piątek, 2 stycznia 2026

Przegląd noworoczny

 Tak myślałam, czym zacząć kolejny rok, by nie było zbyt górnolotnie ani zbyt wesoło. Przeglądam ostatnio mnóstwo czasopism, które zbieram na wycinki do art żurnala, a gdy przeglądam, to co nieco wyczytam. Dziś więc garść ciekawostek, może coś Was zaskoczy...

1. Rysunki na skórze


Nie dziwią już dziś nikogo, przestały być charakterystyczne dla pewnych subkultur, robią je sobie i młodzi, i seniorzy. Niektórzy ukrywają tatuaże przed obcym spojrzeniem, inni wręcz przeciwnie. Rozmaite także są powody, dla których powstają.
Badania wykazały, że mężczyźni wydają się bardziej męscy z tatuażami, ale uwaga! tylko w swoich oczach, bo już w opinii kobiet niekoniecznie!
Mało tego, często panie robią sobie tatuaże na prośbę partnerów, bo to ich kręci, zwłaszcza gdy rysunek pojawia się w miejscach niedostępnych dla nikogo, prócz partnera...
Usuwanie tatuaży bywa kosztowne, długotrwałe i bolesne, zdarzają się powikłania, bo różnej jakości są  salony i artyści, ale to jak ze wszystkim.
Tatuażu nie mam i raczej już nie zrobię, nie mam takiej potrzeby.

2. Oswojone zmarszczki


Znalazłam termin - zmarszczki wypielęgnowane, bo już od jakiegoś czasu i tutaj wiele się zmienia w kosmetologii. Odchodzą do lamusa zabiegi chirurgiczne. Ze zmarszczkami można wyglądać pięknie, są przecież mapą naszych emocji i życiowych zdarzeń, urody dodają zmarszczki uśmiechnięte, surowy wygląd zawdzięczamy zmarszczkom gniewnym i spiętym mięśniom twarzy.
Cuda zdziałają tu masaże, zwłaszcza masaż Kobido, który niweluje napięcia zarówno twarzoczaszki, jak i szyi oraz barków.
Sama na takim byłam i polecam, ponad godzina seansu i zdziwienie, że tyle mamy miejsc na twarzy, które można głaskać, ściskach, rozcierać, klepać!

3. Popatrz, posłuchaj, połącz...


Nikt nie uczy nas pewnych zachowań w trudnych sytuacjach, nie każdy nosi w sobie ogromne pokłady empatii, ale każdy z nas może potrzebować lub stanie wobec sytuacji pomocy innym w kryzysie psychicznym. Jak reagować, gdy ktoś w naszym otoczeniu przeżywa trudne chwile?
Pomocną może być tzw. Pierwsza Pomoc dla  Zdrowia Psychicznego.
Na czym polega? Na wsłuchaniu się w drugiego człowieka. Nie musisz być specjalistą, by zauważyć, posłuchać i zaproponować konkretną pomoc. 
1.oceń sytuację, zapewnij bezpieczeństwo sobie i temu, , komu pomagasz
2.zadaj właściwe pytania (o emocje, samopoczucie, sytuację), wysłuchaj, nie oceniaj...
3. zaproponuj konkretne wsparcie lub skieruj do osób, które na pewno takiego udzielą, bądź osobą wspierającą, podnoszącą na duchu.
Może w ten sposób uratujesz komuś życie...

4. Młodzi pracują i głosują


Z zainteresowaniem poczytałam, co młodzi ludzie mówią o sobie lub rówieśnikach, zwłaszcza gdy chodzi o prace zawodową i czas wolny oraz  egzekwowanie praw obywatelskich.
Dla wielu młodych praca nie jest celem samym w sobie, nie chcą pracować 12 godzin dziennie, a dochód nie jest najważniejszy. Liczy się rozwój, atmosfera w miejscu pracy, balans między pracą zawodową, a życiem prywatnym i bardzo ważny - relaks. Równie ważne są podróże i relacje.
Zmiana pracy nie jest problemem, tu wyraźna zmiana pokoleniowa.
Nasi rodzice i często moje pokolenie, to praca w jednym miejscu do emerytury.

A jak młodzi głosują w wyborach? Młodzi wyborcy nie dzielą się na zwolenników prawicy czy lewicy. Poszukują raczej wyrazistych, silnych osobowości, kandydatów niezależnych od niczego i nikogo.
Może dlatego sporym poparciem cieszą się tacy politycy, jak Mentzen, Zandberg itp.
Badania pokazały także, że jeśli w związku partnerzy popierają skrajnie różne opcje polityczne, to nie wróży  trwałości danego związku.

5. Przymus aktywności


Odziedziczyliśmy po poprzednich pokoleniach pewne stereotypy, wedle których to kobieta prowadzi dom i wychowuje dzieci, a nawet odpowiedzialna jest za dziury w skarpetach męża. Współczesne kobiety powoli uczą się odpuszczać. Sama pamiętam audycję radiową, a byłam młodą mężatką i mamą, gdzie pani psycholog uświadamiała młode kobiety, że szczęśliwa kobieta, to szczęśliwa rodzina, a dziecku nie jest potrzebny obiad z 3 dań, tylko wypoczęta mama, która wyśle męża na spacer z dzieckiem, a sama poleży na kanapie lub pójdzie do fryzjera. 
Nawet to leżenie na kanapie nam nie wychodzi, bo jak  czytać książkę, gdy stos ubrań do prasowania lub zlew pełen naczyń?
Czy naprawdę ciągle coś MUSIMY?
Musimy robić co najmniej dwie rzeczy naraz, nałożyć maseczkę w łóżku lub wannie, nauczyć się 5 języków obcych i haftowania, odnieść w pracy sukces i urodzić dzieci, przeczytać odpowiednie książki i bywać w teatrze, zrobić ciasto równie dobre jak teściowa i uprawiać ogród jak sąsiadka, zawieźć dziecko na milion zajęć i zaplanować idealny urlop!
Jeśli nie jesteś ambitna - to jesteś leniwa; gdy nie robisz kilku rzeczy naraz - jesteś mało zorganizowana; gdy dbasz o siebie - jesteś próżna!
Każdy wariant zły, bo jesteś kobietą.

Zamieńmy przymus aktywności na przyjemność celebrowania , dla własnego dobra !

wtorek, 30 grudnia 2025

Zapiski codzienności cz.29

 Końcówka roku przed nami, ale wcale nie jest cicho i spokojnie. Ze sklepów znikają herbatki na trawienie i butelki win musujących. Na ulicach namioty z fajerwerkami na Sylwestra. Kiedy nasze społeczeństwo dojrzeje do zaprzestania używania petard i fajerwerków, dla dobra nie tylko zwierząt, ale i ludzi. Hałas, smród, śmieci, pourywane palce i okaleczone twarze, wybuchy w magazynach - czy to naprawdę godne uczczenie Nowego Roku?


Akcent jeszcze poświąteczny. Moje paszteciki z grzybami leśnymi oraz upominek, który przyjechał do mnie z Warszawy. Piękny kalendarz podróżnika, jakie tam są zdjęcia!
Najciekawsze miejsca na świecie, nic tylko podróżować!
Dziękuję, Iwonko!


To zdjęcie przysłała mi koleżanka - malutki drewniany kościółek gdzieś w Borach Tucholskich tuż przed Pasterką.
Jak już wspomniałam, wiele osób wyjechało na święta i to nie tylko ludzie młodzi. Czasami uciekamy od powtarzalności i rutyny, czasami nie ma sił na przygotowanie tych wszystkich świątecznych atrakcji lub unika się spotkań w pewnym gronie.


Zamarzły stawy w naszym parku, kaczki i inne ptaszki spacerują po lodzie i choć wszędzie rozwieszono napisy, by nie karmić ptaków chlebem, nadal uparcie ludzie chleb rzucają, a obok pojemniki z karmą za darmo!


Tutaj stanowisko do karmienia wiewiórek, te małe gryzonie są niezwykle sympatyczne i lubiane, często biorą orzechy z rąk spacerowiczów.


Mój kolejny sweter przybiera na sile, włóczka jest tak miła w użytkowaniu i wydajna, że na pewno zamówię ten sam rodzaj w innych kolorach.


Przyleciała do nas papuga i usiadła wśród książek, mruga okiem do chryzantemy, którą kiedyś pokazywałam:-)


Pojawiają się coraz częściej neony na ulicach, myślę jednak, że technika ich wykonania jest już inna, niż dawniej to bywało, bo dziś wszystko jest ledowe i energooszczędne.

W Sylwestra szaleć nie będę, może zdarzy się wycieczka, jeśli pogoda pozwoli, bo zapowiadają burze śnieżne. Była takowa u nas rok temu , nagrałam telefonem, masakra pogodowa ale jakie widowisko!
Spać tez nie da rady, bo wiadomo...

Uważajcie na siebie, zarówno jeszcze w starym, jak w nowym roku!

sobota, 27 grudnia 2025

Ostatnie karty w tym roku!

 Okres świąteczny za nami, choć niektórzy twierdzą, że trwa tak naprawdę do 6 stycznia, a na pewno do Nowego Roku. Podsumowań robić nie zamierzam, planów tym bardziej. Poddam się pomysłom last minute! Czytam , że w blogosferze niektórzy robią sobie przerwę w publikowaniu postów, inni kończą wpisy definitywnie, jeszcze inni czytają  posty na różnych blogach ale bez komentowania. Wielu jest takich, których chętnie by się czytało, ale nie czują potrzeby lub mają obawy przed publikowaniem.

Jeśli uczestnictwo w blogosferze ma być przyjemnością, niechaj każdy robi jak mu wygodnie i bez przymusu. Każdy komentarz bywa cenny, niektóre uczą pokory, inne dodają skrzydeł, wiele uzupełnia wpis autora o cenne informacje. 

Za wszystkie komentarze na moim blogu bardzo dziękuję! 

Dziś,  ostatni w tym roku przegląd moich wyklejanek, przez całe święta i trochę po, uskuteczniałam z wnukiem rozmaite formy twórczości, od plastycznych po muzyczne, więc mój art żurnal nieco zaniedbany, ale co zrobiłam do świat pokazuję :-)


Dziś muzyka na najwyższym poziomie od strony technicznej, ale pamiętacie urok starej płyty z adapterów?


Chłopaki nie płaczą, za to krócej żyją. Płacz działa jak odgromnik!


Powiedziałabym, że ważne jest także jak się czyta i co z lektury wynosi ...


Bez chodzenia i długich spacerów ? Nie ma opcji - jak mawia ostatnio mój wnuk:-)


Toruń wita nas na rogatkach hasłem GOTYK NA DOTYK, a pierniczenie samo się nasunęło...


Niełatwo znaleźć ilustracje ludzi z widokiem pleców...poseł Terlecki mógłby tu zapozować, znany jest z pokazywania pleców dziennikarzom.


Złota klatka to symbol zniewolenia bogactwem i koneksjami, za to płaci się wysoką cenę.


Czy dodalibyście coś do tego koła ratunkowego?


Kawałek natury, to także kwiatek w doniczce, a ile frajdy z wyhodowania roślinki od ziarenka lub cebulki.


Ten cytat bardzo mi się spodobał, choć gorzki w swym wyrazie...


Na ustach wszystkich: filiżanka, plotka, pomadka, grymas, pocałunek...

Jutro wracam do domu, to zajrzę spokojnie  na wszystkie zaprzyjaźnione blogi.
Do poczytania...