym, do tego bagietka i posiłek gotowy!
Moja propozycja powyżej, to makaron zrobiony z naleśników z wczoraj, do tego kiełbaska biała z dodatkiem warzyw z mrożonki, trochę przecieru lub ketchupu i pychota na talerzu.
Naleśniki to podstawa do zrobienia krokietów z różnymi farszami, a z pomarańczami i waniliowym sosem to świetny deser...
Makaron to świetny półprodukt do zapiekanek, sałatek, dań jednogarnkowych itp.
Resztki czerstwego ciasta deserowego, nasączone kawą lub likierem można wykorzystać do zrobienia deserów w kielichu.
Niezbyt jędrne jabłka, starte na grubej tarce wystarczy zalać galaretką lub kisielem, dodać rodzynki i zdrowy podwieczorek gotowy.












