piątek, 1 maja 2026

Fiński fotograf przyrody

 Hannu Hautala (1941-2023)

Dlaczego dziś o nim? Dostałam od znajomej z Finlandii kilka zdjęć z wystawy prac tego artysty.

Tak mnie zauroczyły, że poprosiłam o zgodę na ich prezentację na blogu. 

Autor , jak czytamy w Wikipedii był pierwszym profesjonalnym fotografem przyrody w swoim kraju. W trakcie ponad 50-letniej pracy zrobił ponad 1,5 miliona zdjęć i opublikował 50 książek!

Z zawodu mechanik samochodowy, otrzymał stypendium artystyczne, dzięki któremu mógł poświęcić się swojej największej pasji- fotografii przyrodniczej.

Laureat wielu prestiżowych nagród, w tym World Photo Press. W roku 2000 zarzucono mu oszustwo w postaci manipulowania obrazem, gdyż dokonywał cyfrowej obróbki zdjęć. Jak zmieniło się podejście do fotografii od tego czasu...


 Budynek muzeum, w którym odbywała się wspomniana wystawa.




1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

Portret artysty ze strony 

Mój faworyt, to zdjęcie nr 2 - a kuku!

Życie fotografa jest przykładem na to, jak pasja może stać się stylem życia i drugim zawodem jednocześnie.

Udanej majówki!


wtorek, 28 kwietnia 2026

Wyklejam cierpliwie i z radością

 Dziś kolejna dawka art żurnalowych kart, z dedykacją dla Frau Be, która tworzy w innym stylu, ale zawsze swoim wpisem mnie zachwyca.

Nie ma co pisać więcej, oglądajcie:











Dobrego tygodnia, majówka tuż tuż, oby pogoda nadążyła za tradycją grillowania!

sobota, 25 kwietnia 2026

A w Kowalu...

 ... jedliśmy przepyszne lody w lodziarni LODOGRÓD. Przejazdem zajrzeliśmy do miasteczka, gdzie urodzili się Kazimierz Wielki i Jan Nowicki, czego ślady dobrze są widoczne na każdym kroku, bo jakże nie pochwalić się tak znamienitymi krajanami.


Lody zjedliśmy przy stolikach na słoneczku, a później poszliśmy w uliczki i zakamarki, bo każda miejscowość kryje jakieś ciekawostki...
Na zdjęciach powyżej - pomnik na pamiątkę odzyskania niepodległości oraz malownicza wieża strażacka!


Jest i sam król w towarzystwie herbu miasta Kowal!


Takie smaczki lubię najbardziej , nietypowa fontanna i uroczy mural w hołdzie dla poezji Leopolda Staffa.


Ma Kowal i swój park kieszonkowy, z wielką fontanną w centrum, sympatyczna  oaza z mostkiem i ławeczkami, nie zapomniano nawet o toy toyu.


Ciekawostka na rynku - wielki słup ogłoszeniowy , przybliżający sylwetkę znanego aktora Jana Nowickiego. Tutaj się urodził, tutaj został pochowany.
Zgodnie z ostatnią wolą , skremowano aktora w mundurze strażackim ( był druhem OSP Kowal).

Miasteczko małe, ale historia  całkiem bogata, o czym poczytać można TUTAJ

Wielu ciekawych odkryć Wam życzę, Polska jest piękna!