niedziela, 26 lipca 2015

Do trzech razy sztuka...

Była Gabrysia, była też Jaga, teraz muza rymowania zakręciła się koło Ani. Jakoś tak zauważam, że blogowanie sprzyja wenie twórczej, wcześniej też mnie nachodziło, ale rzadziej. Obcowanie z energetycznymi ludźmi sprzyja chyba kreatywności... Muza zresztą kapryśna jest i nie wiadomo kiedy się obudzi. Wierszyk dla Gabrysi powstał pod wpływem Jej portretu, wierszyk dla Jagi na spacerze w parku, a wierszyk o Ani powstał podczas suszenia włosów.
Jeśli się więc Ania nie ma nic przeciwko, teraz wierszyk dla niej:


Dla Ani

Wesoła, ale nie trzpiotka.
Szczera, wprost serce na dłoni,
z uśmiechem od świtu do zmierzchu,
choć łezkę też czasem uroni.

Jej pogodne do świata podejście
i życzliwy stosunek do ludzi
mają w Sieci właściwe miejsce -
w KONWENANSACH się nie marudzi.

Każdy temat zgrabnie rozwinie,
nawet w trudnym też się odnajdzie.
Podczytuje, pisze, rozmyśla,
słucha blogów także i w wannie!

I gdy Ania, ta z KONWENANSÓW
z bloga fotki spogląda radośnie,
gdy czytamy posta za postem -
optymizmu poziom nam rośnie...

15 komentarzy:

  1. Dla Ani mnóstwo buziaczków przesyłam tą drogą, bo z wszystkim co tutaj tak pięknie napisane się zgadzam.
    Joasiu - moje gratulacje. Twoja seria " Dla" jest niesamowita. Miłej niedzieli. My wreszcie po burzy i deszczu. Ale na szczęście wszystko odbyło się spokojnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrysiu, jak sama powiedziałaś, nie wiem, skąd się te rymy biorą... Wczoraj nad naszym miastem przeszły aż 3 burze, jak nigdy, na szczęście nie były to nawałnice, ale strażacy musieli pompować i pompować...Ale deszcz potrzebny!

      Usuń
    2. Myślę, że "do trzech razy sztuka", to nie jest ostateczne Twoje słowo Joasiu, olśniło mnie przy okazji i dla Ani jeszcze imieninowe - serdeczności przesyłam

      Usuń
  2. to tak z okazji imienin wszystkiego naj ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, macie rację, wszak dziś Anny! Sto lat!

      Usuń
  3. O tak, Ania zasługuje na wiersz! I chociaż wcale jej nie zazdroszczę, to jednak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak rzekła Gabrysia, może to nie ostatni?

      Usuń
  4. Ooooo! Jeśli sama pisałaś to naprawdę fajnie :) gratulacje ogromne! :)
    Dziękuję za pomysł na karkówkę, ale ją toleruję tylko z grilla :D a ryb nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nietypowe, mało znam osób, które nie lubią ryb! Za uznanie dziękuję:-)

      Usuń
    2. A no jakoś tak mnie do siebie rybki nie przekonują :D
      A co kotlecików: pierś z kurczaka, ser żółty, kukurydza i pomidory :) takie o cudo :D

      A proszę :D ja pisałam opowiaania, ale teraz jakoś mi nie idzie :D

      Usuń
    3. Trzeba próbować, a może spełniasz się w pisaniu na blogu...

      Usuń
  5. świetny tekst :) Anię uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję, dziękuję, dziękuję Kochana :* Czytam i uśmiecham się do monitora, choć w głębi serca uśmiecham się do Ciebie Jotko. Jesteś niesamowita. Czytałam wiersze: dla Gabrysi, dla Jagi i czuję się zaszczycona, że wystąpiłam w tej serii.
    To dla mnie najlepszy prezent imieninowy!
    Dziękuję również komentującym, tyle miłych słów :)
    Teraz kradnę Twój utwór i wrzucam do siebie, jeśli pozwolisz Kochana :)

    OdpowiedzUsuń