środa, 21 października 2026

Był podobno...


 Był podobno Dzień Seniora, cokolwiek to znaczy. Imprezy, wiersze, laurki, rozmowy ze staruszkami w parku... a co poza świętem?

Bloki bez windy; kolejki do lekarzy; drobny druk, którego żaden senior bez lupy nie przeczyta; wykluczenie cyfrowe i zawodowe; samotność i depresje - można długo wymieniać. Taka refleksja się u mnie pojawiła, bo jakby nie patrzeć, do seniorów się zaliczam, że łatwiej mówić pięknie i na okrągło o jesieni życia, niż o konkretach i bolączkach, bo młodość starości nie zrozumie. 

Sama w wieku 30-40 lat nie pojmowałam pewnych spraw ludzi starych, a starsza ode mnie koleżanka była oburzona na dziennikarza radiowego, który nazwał 60-latkę stauszką.

Codziennie słyszę na ulicy, w przychodni, w sklepie opowieści o problemach ze starymi rodzicami, o opiece ponad siły nad chorymi czy niedołężnymi członkami rodzin, a pomocy od instytucji znikąd, chyba że masz pokaźne konto w banku. 

Jak dojechać do szpitala, na rehabilitację, zabiegi, gdy osoba samotna, a taksówki drogie? jak pomagać sobie wzajemnie, gdy wszyscy sąsiedzi w podobnym wieku, a dolegliwości po kokardy?

Pchają ci seniorzy swoje wózki, dźwigają worki pełne problemów, wyglądają przez okna, bo po schodach zejść ciężko.  Nie pamiętam zbiórek społecznych na poprawienie komfortu życia seniorów.

Czy jeden dzień w roku pod tytułem Dzień Seniora cokolwiek zmieni?

2 komentarze:

  1. Muszę się przyzwyczaić, że to już moje święto. Olewam już niestety Dzień Chłopaka. Od zawsze śmieszyły mnie babcie idące w grupce, gdy w pewnej chwili jedna mówi do pozostałych, spójrzcie dziewczyny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest naprawdę duży, ogromny temat.
    O seniorstwie należy myśleć od wczesnej młodości. Aktywność intelektualna, fizyczna. Są miejsca i srodoww Polsce, gdzie to działa bardzo dobrze. Uniwersytety 3go wieku ,grupy turystyczne. Zupełnie inaczej wyglądają późne lata życia kiedy się należy do takich grup, samotność mniej dokucza też.

    Dałaś mi do myślenia, coś jutro o tym napiszę

    OdpowiedzUsuń