poniedziałek, 29 czerwca 2026

Zapiski codzienności cz.40

Zanim pojawi się relacja z naszego pobytu nad morzem, nieco drobiazgów z codziennego życia, bo nazbierało się trochę, a niebawem przedawnią się kompletnie...


Książki zamówione w księgarni wysyłkowej, w tym jedna dla wnuka :-)


Mieszkam w pobliżu stawu ,  którym opiekują się wędkarze. W tym roku kolejne pokolenie gęsi odhowanych w środku osiedla. Dobrze się tu czują, a my mamy miłe towarzystwo. 


Kamień znaleziony w Toruniu nad Wisłą, nie wiem co przedstawia rysunek...


Odbyło się u nas trochę imprez plenerowych, jeszcze przed upałami. Wielka scena na łąkach w środku osiedla, można było posłuchać różnych wykonawców. Nie wiem tylko, dlaczego za każdym razem alkohol musi się lać  rzeką, zwłaszcza gdy imprezy do późna....


Zapowiadali upały greckie, więc kupiliśmy taki wentylator, sprawdza się, nie hałasuje, nie był koszmarnie drogi...


W parku miejskim nie tylko festiwal książek, ale i Jarmark Kujawski, przemarsz pań w kapeluszach, Noc Kupały i wianki, występy w muszli koncertowej.


Na głównym stawie parkowym niecodzienny widok - maszyna do usuwania glonów, bo wody stawu strasznie zarosły zielonymi kożuchami. Nie pamiętam wcześniej takiego zjawiska...


W muszli koncertowej kolejna atrakcja, czyli Folk Festiwal. Posłuchaliśmy trochę pieśni, takich w słowiańskim typie, a głosy pięknych chórzystek dobrane idelnie!

Na koniec polecajka - Ania i Arek , którzy zamieszkali w Norwegii, podróżują namiętnie i prowadzą blog Norwegia i reszta świata, zapraszają na wspólne wyprawy, które zorganizują specjalnie dla Was.
Zajrzyjcie, może nabierzecie ochoty?

Trzymajcie się w te upały, wkrótce relacja z wyprawy nad morze.

11 komentarzy:

  1. Dinozaury najlepsze i ponadczasowe:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, ze atrakcje plenerowe jeszcze przed upałem, bo teraz słyszę, że tu i ówdzie odwołują wydarzenia, zamykają muzea... Dosyć ekstremalnie się zrobiło, trzeba się przestawić na tryb nocny. Nie mogłabym nigdzie wyjechać, bo moje psy chłodzą się w piwnicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz nawet nad morzem skwar, nie da się leżeć na plaży nawet w cieniu.

      Usuń
  3. To się działo a działo! Trzeba przyznać, że czerwiec w wielu miejscach obfituje w plenerowe wydarzenia.
    Miłego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, bo już ciepło, ale nie upalnie a nastrój prawie wakacyjny.
      Choć w tym roku czerwiec nas zaskoczył temperaturami...

      Usuń
  4. Na tym kamieniu to chyba banan przyklejony plastrem/taśmą do ściany. To chyba nawiązanie do pewnego banana, którego ktoś na ścianie przykleił, a ktoś inny uznał za dzieło sztuki? 🤔😉 Trzeba doczytać, bo tak mi się coś tylko kołata we łbie 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No słyszałam o bananie, a może to ptak spadający do wody?

      Usuń
    2. Ja tam fruwacza widze. Nie do konca zidentyfikowanego. :))) Ale pewno kazda wersja pasuje. Powstaje zawsze banan na twarzy.

      Usuń
  5. Musisz być odporna na upały, jeżeli jesteś w stanie, co 3 dni wklejać post i to przy słabo działającym internecie. W każdym pokoleniu dzieci interesują się dinozaurami. Życzę nadal udanego wypoczynku i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie jest latem...imprezy plenerowe, festiwale, zabawa nawet z alko.
    na Lofotach już byliśmy, :-) sami sobie organizujemy wyprawy, bo to jest najprzyjemniejsze zadanie. ale gdybym chciała hardcor jakiś wspinaczkowy to oczywiście z instruktorem.

    OdpowiedzUsuń