Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodziny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodziny. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 sierpnia 2022

Jak fajnie mieć urodziny :-)


Podobno kobiecie nie zagląda się w metrykę, ale lustro nikogo nie oszuka, a poza tym, w pewnym wieku ważna jest każda rocznica, byle mieć ją z kim obchodzić.
 Bywa też tak, że nawet gdy nie zamierzasz świętować, to życzliwe ci osoby przypominają, że warto i robią miłe niespodzianki.
Im wszystkim chciałam dziś i  tutaj podziękować.




Najpierw była prześliczna kartka i komplet i czekolada ceramiczny od przyjaciół ze Śląska - Gabrysiu i Bogdanie, każde śniadanie mi o Was przypomina.
A to napis na naczyniach, domyślam się, co oznacza, bo nie znam czeskiego

"Prosto nej kamaradka pod sluncem i nad nim..."


Kolejny podarunek przyniesiony przez listonosza od Grażynki z Dukli, bardzo zdrowa i aromatyczna herbatka z rokitnikiem i piękna zakładka do książek.
Grażynko, Ty wiesz, czego potrzebuje osoba uzależniona od czytania:-)


Bardzo sympatyczna kartka od Morgany z Alwerni, jest na niej wszystko, co lubię, a bedzie mi przypominać, by nie oddawać się lenistwu, tylko wsiadać na rower i ćwiczyć kondycję.
 Dziękuję, kochana!


Upominek od męża, postanowił porozpieszczać mnie zapachowo, ale nie ryzykował z wyborem i podarował bon upominkowy, co bardzo doceniam:-)



Wreszcie kartka i zaproszenie do salonu kosmetycznego od rodzinki w kwiecie wieku, bo z młodzieżą dopiero będę świętować w kolejny weekend.
Życzenia telefoniczne i smsy także wzruszają, bo czyż nie miłe jest to, ile osób o nas pamięta?

Wśród wielu życzeń od rodziny i przyjaciół najczęściej powtórzone zostały życzenia zdrowia, dobrego nastroju, kondycji do realizowania wycieczek i miłości bliskich.
Tego także życzę wszystkim tu zaglądającym i biegnę szykować się na kolejne spotkanie urodzinowe z koleżanką:-)

 


czwartek, 11 sierpnia 2022

Zdradliwa góra

 Babia Góra słynie z tego, że kapryśna jest, potrafi zaskoczyć pogodą, więc trzeba zabrać plecak z wyposażeniem na każdą okoliczność, nawet rękawiczki i termos z herbatą mogą się przydać.

Wybraliśmy się na szlak łatwiejszy, z Przełęczy Krowiarki, kiedyś musieliśmy prosić właścicielkę kwatery o podwiezienie tam, teraz kursuje busik specjalnie dla wspinaczy.

Pogodę zapowiadali dobrą, bez upału, ale i bez deszczu czy burzy. Do Sokolicy (pierwsza platforma widokowa) idzie się ciągle pod górę, ale widoki zachwycają. Nie tym razem jednak. Mgła wzięła nas w swoje objęcia i nie chciała puścić.



Tu jeszcze było ciepło, ale żmije na szczęście stroniły od ludzi...
Myślałam, że turyści w klapkach to już legenda, ale przysięgam, że w drodze powrotnej mijałam kobietę w japonkach, spódniczce mini i bluzeczce, bez plecaka. nie wiem, jak przetrwała na górze wiatr i zimno, ale i tak weszła dość wysoko.



Przepraszam za wrzucanie zdjęć ze swoim wizerunkiem, ale chciałam, byście zobaczyli, jak na górze było zimno, wręcz zimowo!
Nie zostaliśmy więc długo na Diablaku ( 1725m) , woleliśmy zejść 200m niżej, w stronę Małej Babiej Góry, bo tam i cieplej, i widoki lepsze.


A droga powrotna to już była bajka. Z kawą i szarlotką w schronisku i takim dialogiem z przygodnym turystą:
- czy mogę się przysiąść?
- za pół pani szarlotki bez zastrzeżeń
- ale za chwilę dojdzie mąż z kawą, więc dwie osoby
- nie ma sprawy, ale czy mogę wymienić pól ciastka na długopis?
Niestety długopisu nie miałam przy sobie, więc pan poszedł szukać dalej.





Piękne widoki, cieplejsza aura, jagody i maliny na wyciagnięcie ręki.


Czy ma ktoś pomysł, co to za odcisk na skale obok moich butów?


Roślinność pod Babią Górą zawsze zachwyca...

Tak oto, na 60 urodziny zrobiłam sobie prezent z wejścia na kapryśną górę i dałam radę.
 I jestem z siebie dumna.


poniedziałek, 15 lutego 2021

Życzenia :-)

Wysupłałam między wierszami informację, że dwie zaprzyjaźnione blogerki i cudowne kobiety obchodzą tuż po walentynkach urodziny.

Kłaniam się więc nisko i uśmiecham do Serpentyny oraz Iwony Zmyślonej, mając nadzieję, że stworzona przeze mnie kartka przypadnie Wam, dziewczyny do serca.

Choć taką drogą przesyłam życzenia i polecam wszystkim zajrzeć na blogi obu pań!

 











Nie wszyscy obchodzą urodziny, niektórzy preferują imieninowe okazje, jest grupa osób, które nie celebrują żadnych podobnych okoliczności.

I każdy ma prawo do własnych okazji i własnych obchodów.

Ciekawa jestem, jak akcentują dzień swoich urodzin osoby urodzone 29 lutego, wszak taki wypada co 4 lata?

Jeśli wśród czytelników jest ktoś, kto także urodził się w lutym, niechaj przyjmie urodzinowe życzenia wraz z tą kartką i uśmiechem :-)

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Urodziny...

Pani X chciała zrobić swojej mamie niespodziankę.
Starsza pani wkrótce miała obchodzić okrągłe urodziny.
Jej mąż już nie żył, mieszkała wprawdzie sama , ale na samotność nie narzekała, była aktywna, nawet za granicę wyjeżdżała.
Bliscy rozjechali się po świecie, więc zjazd rodzinny z okazji urodzin był dobrym pretekstem do spotkania.

Impreza zamówiona w pięknej restauracji, długo ustalano termin, by wszyscy goście mogli przybyć.
Zaproszono nawet ulubioną synową starszej pani, bo chociaż syn dawno już po rozwodzie, ale wnuk jeszcze mocno nieletni, był oczkiem w głowie pani Y.

Gdy nadszedł czas uroczystości, pani X zawiozła mamę do restauracji.
Pani Y uprzedzona, że niedzielny obiad poza domem, wybrała się do fryzjera, założyła najlepszą sukienkę.
Wydawała się zadowolona. Lubiła gdzieś wychodzić.
Goście ruszyli z życzeniami już w hallu restauracji, kelnerzy zaopiekowali się kwiatami.
Na sali solenizantka omiotła wzrokiem całość, zacisnęła usta i powiedziała:
- Po co tyle zachodu, żeby mi przypomnieć jak stara jestem?
Córkę zamurowało, ale przełknęła uwagę i wskazała mamie miejsce honorowe za stołem.

Starsza pani usiadła sztywno, nie zagadała do dawno niewidzianych wnuków, z marsową miną jadła przystawkę.
Nastrój był gęsty jak smoła...
Rozmowy nie kleiły się, niektórzy przemyśliwali o powrocie do domu w połowie uroczystości.

Dwa miejsca przy stole pozostały puste, oczekiwano więc zapewne brakujących gości, a bohaterka imprezy ciągle zerkała w tamta stronę.
Nagle, tuż przed drugim daniem weszła spóźniona ulubiona synowa z wnukiem solenizantki.
Starszej pani humor momentalnie wrócił, chwyciła kieliszek, by zainicjować toast, przysiadła się do spóźnialskich, by zapytać jak przebiegała podróż.

Niektórzy z gości byli zdziwieni takim obrotem sprawy, ale lepsze to, niż dotychczasowy nastrój stypy.

Na salę wjechał wreszcie urodzinowy tort, pierwszy kawałek solenizantka podała najmłodszemu wnukowi i jego mamie, resztę gości obsłużył kelner.
Goście powoli zbierali się do domu. Gdy starsze wnuki przyszły pożegnać się z babcią, jeden z nich powiedział:
- Szkoda babciu, że nie zapytałaś co u nas... i nie cieszysz się chyba z naszej obecności, bo cała twoją uwagę zajął M. i ciocia J.

Starsza pani machnęła tylko ręką i stwierdziła, że przesadzają.
Natomiast jej córka szepnęła do męża - jak jeszcze kiedyś wpadnę na podobny pomysł, to kopnij mnie , wiesz gdzie...
- Masz to jak w banku!

czwartek, 18 sierpnia 2016

Sierpniowa solenizantka



Dzisiaj urodziny Gabrysi Kotas z Mysłowic, autorki bloga POGODNA DOJRZAŁOŚĆ.
Cieszę się, że tą droga mogę złożyć jej życzenia, ale nie będę życzyć WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO bo takie życzenia bywają bezosobowe i właściwie znaczą wszystko i ni zarazem.







Z myślą o urodzinach Gabrysi powstał wiersz:

Na urodziny
darów nie trzeba,
nie trzeba tortów
toastów i gości.
Wystarczy obok
jedna bratnia dusza,
ciepło jej dłoni,
urok codzienności.

Na urodziny –
kwiatów dywany
i łąk kobierce
i ptasie trele.
Niechaj rozśpiewa
się Twa dusza,
niech w sercu
wieczne trwa wesele.

Na urodziny
promyk słońca,
światło księżyca -
tylko dla Ciebie,
byś drzew słuchając,
szumu strumyka
mogła się poczuć
jak anioł w niebie.

Niech w dzień urodzin
Marzeń tysiące
Do okien Twych
stukają głośno,
a Ty strzepując
sen z powiek
rankiem
pokaż wyzwaniom
twarz swą radosną…

Gabrysiu, życzę jeszcze, aby długo równie wielką jak dziś radość dawało Ci pisanie wierszy i spotkania z czytelnikami, aby życie nie kładło Ci kłód pod nogi w postaci braku funduszy na wydawanie tomików poezji lub książeczek dla dzieci.
Najbardziej jednak życzę Ci, aby odmieniły sie serca tych, za którymi tęsknisz i dla których zawsze jest miejsce przy Twoim stole.

Przy okazji pozdrawiam równie gorąco wszystkich czytelników, którzy także są sierpniowymi solenizantami. Życzmy sobie siły i wytrwałości w zmaganiach z prozą życia, bo coraz częściej na wiele spraw i ludzi nie mamy wpływu.

niedziela, 25 października 2015

Życzenia dla Grażynki z Dukli


Jesiennej solenizantce
Grażynce Kowalik
pragnę dziś złożyć życzenia,
zalety jej wielkie pochwalić.

Jej humor nieustający,
energii dobrej wulkany,
jak miło z Grażynką z Dukli
w sieci sobie pogwarzyć...

Z urodzinowym tortem,
z lampka szampana w ręku
zaśpiewa blogowa rodzina
urodzinową piosenkę:

Bądź nam Grażynko wesoła,
miej serce otwarte na ludzi,
Twe dobre i szczere słowa
uśmiech na ustach budzą.

Zakładaj bloga by pisać
o wszystkim co w duszy Ci gra,
my zaś będziemy czytać,
co tam na dnie serca masz...

sobota, 22 sierpnia 2015

Niespodzianka na urodziny ...

Otworzyłam dziś pocztę mailową a tam ... list od Gabrysi, a w nim życzenia urodzinowe pisane wierszem, specjalnie dla mnie, a w komplecie ilustracja - kolaż z moim zdjęciem. Czytałam, wzruszona coraz bardziej i postanowiłam pochwalić się wierszem na blogu i podkreślić (wężykiem), jaką radość może sprawić czyjaś życzliwa pamięć, a wszystkie te miłe słowa są jednocześnie wielkim zobowiązaniem, by nigdy nie zawieść i całą te dobroć przekazywać dalej... dziękuję Gabrysiu :-)

Dzisiaj swe urodzinowe święto
ma Joasia miła
Która w mym życiu
całkiem niedawno się
pojawiła
I wcale nie będę się długo rozpisywała
Nie wiem
jak bym teraz bez niej
dzień jeden wytrzymała

Na bloga co - Pani od Biblioteki - się nazywa
wchodzę kiedy rano
z łóżka się zrywam
Potem czytam Joasi komentarze
co rozweselają
wszystkie czytające twarze
A potem jeszcze zaglądam do skrzynki mailowej
czy czasem nie przyszły
wiadomości nowe
Tak więc Joasiu w Dniu Twojego Święta
wierna czytelniczka
o Tobie pamięta
Zdrowia, radości i pomysłów wiele
by Na Twoim blogu
mnożyli się przyjaciele
Marzeń spełnienia
wielu chwil wytchnienia
w ramionach ukochanego
Anioła Domowego

Autorka "Pogodnej dojrzałości"
życzy Tobie tego