wtorek, 7 kwietnia 2026

Na gorąco...

 Wróciłam z fantastycznej świątecznej przygody i wcale nie musiałam wyjeżdżać na Malediwy. Na gorąco pozdrawiam poświątecznie i zanim przygotuję wpis o wielkanocnych szaleństwach, zajawka z pobytu w Cukrowni Żnin :-)




Industrialny klimat , komfortowe pokoje, piękne dekoracje, wyśmienite jedzenie!


Przy recepcji  miejsce do zrobienia pamiątkowych zdjęć.


Na przywitanie gości w pokoju hotelowym miła niespodzianka...


Stoły ze święconym - zaproszono księdza, by poświęcił pokarmy, które trafiły na stoły restauracyjne w Wielkanoc.


Jedno z wielu miejsc relaksu, z książką , kawą, z wystawą prac lokalnych artystów.



Plaża hotelowa, latem musi być przyjemnie, przy plaży  bary, boisko do siatkówki, wypozyczalnie sprzętu.


Wieczorami ognisko z kiełbaskami, obok bar z lokalnymi piwami...dla smakoszy słodkości dostępna na miejscu lodziarnia.

Polecam wszystkim, najlepsze święta z rodziną , gdy nie ruszasz małym palcem, a tylko spacerujesz i korzystasz ze wszystkich dostępnych atrakcji w kompleksie i w mieście.
Kiepska pogoda? nie ma znaczenia, bo wszędzie dostaniesz się łącznikami i windami, nawet kurtka niepotrzebna.

Do poczytania za chwilę... 



piątek, 3 kwietnia 2026

Zające i kurczaki

 Skoro Wielkanoc, to i symbole odpowiednie, czyli zające, jaja i kurczaki. Dziękuję za kartki i drobne upominki, radość wielka i trudno do tych wiosennych kolorów się nie uśmiechać.



Odnalazłam  wiersz, który napisałam 9 lat temu, a pasuje na tę okazję:-)

Zaproś słońce do okien
i radości w sercu miejsce wymość,
nie obrażaj się
na wiatru gwizd i mżawki
szept wilgotny.
Nie odwracaj oczu od nieba błękitu
splamionego chmur atramentem.
Wsłuchaj się w ptaków śpiew,
w ich pieśń
która zimę zwycięża.
Kilka kwiatów w wazonie i kartki
od tych, którzy nigdy nie zapominają
sprawią, że nawet
w najbardziej ponury dzień
poczujesz się odświętnie...



Na koniec wiadomość roku! Wygrałam konkurs na blogu Poli i jedzie do mnie obraz Madamka z kolorowym ptakiem. Cieszę się niezmiernie i dziękuję autorce z całego serca!

Cieszcie się wiosną i czasem wolnym od codziennego zabiegania. 
Dobrych, spokojnych i słonecznych dni:-)

wtorek, 31 marca 2026

Zapiski codzienności cz.35

 Coś dla ciała i dla ducha, drobiazgi ze spacerów i przyjemne chwile , smakołyki, art żurnal i kino. Taki kalejdoskop , to obok krótkich wycieczek  urozmaicenie codzienności, zwłaszcza gdy pogoda kapryśna.


Na jednym ze spacerów na przedmieścia odkryliśmy automat z płodami rolnymi. Można tam kupić jajka, buraki, ziemniaki i cebulę. Na widoku wisi certyfikat weterynaryjny, warzywa pakowane po 3 kg.
Ciekawe czy pojawią się podobne z serami lub innymi wyrobami?


W toruńskiej pracowni pierników zachwycałam się zdolnościami pani dekoratorki. Różne formy, wiele kolorów lukru, dedykacje imienne na życzenie.
Jak myślicie, czy to rzemiosło, czy już sztuka?


Dla bliskiej koleżanki zrobiłam kartkę z życzeniami, podobała się , a to najważniejsze:-)


Miłe spotkanie imieninowo - świąteczne w gronie bkiskich koleżanek. Smakołyki, wspomnienia, sporo śmiechu i odświętny klimat dobrej restauracji.  



Dwie karty art żurnala, próbuję różnych pomysłów, wykorzystuję materiały nadesłane przez dobre duszyczki...


Wizyta w kinie z przygodami. Chcieliśmy koniecznie zobaczyć ten film, bo polecany, bo aktora lubimy, no i tematyka w stylu Marsjanina. Poszłam po bilety, a pani w kinie, by przyjść tuż przed seansem, bo jeszcze nikt biletów nie kupił, a wyświetlą gdy będzie 4 widzów.
Do końca wielka niewiadoma, dlaczego ludzie przychodzą na ostatnią chwilę?
Na szczęście zebrało się 8 osób, sala duża, wygodnie.
Film świetny, może nie dla każdego, ale nam się podobał , muzyka uwodziła, aktor nie zawiódł, momentami śmiesznie, chwilami wzruszająco.
Przesłanie podbudowujące. Takie filmy lubię!


Coś często piszę o jedzeniu, no i masz, znowu sushi, taki smak przyszedł , najbardziej lubię te opiekane kawałki i marynowany imbir...


Ciąg dalszy kulinariów, czyli pizza. Pizza domowa, ale pyszna z bliskimi, my za to zabraliśmy placek z malinami.
Taka sympatyczna leniwa niedziela...bez polityki, narzekania, z dużą dawką humoru.


Zaczęłam zbierać serwetki, które wykorzystać można w tworzeniu art żurnala oraz kartek okolicznościowych. Mały zbiór dostałam w prezencie.

Po świętach zdam relację z naszych marcowych wycieczek, ale muszę na nowo zgrać zdjęcia na laptop, bo piszę na starym zapasowym, poprzedni odmówił współpracy nagle i po całości.

Jeśli nie zdążycie upiec na święta mazurka, to zawsze możecie go zatańczyć :-)