Żyję już na tym świecie dość długo, ale chyba jednak za krótko, by pojąć wszystko, co dzieje się wokół mnie. Albo ten świat zwariował albo moja wyobraźnia jest mało pojemna. Gdyby płacono za każde zdanie – NIC MNIE JUŻ NIE ZDZIWI – byłabym bogata….
Nie znam się na polityce, prawie i gospodarce, o sprawach religii lepiej nie dyskutować publicznie, chyba że się kogoś bardzo dobrze zna, czasem coś tam skomentuję na innych blogach, ale jest to zdanie laika i raczej to ja uczę się od innych.
Mnoży się jednak liczba intrygujących mnie zagadnień, których mój umysł już nie ogarnia, może więc moi czytelnicy rozwieją część z poniższych wątpliwości i stanę się bardziej światłą…
Uprzedzam – będzie tego sporo, bo mi się nazbierało:
@ jak to możliwe, że na miesięcznicach smoleńskich czy na zaproszenie ojca dyrektora zjawiał się cały rząd, z prezydentem na czele, a gdy żegnamy generała Ścibora – Rylskiego wysyła się jedynie posła Suskiego, podrzędnego ministra?
@ jak to możliwe, że zaczęły nas dzielić nawet takie uroczystości jak rocznica obrony Westerplatte?
@ jakim cudem obraźliwym stało się słowo KONSTYTUCJA, a jego zawieszenie w jakiejkolwiek formie w miejscu publicznym jest teraz przestępstwem?
@ kto pozwala na to, by ciągle brakowało pieniędzy dla niepełnosprawnych, ciężko chorych, pacjentów onkologicznych i pensjonariuszy hospicjów, gdy tymczasem na imperium ojca dyrektora idą kolejne miliony?
@ kto tak urządził rynek towarowy, że w skupie za owoce i warzywa płaci się producentom 20-40 groszy, gdy my w handlu za te same produkty płacimy jak za przysłowiowe zboże?
@ jak to możliwe, że kształcimy w Polsce prawników na renomowanych uczelniach z tych samych podręczników, a ci prawnicy mają odmienne zdania w podstawowych kwestiach i każdy z nich ma rację?
@ jakim cudem za pracę na stanowisku prezesa jakiejś firmy przez kilka tygodni tylko dostaje się miliony odprawy, a emeryci po 30-40 latach pracy muszą wyżyć za 1000 zł emerytury?
@ jak to możliwe, że profesorowie, sędziowie, eksperci z olbrzymim doświadczeniem i wiedzą przestali być autorytetami, a osoby odpowiedzialne za przyszłość ludzi i kraju powołują się na zdanie magistrów i urzędników z przypadku?
@ jak to być może, że policja na ulicach zatrzymuje i spisuje spokojnych obywateli z białymi różami, a nie zauważa zapalonych rac ani zabronionych prawem transparentów u maszerujących narodowców ?
@ czy to nie śmieszne, że rządzący wprowadzają w życie jakieś przepisy, a potem dziwią się, że obywatele skwapliwie z nich korzystają?
@ czy nie szokują Was w świątyniach napisy typu: wykup modlitwę w dowolnej intencji lub złóż ofiarę za pomyślność modlitwy do św. Antoniego?
@ jak bardzo obniżył się poziom mediów czy może poziom kształcenia dziennikarzy i reporterów, którzy porządnej relacji z wydarzeń nie potrafią przygotować, nie mówiąc o zadawaniu pytań rozmówcom?
@ czy tylko ja odnoszę wrażenie, że więcej jest w mediach doniesień o tym, co dzieje się w USA, niż w naszym własnym kraju, a gdzie reszta świata lub Europa chociażby?
@ jak to możliwe, że w naszym katolickim kraju jest tylu złodziei, oszustów i przemocy na każdym kroku?
@ czy to nie dziwne, że urzędujący ministrowie robią wszystko dobrze i zawsze mają rację, a gdy się ich zmienia, to następcy starają się naprawić to, co poprzednicy zepsuli?
@ dlaczego każda władza zmienia wszystko niemalże, co wprowadziła poprzednia, nawet jeśli wcześniejsze ustalenia były sprawdzone, przynajmniej niektóre?
@ jak długo będzie nam się wmawiać, że to co nam się nie podoba, z czym się nie zgadzamy jest dla naszego dobra, bo władza wie lepiej?
Przepraszam za chaotyczną listę pytań, ale trudno uporządkować emocje, które nawet w trakcie pisania dają znać o sobie.
Sporadycznie zabieram głos na takie tematy, ale coraz częściej mam wrażenie, że coraz głupsza jestem...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pytania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pytania. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 sierpnia 2018
czwartek, 27 października 2016
Co ta Jaga wymyśliła...
Jaga na swoim blogu wymyśliła pytania dla chętnych, a że jesienią czasami musimy poprawić sobie humor, to biorę udział w zabawie, jeśli ktoś ma ochotę się przyłączyć niechaj odpowie na te same pytania :-)
1.Jak reagujesz w sytuacjach stresowych – krzyczysz czy ze stoickim spokojem zbierasz myśli
- To zależy od sytuacji, czasem jestem do bólu opanowana, czasem chce mi się płakać, czasem jestem groźna jak wulkan…
2. Której cechy charakteru uznawanej za wadę udało Ci się pozbyć
- Chyba z wiekiem mniej marudzę i nie wymyślam przeszkód, raczej szukam rozwiązań…
3.Kiedy kładziesz się spać o czym myślisz? Bilans dnia czy plany na dzień następny?
- Kładę się zawsze z książką, więc rozmyślam o jej treści lub planuję następny dzień. Gdy wracam z kina to przypominam sobie sceny z filmu i długo nie mogę zasnąć.
4.Dobry człowiek to…
- …dobry człowiek, po prostu!
5. Twoja dotkliwa porażka to…
- Nawet dwie: nie udaje mi się zrezygnować ze słodyczy i nie udaje mi się uaktywnić sportowo, dużo chodzę, dużo się ruszam, ale to nie sport, a starość czyha za rogiem…
6. Co udało Ci się ostatnio zrobić spontanicznego?
- Poszłam z mężem do sklepu po poduszkę, a kupiliśmy nową pralkę...
7. Widzisz pająka – co robisz? Wrzeszczysz, żeby biedaka ogłuszyć czy szukasz bardziej racjonalnych metod na pozbycie się nieproszonego gościa.
- Raczej to drugie, nigdy nie wrzeszczę. Zawsze oglądając filmy dziwię się, że bohaterki tak na zawołanie wrzeszczą na widok różnych rzeczy…
8. Za co lubisz siebie?
- Cały czas jeszcze staram się polubić…
9. Jesteś w wesołym miasteczku – jaką rozrywkę wybierasz dla siebie?
- Chciałabym przejechać się tunelem strachów… tu wampir, tam duch itp. na pewno nie będzie to karuzela ani żadne takie :-(
10.Jak byś chciał/a wykorzystać czapkę-niewidkę
- Bałabym się, że na zawsze zostanę niewidzialna…więc raczej nie.
11. Co Ty tutaj robisz ?
- Ale w sensie , że w ogóle czy na Twoim blogu? Bo jeśli na Twoim blogu, to nie powiem bo sodówka Ci strzeli, a poza tym chyba wiesz...
A jeśli tak ogólnie, to próbuję zaspokoić swoją próżność i poznać ciekawych ludzi :-)
1.Jak reagujesz w sytuacjach stresowych – krzyczysz czy ze stoickim spokojem zbierasz myśli
- To zależy od sytuacji, czasem jestem do bólu opanowana, czasem chce mi się płakać, czasem jestem groźna jak wulkan…
2. Której cechy charakteru uznawanej za wadę udało Ci się pozbyć
- Chyba z wiekiem mniej marudzę i nie wymyślam przeszkód, raczej szukam rozwiązań…
3.Kiedy kładziesz się spać o czym myślisz? Bilans dnia czy plany na dzień następny?
- Kładę się zawsze z książką, więc rozmyślam o jej treści lub planuję następny dzień. Gdy wracam z kina to przypominam sobie sceny z filmu i długo nie mogę zasnąć.
4.Dobry człowiek to…
- …dobry człowiek, po prostu!
5. Twoja dotkliwa porażka to…
- Nawet dwie: nie udaje mi się zrezygnować ze słodyczy i nie udaje mi się uaktywnić sportowo, dużo chodzę, dużo się ruszam, ale to nie sport, a starość czyha za rogiem…
6. Co udało Ci się ostatnio zrobić spontanicznego?
- Poszłam z mężem do sklepu po poduszkę, a kupiliśmy nową pralkę...
7. Widzisz pająka – co robisz? Wrzeszczysz, żeby biedaka ogłuszyć czy szukasz bardziej racjonalnych metod na pozbycie się nieproszonego gościa.
- Raczej to drugie, nigdy nie wrzeszczę. Zawsze oglądając filmy dziwię się, że bohaterki tak na zawołanie wrzeszczą na widok różnych rzeczy…
8. Za co lubisz siebie?
- Cały czas jeszcze staram się polubić…
9. Jesteś w wesołym miasteczku – jaką rozrywkę wybierasz dla siebie?
- Chciałabym przejechać się tunelem strachów… tu wampir, tam duch itp. na pewno nie będzie to karuzela ani żadne takie :-(
10.Jak byś chciał/a wykorzystać czapkę-niewidkę
- Bałabym się, że na zawsze zostanę niewidzialna…więc raczej nie.
11. Co Ty tutaj robisz ?
- Ale w sensie , że w ogóle czy na Twoim blogu? Bo jeśli na Twoim blogu, to nie powiem bo sodówka Ci strzeli, a poza tym chyba wiesz...
A jeśli tak ogólnie, to próbuję zaspokoić swoją próżność i poznać ciekawych ludzi :-)
czwartek, 13 października 2016
Pytania od mamy Szkodników
Autorka bloga SZKODNIKOWO otrzymała nominację LBA i skomponowała listę pytań dla wskazanych przez siebie blogerów. Mnie także wezwała do tablicy i z przyjemnością odpowiadam na Jej pytania.
1. Gdybym miała ugotować jedno danie specjalnie dla ciebie – co by to było?
Chińszczyzna lub makaron, to mogę jeść codziennie, 3x dziennie.
2. Bohater z kreskówki oddający twoją osobowość.
Boże, kiedy ja oglądałam kreskówki? Może Reksio - taki do pogłaskania, ale i ugryźć potrafi...
3. Trzy rzeczy, które zabrałbyś na bezludną wyspę.
Bez większego namysłu to: wanna, ekspres do kawy i wagon książek.
4. Cytat, z którym w ogóle się nie zgadzasz.
Jest wiele cytatów czy powiedzonek, które są chętnie cytowane, bo tak wypada, ale czy wszyscy, którzy je cytują naprawdę tak myślą?
5. Przyprawa bez której nie wyobrażasz sobie kuchni.
Majeranek - pasuje niemal do wszystkiego i w dodatku dobrze robi na trawienie.
6. Pierwszy wpis na blogu powstał dnia…
16 października 2014 - no proszę, to już 2 lata!!!
7. Twoje życie to…
Moje życie to moje życie i chyba niczego nie zmieniłabym, zresztą podobno mamy to, na co zasługujemy....
8. Najlepszy tekst, który do tej pory napisałaś to…
Nie zastanawiałam się nad tym, nie piszę na konkurs. Pierwsze wpisy były bardzo krótkie, teraz czasem piszę chyba za długie, niektórzy nie lubią długich tekstów, ale już tak mam...czasami jestem całkiem zadowolona ze swoich wierszy, takich jak ten:
W mojej głowie
Mam w głowie
taką szufladkę
którą nastrój
czasami uchyla
i wypuszcza
na świat
ukradkiem
myśli lekkie
jak skrzydło
motyla
Mam w głowie
taki pokój
drzwi którego
nastrój
czasem zawiera
by tam zamknąć
chwile ulotne,
parę rymów
dla duszy
wytchnienia...
9. Cecha, która denerwuje cię w ludziach.
Uniżoność, przesadne nadskakiwanie komuś lub na przeciwnym biegunie gwiazdorzenie w towarzystwie.
10. Książka, którą czytałeś/aś na bezdechu.
Było takich kilka, moze wymienię jedną z ostatnich, oczywiście Jodi Picoult "To, co zostało"
11. Co we mnie lubisz?
Znam Cię tylko blogowo, więc powiem, że lubię twoje poczucie humoru, dystans do siebie samej i sposób patrzenia na swoją rodzinę i życie codzienne.
A to moje pytania dla chętnych:
1. Co wolałbyś przemierzyć – Saharę czy Grenlandię?
2. Bar mleczny czy obiad w Ritzu?
3. Jaki dźwięk doprowadza Cię do szaleństwa?
4. Pracy w jakim zawodzie chciałbyś spróbować?
5. Jakich prezentów nie lubisz dostawać?
6. Czym kierujesz się kupując prezenty innym?
7. Twoja popisowa potrawa (zawsze samodzielnie i zawsze wychodzi).
8. Jaką największą liczbę gości przyjmowałeś jednorazowo u siebie?
9. Czy potrafisz cierpliwie stać w kolejkach?
10. Kto z wyglądu wzbudza Twoją podejrzliwość?
11. Czy zdarza Ci się wyrzucać żywność?
Z góry dziękuję za udział, możecie odpowiadać u siebie lub w komentarzu :-)
1. Gdybym miała ugotować jedno danie specjalnie dla ciebie – co by to było?
Chińszczyzna lub makaron, to mogę jeść codziennie, 3x dziennie.
2. Bohater z kreskówki oddający twoją osobowość.
Boże, kiedy ja oglądałam kreskówki? Może Reksio - taki do pogłaskania, ale i ugryźć potrafi...
3. Trzy rzeczy, które zabrałbyś na bezludną wyspę.
Bez większego namysłu to: wanna, ekspres do kawy i wagon książek.
4. Cytat, z którym w ogóle się nie zgadzasz.
Jest wiele cytatów czy powiedzonek, które są chętnie cytowane, bo tak wypada, ale czy wszyscy, którzy je cytują naprawdę tak myślą?
5. Przyprawa bez której nie wyobrażasz sobie kuchni.
Majeranek - pasuje niemal do wszystkiego i w dodatku dobrze robi na trawienie.
6. Pierwszy wpis na blogu powstał dnia…
16 października 2014 - no proszę, to już 2 lata!!!
7. Twoje życie to…
Moje życie to moje życie i chyba niczego nie zmieniłabym, zresztą podobno mamy to, na co zasługujemy....
8. Najlepszy tekst, który do tej pory napisałaś to…
Nie zastanawiałam się nad tym, nie piszę na konkurs. Pierwsze wpisy były bardzo krótkie, teraz czasem piszę chyba za długie, niektórzy nie lubią długich tekstów, ale już tak mam...czasami jestem całkiem zadowolona ze swoich wierszy, takich jak ten:
W mojej głowie
Mam w głowie
taką szufladkę
którą nastrój
czasami uchyla
i wypuszcza
na świat
ukradkiem
myśli lekkie
jak skrzydło
motyla
Mam w głowie
taki pokój
drzwi którego
nastrój
czasem zawiera
by tam zamknąć
chwile ulotne,
parę rymów
dla duszy
wytchnienia...
9. Cecha, która denerwuje cię w ludziach.
Uniżoność, przesadne nadskakiwanie komuś lub na przeciwnym biegunie gwiazdorzenie w towarzystwie.
10. Książka, którą czytałeś/aś na bezdechu.
Było takich kilka, moze wymienię jedną z ostatnich, oczywiście Jodi Picoult "To, co zostało"
11. Co we mnie lubisz?
Znam Cię tylko blogowo, więc powiem, że lubię twoje poczucie humoru, dystans do siebie samej i sposób patrzenia na swoją rodzinę i życie codzienne.
A to moje pytania dla chętnych:
1. Co wolałbyś przemierzyć – Saharę czy Grenlandię?
2. Bar mleczny czy obiad w Ritzu?
3. Jaki dźwięk doprowadza Cię do szaleństwa?
4. Pracy w jakim zawodzie chciałbyś spróbować?
5. Jakich prezentów nie lubisz dostawać?
6. Czym kierujesz się kupując prezenty innym?
7. Twoja popisowa potrawa (zawsze samodzielnie i zawsze wychodzi).
8. Jaką największą liczbę gości przyjmowałeś jednorazowo u siebie?
9. Czy potrafisz cierpliwie stać w kolejkach?
10. Kto z wyglądu wzbudza Twoją podejrzliwość?
11. Czy zdarza Ci się wyrzucać żywność?
Z góry dziękuję za udział, możecie odpowiadać u siebie lub w komentarzu :-)
wtorek, 23 lutego 2016
Pytania Jagi czyli zabawa blogowa
Jaga na swoim blogu zaprosiła wszystkich chętnych do zabawy i odpowiadania na pytania. Chętnie dołączę, chociaz to trudne i pracochłonne, ale z drugiej strony pozwala lepiej poznać samego siebie. Jeśli więc ktoś ma ochotę przeczytać moje odpowiedzi, to zapraszam...
1. Na jaki posiłek, za żadne pieniądze świata, nikt Cię nie namówi?
Nie jestem w stanie zjeść 3-daniowego obiadu, ale najbardziej odpycha mnie wszystko, co tłuste i w dużych ilościach, natomiast eksperymenty typu ślimaki, węże , kraby i inne cuda to owszem. Marzy mi się podróż w odległe zakątki świata i popróbowanie różnych dziwnych rzeczy.
2. Twój sposób na zniwelowanie stresu?
Usiąść w ciszy z kawą, czymś pysznym i pobujać w obłokach….
3. Najgłupsze i najśmieszniejsze imię żeńskie i męskie jakie słyszałaś?
Bywają dziwne imiona, ale niektóre w zestawieniu z osobą są tym śmieszniejsze. Ostatnio rozbawiło mnie imię BARNABA (jak można nazwać tak niemowlę). Imię GRACJA w zestawieniu z nazwiskiem Malinowska i nieciekawą osobą też jest zabawne. W ogóle nie jestem zwolenniczką nadawania oryginalnych imion dzieciom, po co?
4. Jak wygląda ósmy kolor tęczy?
Myślę, że dla każdego będzie to co innego, na przykład jakiś niespotykany odcień, nieokreślona barwa klejnotu lub po prostu kolor oczu ukochanego…
5. Co Cię przeraża w starości?
Utrata samodzielności, nie chciałabym być zależna od osób trzecich w najprostszych czynnościach życiowych…
6. Jak wg Ciebie wygląda "nic"?
Nic w ogóle nie wygląda bo nie ma oczu…
7. Przepowiednie, horoskopy, wróżby – bzdury czy rzeczy warte zastanowienia się?
Nigdy nie korzystałam z usług jasnowidza czy wróżki, a horoskopy czasem czytam, z przymrużeniem oka, tym bardziej, że jestem z przełomu dwóch znaków, więc który horoskop mnie obowiązuje? Nie wiem…
8. Lubisz wszystko dokładnie zaplanować czy wolisz spontan i idziesz „na żywioł”?
Kiedyś lubiłam planować, wszystko ogarniać. Z wiekiem raczej idę na żywioł i przeżywam mniej rozczarowań, nawet noclegi zamawiam na ostatnią chwilę.
9. Który blog wywołuje u Ciebie uśmiech z rana?
Jest kilka takich blogów, jedne mnie wprawiają w dobry nastrój, inne wzruszają, jeszcze inne bawią do łez, a bywają też mieszanki.
10.Jakiego dźwięku nie znosisz?
Generalnie nie lubię hałasu, ale do szału doprowadza mnie dźwięk ostrzenia noża lub skrobania po jakiejś powierzchni…
11. Jak wg Ciebie wygląda sytuacja bez wyjścia?
Na szczęście jeszcze z taką się nie spotkałam lub po prostu umiałam sobie poradzić. Jeśli mamy obok kogoś, kto zawsze pomoże to chyba nie ma sytuacji bez wyjścia. Może śmierć – ale tu też możemy liczyć jeszcze na cud…
1. Na jaki posiłek, za żadne pieniądze świata, nikt Cię nie namówi?
Nie jestem w stanie zjeść 3-daniowego obiadu, ale najbardziej odpycha mnie wszystko, co tłuste i w dużych ilościach, natomiast eksperymenty typu ślimaki, węże , kraby i inne cuda to owszem. Marzy mi się podróż w odległe zakątki świata i popróbowanie różnych dziwnych rzeczy.
2. Twój sposób na zniwelowanie stresu?
Usiąść w ciszy z kawą, czymś pysznym i pobujać w obłokach….
3. Najgłupsze i najśmieszniejsze imię żeńskie i męskie jakie słyszałaś?
Bywają dziwne imiona, ale niektóre w zestawieniu z osobą są tym śmieszniejsze. Ostatnio rozbawiło mnie imię BARNABA (jak można nazwać tak niemowlę). Imię GRACJA w zestawieniu z nazwiskiem Malinowska i nieciekawą osobą też jest zabawne. W ogóle nie jestem zwolenniczką nadawania oryginalnych imion dzieciom, po co?
4. Jak wygląda ósmy kolor tęczy?
Myślę, że dla każdego będzie to co innego, na przykład jakiś niespotykany odcień, nieokreślona barwa klejnotu lub po prostu kolor oczu ukochanego…
5. Co Cię przeraża w starości?
Utrata samodzielności, nie chciałabym być zależna od osób trzecich w najprostszych czynnościach życiowych…
6. Jak wg Ciebie wygląda "nic"?
Nic w ogóle nie wygląda bo nie ma oczu…
7. Przepowiednie, horoskopy, wróżby – bzdury czy rzeczy warte zastanowienia się?
Nigdy nie korzystałam z usług jasnowidza czy wróżki, a horoskopy czasem czytam, z przymrużeniem oka, tym bardziej, że jestem z przełomu dwóch znaków, więc który horoskop mnie obowiązuje? Nie wiem…
8. Lubisz wszystko dokładnie zaplanować czy wolisz spontan i idziesz „na żywioł”?
Kiedyś lubiłam planować, wszystko ogarniać. Z wiekiem raczej idę na żywioł i przeżywam mniej rozczarowań, nawet noclegi zamawiam na ostatnią chwilę.
9. Który blog wywołuje u Ciebie uśmiech z rana?
Jest kilka takich blogów, jedne mnie wprawiają w dobry nastrój, inne wzruszają, jeszcze inne bawią do łez, a bywają też mieszanki.
10.Jakiego dźwięku nie znosisz?
Generalnie nie lubię hałasu, ale do szału doprowadza mnie dźwięk ostrzenia noża lub skrobania po jakiejś powierzchni…
11. Jak wg Ciebie wygląda sytuacja bez wyjścia?
Na szczęście jeszcze z taką się nie spotkałam lub po prostu umiałam sobie poradzić. Jeśli mamy obok kogoś, kto zawsze pomoże to chyba nie ma sytuacji bez wyjścia. Może śmierć – ale tu też możemy liczyć jeszcze na cud…
Subskrybuj:
Posty (Atom)












