No może nie całkiem, ale symulacja bazy marsjańskiej była! Planetarium toruńskie umożliwia takie cuda. Kiedyś zwiedziliśmy Geodium, teraz przyszła kolej na Marsa. Poniżej zdjęcie ukazujące planetarium z lotu ptaka, piękna bryła byłej gazowni z charakterystyczna kopułą.
(zdjęcie planetarium : Kapitel, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons)
W holu planetarium różne kosmiczne ciekawostki, którym także warto się przyjrzeć.
Po obejrzeniu filmu "Marsjanin", zajrzeć do podobnej bazy, to nie byle gratka.
Bilety niedrogie, wystawa interaktywna.
Główny pulpit sterowniczy z planem pomieszczeń całej bazy, wokół poszczególne sekcje zajmujące się badaniami i hodowlą. Była nawet toaleta z zamkniętym obiegiem wody oraz miejsce relaksu dla astronautów. W specjalnej szafie torebki z posiłkami dla mieszkańców bazy.
Laboratorium botaniczne, hodowla warzyw w systemie hydroponicznym, wszystko ściśle kontrolowane komputerowo, aby osiągnąć jak najlepsze plony.
Hodowla glonów, jako źródła ważnych mikro i makroelementów, także kontrolowana komputerowo.
Usiadłam przy pulpicie sterowniczym robota - niezły trening zręcznościowy, bo za pomocą dźwigni i przycisków trzeba było przemieszczać klocki w poziomie i ustawiać piramidy.
Stanowisko mikroskopowe - na tarczy, która przesuwa się za pomocą dźwigni, umieszczono próbki różnych minerałów. Obraz ogromnego powiększenia widoczny jest na ekranie, samodzielnie trzeba wydobyć ostrość i nasycenie kolorów.
Pod koniec marsjańskiej przygody można zrobić sobie zdjęcie i wysłać je na swój adres e-mailowy.
Zdjęcie zrobiliśmy, ale jeszcze nie dotarło...
Przed wejściem do budynku planetarium, plac oczekiwania z pięknym drzewem i widokiem na stare toruńskie kościoły.
Czy warto odwiedzić bazę na Marsie? Warto!
Może czułam lekki niedosyt, ale w cenie 10 zł za bilet nie wymagajmy cudów !









No tak, bo z Marsa troszkę potrwa zanim dojdzie na skrzynkę mailową 😁
OdpowiedzUsuńAlbo coś źle wpisaliśmy...
UsuńO, witaj z powrotem po powrocie z dalekiej podróży! Nie napisałaś najważniejszego: czy spotkałaś Marsjanina!
OdpowiedzUsuńNo nie, ale może kiedyś...
UsuńCzyli podniebne atrakcje. Zawsze mnie interesowaly takie podroze. Lubie tez muzea interaktywne, mozna sobie samemu dawkowac odpowiedzi na ciekawe pytania a rozne stymulatory to dopiero gratka. Super jest odwiedzac muzea z przeszloscia ale i takie z nieokreslona przyszloscia wciagaja. Torun jest kopalnia interesujacych przezyc na kazdym kroku i za kazdym rogie nawet okraglej budowli..
OdpowiedzUsuńWłasne tempo jest kluczowe, tym bardziej, że przewodnik, podobnie jak lektor, nie każdemu pasuje...
UsuńW Toruniu nie można się nudzić!
Fascynująca wycieczka! Aż zazdroszczę.😉
OdpowiedzUsuń