sobota, 5 grudnia 2015

Mikołajkowo....


Spacer z Mikołajem

Szłam z Mikołajem pod rękę,
worek niósł ciężki na plecach
i śpiewaliśmy piosenkę
o świętach, prezentach i dzieciach.

Święta w piosenkach są białe,
puch śnieżny sypie się z nieba,
święta są zwykle radosne -
bo tego ludziom potrzeba.

Prezenty w piosenkach są cudne
na miarę marzeń i życzeń,
prezenty przynosi Mikołaj,
powodem bywają do wzruszeń.

W piosenkach dzieci się cieszą
ze śniegu, świąt i choinek
pod nimi podarki znajdą
dla chłopców i dla dziewczynek.

Szłam z Mikołajem pod rękę
a worek lekki się stawał.
Fajnie było prezenty
na progach domów zostawiać...

34 komentarze:

  1. Szłam z Mikołajem radosnym krokiem,
    do biblioteki wpadliśmy na kawę.
    Pod wielkim Jotki jesteśmy urokiem,
    tu zawsze znajdziesz dla duszy strawę :)

    Pozdrawiam Mikołajowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eve kochana, dziękuję za dobre słowo i jeszcze wierszem! Jestem zaszczycona, bo podziwiam zawsze Twoje przebłyski i Milusiakowe perełki:-)

      Usuń
  2. I ja Mikołaja pokochałam
    kiedy pod rękę z Joasią
    go spotkałam
    Zapraszam serdecznie w moje skromne progi
    na ciepłą herbatkę
    Joasiu i Mikołaju drogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dogonię Mikołaja Gabrysiu, to będziemy w mig!

      Usuń
  3. A czy Mikołaj Święty
    Też otrzymuje prezenty? ;)

    Pozdrówka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie wręcz filozoficzne:-) Ciekawego czego życzyłby sobie Mikołaj, może sań z turbodoładowaniem?

      Usuń
  4. Ależ przesympatyczny wiersz, aż się uśmiechnęłam.

    Wczoraj na ulicy spotkałam Mikołaja, chudy był jak szczapa, aż patrzeć było przykro. Rozdawał ulotki, co uważam za nadużycie wizerunku Św. Mikołaja
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koeljny znak naszych czasów - wczoraj załamałam się czytając opinię o książce osoby, która "nie czyta dla przyjemności tylko recenzencko". Pomijam już to ,że skrytykowała w bardzo chamski sposób bardzo wartościową wg mnie książkę, to jeszcze ten wywyższający ton... Joasiu błagam - napisz posta na temat czytania recenzenckiego. Nie uważacie ,że gdyby ciagle dostawać gratis czekoladę w celu pisania recenzji to kubki smakowe przestałyby rejestrować a serotonina - wydzielać się ?

      Usuń
    2. Chudy Mikołaj? To podejrzane! Zgadzam się, że to powinno być karalne!
      Gabrysiu, dla mnie czytanie recenzenckie jest czytelniczą prostytucją, to jak seks bez całowania i pieszczot...

      Usuń
  5. U Ciebie Joasiu,
    też tak pięknie, nastrojowo
    i Mikołajkowo.

    Wspaniałego prezentu
    od Mikołaja życzę i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszym prezentem dla mnie jest dobry humor i rozmowy z Wami na blogu. Serdeczności posyłam :-)

      Usuń
  6. Dziś wszędzie Mikołaj gości. I Ty z nim szłaś pod rękę. Myślę, że zamówiłaś prezenty pod choinkę.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, tak fajnie obdarować kogoś, to bardziej cieszy, niż otrzymywanie, przynajmniej na pewnym etapie życia...
      Pozdrawiam ciepło:-)

      Usuń
  7. Nie muszę mieć extra prezentu od Mikołaja abym w Niego wierzyła. A te prezenty Asiu,o których mówisz-dobry humor ,kontakt ,rozmowy te wirtualne i te normalne to już jest powód do uciechy....U mnie dzisiaj była wnuczka....odebrała prezent od Mikołaja,który przy takim zapracowaniu musiał poprosić nas o przekazanie....Uciechy i tak było co niemiara.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że musimy pomóc Mikołajowi, sam nie da rady...
      Dobrej niedzieli Grażynko:-)

      Usuń
  8. ja list do Mikołaja już wysłałam:):):

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wysłałam, ale buty wyczyściłam...

      Usuń
    2. no tak jutro buty trzeba wystawić..a jak ma sie wiele par?? To więcej prezentów????

      Usuń
    3. To trzeba zapytać Mikołaja, bo taka zachłanność może być źle widziana...

      Usuń
    4. ależ na pewno Mikołaj jest wyrozumiały:):)

      Usuń
  9. Jak byłam mała to naprawdę widziałam Mikołaja. Przyszedł w nocy i włożył mi książkę pod poduszkę. Teraz już nie przychodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może obdarowuje Cię drobiazgami przez cały rok?

      Usuń
  10. Jeżeli chodzi o Mikołaja, to ja dopiero teraz zaczynam w Niego wierzyć... W pracy dał mi paczkę i w sklepie cukierka... Może to jeszcze nie koniec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie, zacznij się rozglądać :-)

      Usuń
  11. Najważniejsze żeby Mikołaj o wszystkich pamiętał:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za! Nawet o tych, którzy zapomnieli wyczyścić buty :-)

      Usuń
  12. Okazało się że byłam grzeczna ha ha ha mówię okazało się, bo naprawdę nie byłam tego pewna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, grzeczność bywa subiektywna, zależy kto i za co ocenia...

      Usuń
  13. Ohoho... jak widzę znasz Mikołaja osobiście... musisz więc być zakamuflowanym elfem :) A wiersz piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałabym być panią Mikołajową, elfy za dużo roboty mają...a za dobre słowo serdeczne dzięki:-)

      Usuń
  14. Fajny wierszyk... Jak Wy to robicie , że ot tak , od niechcenia wierszykami rzucacie- ja tak nie potrafię :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dar i przekleństwo, jak zwykł mówić detektyw Monk...

      Usuń
  15. Brawo Asiu! Kolejny przykład Twojego talentu, świetnie Ci wychodzi to układanie wierszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że dokładnie wychodzi z głowy, sama się dziwię:-)

      Usuń