Wróciłam z Krakowa, mam w głowie tyle wrażeń, za mną mnóstwo obrazów, wzruszeń i emocji. Muszę to wszystko uporządkować, walizki rozpakować, posegregować zdjęcia i opisać ...
Na razie kilka kart art żurnala, które czekają na zamieszczenie, a ja w tym czasie nadrobię czytanie Waszych blogów.
Pozdrawiam serdecznie , jestem tak uskrzydlona,
że przytuliłabym Was wszystkich!











Piękne kartki! W Chełmnie akurat byłam w te wakacje :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, pięknego tygodnia!
O, jaki traf, cieszę się!
UsuńJak zawsze piękne karty! Mnie kilka wpadło w oko: z rybą i ta z przesłaniem, że nie trzeba wygladać młodo, ale drogo - każdemu należy się odrobina luksusu :)
OdpowiedzUsuńPrzytulam i pozdrawiam :)
Och, to o starzeniu si , że nie każdy ma ten przywilej, jakie prawdziwe, gdy doświadczam i widzę wokół, ilu młodych ludzi, których znam, umiera przedwcześnie. Ostatnio dwie osoby, kobiety młodsze ode mnie zmarły na raka piersi. Aktywne zawodowo, dzieci jeszcze małe, walczyły do końca, ale nie udało się.
OdpowiedzUsuńUskrzydlona!!!! Dobre okreslenie ducha. :)))
OdpowiedzUsuńPielegnuj te skrzydelka aby dlugo Cie uskrzydlaly.
Karty... duzo nowych elementow, tla, sposobu wyrazu a i teksty takie madre i prawdziwe. Rozwijasz "skrzydla" rowniez w dziedzinie kart :))).
Chelm - miasto zakochanych a Krakow - miasto do zakochania, pokochania, kochania, do powrotu ...
Plastycznie najbadziej podoba mi się Wieś jak malowana; ideowo- Nie ubolewaj, że się starzejesz.
OdpowiedzUsuńOch, już się cieszę na relację 😍
OdpowiedzUsuń