sobota, 25 kwietnia 2026

A w Kowalu...

 ... jedliśmy przepyszne lody w lodziarni LODOGRÓD. Przejazdem zajrzeliśmy do miasteczka, gdzie urodzili się Kazimierz Wielki i Jan Nowicki, czego ślady dobrze są widoczne na każdym kroku, bo jakże nie pochwalić się tak znamienitymi krajanami.


Lody zjedliśmy przy stolikach na słoneczku, a później poszliśmy w uliczki i zakamarki, bo każda miejscowość kryje jakieś ciekawostki...
Na zdjęciach powyżej - pomnik na pamiątkę odzyskania niepodległości oraz malownicza wieża strażacka!


Jest i sam król w towarzystwie herbu miasta Kowal!


Takie smaczki lubię najbardziej , nietypowa fontanna i uroczy mural w hołdzie dla poezji Leopolda Staffa.


Ma Kowal i swój park kieszonkowy, z wielką fontanną w centrum, sympatyczna  oaza z mostkiem i ławeczkami, nie zapomniano nawet o toy toyu.


Ciekawostka na rynku - wielki słup ogłoszeniowy , przybliżający sylwetkę znanego aktora Jana Nowickiego. Tutaj się urodził, tutaj został pochowany.
Zgodnie z ostatnią wolą , skremowano aktora w mundurze strażackim ( był druhem OSP Kowal).

Miasteczko małe, ale historia  całkiem bogata, o czym poczytać można TUTAJ

Wielu ciekawych odkryć Wam życzę, Polska jest piękna! 

74 komentarze:

  1. Król w koronie na początek i król sceny na koniec - dobra historia. Urocze miasteczko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Polska jest piekna! Sszczegolnie w szczegolach! :))))
    Nie poznalam miasteczka, mialam okazje poznac pana Jana, choc to dawno bylo. Tak wiec mam moze jeszcze szanse poznac miasteczko Kowal. Wystarczy rozciagnac czas i wyruszyc w nieznane Znane. Chocby z Toba, tu na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas i możliwości, to kluczowe kwestie, dziś ruszamy poznać nowy zamek, relacja będzie :-)

      Usuń
  3. To prawda, Polska jest przepiękna i bardzo ciekawa no i tak zróżnicowana, że każdy znajdzie coś dla siebie. Od morza aż po Tatry całe mnóstwo atrakcji.
    Fajnie, że Jan Nowicki nadal jest obecny w codzienności mieszkańców. Dmuchawcowa fontanna jest i ciekawa, i bardzo ładna.
    Udanego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, każdy cos znajdzie, ale i kawałek świata warto poznać także:-)

      Usuń
  4. Zauroczyła mnie ta fontanna! Lubię takie "nietuzinkowe" pomysły!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście ciekawa ta fontanna w formie dmuchawca. Jedliście lody przy stoliku na zewnątrz? Podziwiam. Ja mam wrażenie, że cały czas wieje okrutne wichrzysko (choć słońce jest) i bym nie wysiedziała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień był akurat bardzo ciepły, nawet obiad jedliśmy pod parasolami:-)

      Usuń
  6. A to ciekawe! Przejeżdżam przez Kowal kilka razy w roku i ani razu mnie nie tknęło, żeby wyjść ze samochodu i miasteczko zobaczyć . Myślałam, że miejscowość jak setki podobnych.
    Gdzieś na obrzeżach jest zakład wulkanizacyjny i bardzo uczynny właściciel. Po godzinach pracy był na imprezie. Żeby mi pomóc urwał się z imprezy i mnie poratował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to bywa z małymi miasteczkami, nie raz nas zadziwiły!
      Ależ uczynny wulkanizator!!!

      Usuń
  7. Wygląda na urokliwe i warte zobaczenia miasteczko :)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziwną nazwę ma to miasteczko, pierwszy raz w życiu o nim słyszę. Ileż to jeszcze nieodkrytych miejsc czeka na ujrzenie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda trochę to miasteczko, jakby posklejane ale tak bywa. Lody zawsze dobrze smakują na słońcu :) miłego

    OdpowiedzUsuń
  10. Małe miasteczko, a tyle ciekawostek! Lody, słońce i kawał historii:-) Czego chcieć więcej?

    OdpowiedzUsuń
  11. że Nowicki był strażakiem OSP to nie wiedziałam, muszę Naczelnikowi powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, ja gdzieś słyszałam, ale że dał się skremować w mundurze, nie wiedziałam!

      Usuń
  12. Nowicki bardzo byl związany z Kowalem
    Ponoć zimą rozwoził dzieciom prezenty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w przebraniu Mikołaja i czasami na saniach...

      Usuń
  13. Bardzo ciekawe miasto, nie miałam o nim pojęcia :) Fontanna cudowna! Ten mural i ciekawostki historyczne też świetne. Warto zwiedzić przy okazji, jak byśmy się wybierali w te okolice ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często przejeżdżamy bez zatrzymywania się , a warto...

      Usuń
  14. Nie byłam i pewnie nie będę w Kowalu, dlatego cieszę się, że znam Ciebie, gdyż dzięki temu dowiedziałam się, jak pięknie w tym mieście. A ja lubię takie małe klimatyczne miasteczka, gdzie życie płynie wolniej i swoim torem.
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiadomo, Ultro, życie niesie niespodzianki...

      Usuń
  15. Nie znałam tej miejscowości. Robi sympatyczne wrażenie.
    szarabajka
    Nie wiem, co jest z tym logowaniem się przez Google :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba to przetrwać, dziękuję za cierpliwość...

      Usuń
  16. Ciekawe miasteczko. Ma tyle uroku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele miast zmienia oblicze, nie tylko dzięki środkom z Unii:-)

      Usuń
  17. Takie odkrycia są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Fontanna cudowna a ten mural to akurat jest piekny, jak jechaliśmy w kierunku Włocławka to mijaliśmy ta miejscowość ale jak to w podróży, nie zatrzymujemy się na zwiedzanie, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tez nie zawsze, ale okazuje się, że warto!

      Usuń
  19. Piękne miasteczko Kowal. Zauroczył mnie park :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Park wielkości skweru, ale miasteczko małe, to i park kompaktowy:-)

      Usuń
  20. Mural piękny. Pierwszy raz słyszę o parku kieszonkowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie skwery z klimatem parku, dobre na zagospodarowanie małych przestrzeni, np. po wyburzonych kamienicach.

      Usuń
  21. Jak to dobrze, że w małych miasteczkach, są działacze potrafiący właściwie gospodarować. Ciekawe, ilu w Polsce jest takich jak Wy poszukiwaczy ciekawostek ? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielu, Iwonko :-)
      Mnóstwo ludzi zwiedza i fotografuje, z każdym rokiem, mam wrażenie więcej.

      Usuń
  22. Urokliwe miejsce i ciekawostki. Co tu się rozpisywać. Oby zdrowie i okoliczności sprzyjały wszelkim wyprawom i relacjom z nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, zdrowie i kondycja, no i te bilety wszędzie coraz droższe...

      Usuń
  23. Kowal - miejsce urodzenia Kazimierza Wielkiego - jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wiedziałam tylko o Nowickim, a tu król!

      Usuń
  24. Małe miasteczka kryją w sobie duże niespodzianki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie przepadam za lodami, ale do tak uroczego miasteczka z pięknym muralem w hołdzie Staffowi, z chęcią bym pojechała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele podobnych pewnie znajdziesz i bliżej siebie:-)

      Usuń
  26. Małe miasteczka są teraz pełne uroku, pokazują światu twoje kiedyś zapomniane dziedzictwo. Dzięki funduszom unijnym, jak wspomniano.Koło mojego miasta jest malutki Ćmielów , znany z porcelany, a tam też mały park i ławeczki w kształcie filiżanek.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak Ty wynajdujesz te miejsca do zwiedzania? Ktoś Ci je podpowiada czy rozkładasz mapę Polski i na chybił-trafił palcem celujesz? 🤔😉😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, to różnie, szukam w okolicy, w Internecie, korzystam z polecajek, czasem widzimy cos po drodze z wakacji i później myślimy o odwiedzeniu tego miejsca. Przygoda zaczyna się w domu...

      Usuń
  28. Ciekawe odkrycie, niektóre miasteczka skrywają niespodzianki. O Kowalu słyszę po raz pierwszy, a ma się czym pochwalić.

    OdpowiedzUsuń
  29. W Kowalu bylam na grobie Jana Nowickiego, a ten pomnik króla mnie zaskoczył, nie kojarzylam go z miasteczkiem; jak widać, człowiek uczy się nie tylko w szkole 😉

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale fajny ten Wasz przystanek 🙂 takie miejsca „po drodze” często okazują się najciekawsze. Lody na słońcu, spokojny spacer i odkrywanie zakamarków – brzmi po prostu dobrze.
    Kowal ma swój klimat – niby małe miasteczko, a tyle historii i smaczków. Podoba mi się, że pokazujesz takie detale jak mural czy ta nietypowa fontanna, bo to właśnie one robią robotę.
    I masz rację – warto czasem zboczyć z głównej trasy, bo Polska potrafi zaskoczyć 👍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz łatwiej znaleźć podobne ciekawostki, bo wiele podpowiada Internet, szukasz obiadu, a tu wyskakuje Kowal:-)

      Usuń
  31. AI uprzejmie donosi, że nazwa miasteczka pochodzi od tego zawodu, czy jest tam np. mały pomnik jakiegoś kowala? Przepiękna kulista fontanna. I mural z poezją Staffa - dlaczego akurat tego poety? Irena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadnego kowala nie spotkałam, a dlaczego Akurat Staff?
      Nie wiem, tu Staff, gdzie indziej Szymborska...

      Usuń
  32. Odpowiedzi
    1. Oj, tak. Gdzie nie trafisz, zawsze cos ładnego lub ciekawego.

      Usuń
  33. Ładne miejsce. Bardzo podoba mi się fontanna, lubię przyglądać się tym bardziej nietypowym. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy w naszym mieście kilka fontann, ta na rynku jest w remoncie, ale projekt tez ciekawy, jakby zrobiona była z soli.

      Usuń
  34. Piękny mural i fontanna a ten słup świetny! Zawsze znajdziesz jakieś perełki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy dobrze się rozglądać, też to świetnie robisz:-)

      Usuń
  35. Twój opis to taka cicha sztuka zatrzymywania chwil, które inni zwykle mijają bez refleksji. Lubię ten sposób opowiadania o miejscach: z wyczuciem detalu i smakiem codzienności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te wszystkie detale i smaczki to sens wędrowania, ale i trochę zboczenie blogowe:-)

      Usuń
  36. Wow, no i znów mnie zaskoczyłaś.
    Miasteczka nie znałam, a jest fantastyczne.
    Takie małe, zwiedza się najprzyjemniej, bo nie męczą i wszędzie blisko.
    Kowal - muszę zapamiętać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam zaskoczona, a lody przepyszne były i kawa także!

      Usuń