Na moim balkonie zamieszkały kiedyś wróble.
Codziennie odwiedzają nas 4 dorodne osobniki. Czasami nad ranem budzą nas tuptaniem po parapecie, czasami słychać ich zawzięte kłótnie. Bałam się, że znikną, bo gdy ocieplali nasz blok, zniknęły. Poza tym sąsiad próbował zalepić im wejście do gniazda między balkonami (widocznie nie lubi wróbli). One jednak zrobiły nowe lokum i są nadal z nami.
Ostatnio pojawiły sie także sikorki. Rzadko , na szczęście, pojawiają sie gołębie, przybyło natomiast hałaśliwie skrzeczących srok. Gdy zrobiło się zimno zawiesiłam sikorkom dwa kawałki słoniny. Mój ulubiony fotel stoi przy oknie, więc mam dobre miejsce do obserwacji. O dziwo, jako pierwsze przy słonince pojawiły sie wróble, nie wiedziałam, że te małe ptaszki są mięsożerne.
Sikory nieśmiało czekały na swoją kolej. Gdy jedna z nich siadła obok większego kawałka sadła wróbel natychmiast ją przegonił. Próbowała druga, też ją przegonił. Przyleciała wielka sroka i dwoma szarpnięciami zerwała jeden z kawałków słoniny. Teraz było dopiero o co walczyć!
Biedne sikorki czekały cierpliwie na swoją kolej i czasami pod nieobecność wróbli udawało im się uszczknąć co nieco. Gdy wróble wracały, zastosowały specjalną taktykę biesiadowania - jeden się posilał, trzy pozostałe pilnowały, by mógł jeść w spokoju. Nie znam hierarchii tych ptaszków, ale wyglądało, jakby jeden z wróbli był przywódcą gangu...
Po kilku dniach ze słoniny zostały strzępy, mizerne resztki i wróble straciły zainteresowanie łupem. Sikorki natomiast z rozkoszą delektują się resztkami z pańskiego (wróblego) stołu .
Planuję zawiesić na zimę karmnik, będzie co oglądać, na TV nie ma co liczyć :-)
niedziela, 6 listopada 2016
czwartek, 3 listopada 2016
Nadchodzi lawina...
Tak to już jest, że gdy rozpoczną sie nominacje, to lawinowo. Ostatnio zostałam nominowana przez dwie fantastyczne blogerki, warto do nich zajrzeć, jeśli ktoś jeszcze nie był i nie czytał. Ktoś mi kiedyś powiedział, że nie jestem asertywna, ale tu akurat nie muszę, bo lubię takie zabawy, a zwłaszcza gdy zapraszający robi to premierowo, to trudno odmówić.
Za nominacje dziękuję i mam nadzieję, że nie przynudzam...
Pytania od Iwony Kmity:
1. Czym jest dla ciebie pisanie bloga?
Właściwie wszystkim: zaspokojeniem potrzeby pisania, kontaktem z ciekawymi ludźmi, wymianą poglądów, wypełnieniem wolnego czasu...
2. Gdybyś mogła zmienić jedną rzecz w swoim otoczeniu, co by to było?
Chciałabym by ludzie przestali jesienią ubierać się na czarno, by byli dla siebie lepsi, by wokół było więcej zieleni, a mniej samochodów...
3. Lubisz urlop aktywny czy słodkie lenistwo?
Jedno i drugie, zależnie od tego jak bardzo jestem zmęczona i od tego gdzie jestem...
4. Gdybyś jeszcze raz po maturze decydowała o swojej przyszłości, czy wybrałabyś tak samo?
Chyba tak...
5. Ulubiona książka z dzieciństwa?
Nie miałam jednej ulubionej, dostawałam dużo na wszelkie okazje.
6. Czym jest dla ciebie przyjaźń?
Zaufaniem, szczerością, pewnością, niekrępującym milczeniem, wspólnymi pasjami...
7. Gdybyś mogła zamieszkać w wybranym miejscu na świecie, gdzie by to było?
Gdzieś gdzie nie ma skrajnych temperatur typu +37 lub – 25, nie ma kataklizmów i przemocy... czy jest gdzieś takie miejsce?
8. Czego w sobie nie lubisz?
Wielu rzeczy, najbardziej braku silnej woli i lenistwa...czasami.
9. Z jakiego zdarzenia w życiu jesteś dumna?
Może nie ze zdarzenia, a raczej z tego, że cieszę się zaufaniem wielu osób i pędzą jak w dym po różne rzeczy, od filiżanki kawy po porady życiowe, ale to jednocześnie wielka odpowiedzialność – jak mówi detektyw Monk, to dar i przekleństwo...
10. Co z naszej rzeczywistości najbardziej cię denerwuje?
Chamstwo, bezmyślność, nie zważanie na innych ...
11. Co myślisz o tego typu zabawach?
Lubię czytać , lubię być pytana, lubię poznawać poglądy innych uczestników
Pytania od autorki bloga OTO JA:
1. Czy teraz, kiedy już wiesz na czym polega blogowanie, podjęłabyś/ podjąłbyś się jeszcze raz tego zadania?
Oczywiście, nawet żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej, ale podobno wszystko ma swój czas...
2. Co daje Ci pisanie bloga?
Pozwala uporządkować myśli, przelać pomysły na klawiaturę, daje poczucie kontaktu ze światem, pomaga zwalczać lenistwo i ogarnąć marazm duszy, który czasem się skrada perfidnie...
3. Jedna potrawa, którą zjesz zawsze, to......
Makaron, w każdej postaci i o każdej porze, byle nie na słodko i dobry chleb oczywiście!
4. Wolisz góry, czy morze? I dlaczego?
Zdecydowanie góry. Nad morze lubię się wybrać, ale nie w celach plażowych...
5. Książka czy film? Co preferujesz?
Lubię obejrzeć dobry film, ale zawsze książkę wybiorę, bo bez filmów mogłabym żyć, bez czytania nie.
6. "Świat bez muzyki" ......... dopisz co uważasz
Byłby jak świat bez kolorów.
7. Co poprawia Ci humor?
Spacer, smakołyk, czytanie blogów...
8. Każdy jest kowalem swojego losu? Tak czy nie?
I tak i nie do końca, bo na wiele spraw mamy wpływ, ale jeśli dopada nas lub bliskich ciężka choroba lub inne nieszczęście, to nie zawsze sami zdołamy wyleźć z tego dołka...
9. Otrzymujesz kartę płatniczą bez limitu? Co zrobisz?
Można odpowiedzieć żartem: gdybym wygrał milion to bym nie oniemiał, tylko szybko go wydał i znowu nic nie miał.Ja jednak nie jestem aż tak rozrzutna i zrobiłabym plan wydatków, ale na pewno jakaś cudowna podróż...
10. Twoje trzy powody do dumy, to ........
a) mój syn b) moje tu i teraz c) czytelnicy mojego bloga, bo sami piszą ciekawie i są aktywni w różnych dziedzinach, a jeszcze znajdują czas by komentarz napisać...
11. Podobały Ci się pytania, czy może wręcz odwrotnie?
Podobały mi się. Pytanie nr 2 czasem w takich zabawach sie powtarza, ale to nic dziwnego, chcemy poznać motywy prowadzenia blogów przez inne osoby.
Wszystkie blogi, które mam w zakładkach traktujcie jako NOMINOWANE :-) Miałam nie wymyślać pytań, ale same do mnie przyszły, gdy siedziałam w wannie, więc jeśli jeszcze macie cierpliwość i wolny czas - zapraszam:
1. Kim na pewno nie chciałbyś być - sędzią, adwokatem, prokuratorem, komornikiem?
2. Czego nigdy nie chciałbyś usłyszeć od swojego dziecka?
3. Jakie imię źle Ci sie kojarzy i dlaczego?
4. Uciążliwy sąsiad - znosisz cierpliwie czy toczysz wojny?
5. Czy czekasz na prezenty w butach w Mikołajki?
6. Czy lubisz chodzić na śluby i wesela?
7. Jaki prezent bardzo Cię kiedyś rozczarował?
8. Co spowodowało u Ciebie ostatnio wyrzuty sumienia?
9. Jak urozmaicasz sobie długą podróż lub oczekiwanie w kolejce?
10. Jak dużo rzeczy nosisz w swojej torebce? ( dla panów w kieszeniach)
11. Czy masz coś co przynosi szczęście lub przynajmniej w to wierzysz?
Za nominacje dziękuję i mam nadzieję, że nie przynudzam...
Pytania od Iwony Kmity:
1. Czym jest dla ciebie pisanie bloga?
Właściwie wszystkim: zaspokojeniem potrzeby pisania, kontaktem z ciekawymi ludźmi, wymianą poglądów, wypełnieniem wolnego czasu...
2. Gdybyś mogła zmienić jedną rzecz w swoim otoczeniu, co by to było?
Chciałabym by ludzie przestali jesienią ubierać się na czarno, by byli dla siebie lepsi, by wokół było więcej zieleni, a mniej samochodów...
3. Lubisz urlop aktywny czy słodkie lenistwo?
Jedno i drugie, zależnie od tego jak bardzo jestem zmęczona i od tego gdzie jestem...
4. Gdybyś jeszcze raz po maturze decydowała o swojej przyszłości, czy wybrałabyś tak samo?
Chyba tak...
5. Ulubiona książka z dzieciństwa?
Nie miałam jednej ulubionej, dostawałam dużo na wszelkie okazje.
6. Czym jest dla ciebie przyjaźń?
Zaufaniem, szczerością, pewnością, niekrępującym milczeniem, wspólnymi pasjami...
7. Gdybyś mogła zamieszkać w wybranym miejscu na świecie, gdzie by to było?
Gdzieś gdzie nie ma skrajnych temperatur typu +37 lub – 25, nie ma kataklizmów i przemocy... czy jest gdzieś takie miejsce?
8. Czego w sobie nie lubisz?
Wielu rzeczy, najbardziej braku silnej woli i lenistwa...czasami.
9. Z jakiego zdarzenia w życiu jesteś dumna?
Może nie ze zdarzenia, a raczej z tego, że cieszę się zaufaniem wielu osób i pędzą jak w dym po różne rzeczy, od filiżanki kawy po porady życiowe, ale to jednocześnie wielka odpowiedzialność – jak mówi detektyw Monk, to dar i przekleństwo...
10. Co z naszej rzeczywistości najbardziej cię denerwuje?
Chamstwo, bezmyślność, nie zważanie na innych ...
11. Co myślisz o tego typu zabawach?
Lubię czytać , lubię być pytana, lubię poznawać poglądy innych uczestników
Pytania od autorki bloga OTO JA:
1. Czy teraz, kiedy już wiesz na czym polega blogowanie, podjęłabyś/ podjąłbyś się jeszcze raz tego zadania?
Oczywiście, nawet żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej, ale podobno wszystko ma swój czas...
2. Co daje Ci pisanie bloga?
Pozwala uporządkować myśli, przelać pomysły na klawiaturę, daje poczucie kontaktu ze światem, pomaga zwalczać lenistwo i ogarnąć marazm duszy, który czasem się skrada perfidnie...
3. Jedna potrawa, którą zjesz zawsze, to......
Makaron, w każdej postaci i o każdej porze, byle nie na słodko i dobry chleb oczywiście!
4. Wolisz góry, czy morze? I dlaczego?
Zdecydowanie góry. Nad morze lubię się wybrać, ale nie w celach plażowych...
5. Książka czy film? Co preferujesz?
Lubię obejrzeć dobry film, ale zawsze książkę wybiorę, bo bez filmów mogłabym żyć, bez czytania nie.
6. "Świat bez muzyki" ......... dopisz co uważasz
Byłby jak świat bez kolorów.
7. Co poprawia Ci humor?
Spacer, smakołyk, czytanie blogów...
8. Każdy jest kowalem swojego losu? Tak czy nie?
I tak i nie do końca, bo na wiele spraw mamy wpływ, ale jeśli dopada nas lub bliskich ciężka choroba lub inne nieszczęście, to nie zawsze sami zdołamy wyleźć z tego dołka...
9. Otrzymujesz kartę płatniczą bez limitu? Co zrobisz?
Można odpowiedzieć żartem: gdybym wygrał milion to bym nie oniemiał, tylko szybko go wydał i znowu nic nie miał.Ja jednak nie jestem aż tak rozrzutna i zrobiłabym plan wydatków, ale na pewno jakaś cudowna podróż...
10. Twoje trzy powody do dumy, to ........
a) mój syn b) moje tu i teraz c) czytelnicy mojego bloga, bo sami piszą ciekawie i są aktywni w różnych dziedzinach, a jeszcze znajdują czas by komentarz napisać...
11. Podobały Ci się pytania, czy może wręcz odwrotnie?
Podobały mi się. Pytanie nr 2 czasem w takich zabawach sie powtarza, ale to nic dziwnego, chcemy poznać motywy prowadzenia blogów przez inne osoby.
Wszystkie blogi, które mam w zakładkach traktujcie jako NOMINOWANE :-) Miałam nie wymyślać pytań, ale same do mnie przyszły, gdy siedziałam w wannie, więc jeśli jeszcze macie cierpliwość i wolny czas - zapraszam:
1. Kim na pewno nie chciałbyś być - sędzią, adwokatem, prokuratorem, komornikiem?
2. Czego nigdy nie chciałbyś usłyszeć od swojego dziecka?
3. Jakie imię źle Ci sie kojarzy i dlaczego?
4. Uciążliwy sąsiad - znosisz cierpliwie czy toczysz wojny?
5. Czy czekasz na prezenty w butach w Mikołajki?
6. Czy lubisz chodzić na śluby i wesela?
7. Jaki prezent bardzo Cię kiedyś rozczarował?
8. Co spowodowało u Ciebie ostatnio wyrzuty sumienia?
9. Jak urozmaicasz sobie długą podróż lub oczekiwanie w kolejce?
10. Jak dużo rzeczy nosisz w swojej torebce? ( dla panów w kieszeniach)
11. Czy masz coś co przynosi szczęście lub przynajmniej w to wierzysz?
wtorek, 1 listopada 2016
Tradycja
Ta polska tradycja gromadzi przy grobach naszych bliskich całe rodziny i choć z radością świąteczną ma niewiele wspólnego, cenimy powagę i zadumę tego Dnia, wspominamy tych, którzy odeszli przed nami.
Niekiedy wspomnienia bolesne są bardzo, bo przypominają o stracie, ale tak trzeba i tego uczymy nasze dzieci i wnuki. Zapalamy znicze na grobach rodziców, dziadków, przyjaciół, pamiętamy o poległych na wojnach, zapalamy światełka pamięci na opuszczonych mogiłach.
A czasami, w ten refleksyjny czas wiersz powstaje...
Listopadowe pielgrzymowanie
Ten sam
coroczny rytuał
zniczowe pielgrzymowanie.
Chryzantem
biel nagrobna
cmentarne rozpamiętywanie.
Ten sam
w sercu ból rozłąki,
tęsknoty wszechpanowanie
i nieme
pod niebem smutku
z bliskimi obcowanie.
Ta sama
łuna wieczorna
to samo dusz wspominanie,
lecz prośba
o spokój daremna,
znów próżne oczekiwanie....
Niekiedy wspomnienia bolesne są bardzo, bo przypominają o stracie, ale tak trzeba i tego uczymy nasze dzieci i wnuki. Zapalamy znicze na grobach rodziców, dziadków, przyjaciół, pamiętamy o poległych na wojnach, zapalamy światełka pamięci na opuszczonych mogiłach.
A czasami, w ten refleksyjny czas wiersz powstaje...
Listopadowe pielgrzymowanie
Ten sam
coroczny rytuał
zniczowe pielgrzymowanie.
Chryzantem
biel nagrobna
cmentarne rozpamiętywanie.
Ten sam
w sercu ból rozłąki,
tęsknoty wszechpanowanie
i nieme
pod niebem smutku
z bliskimi obcowanie.
Ta sama
łuna wieczorna
to samo dusz wspominanie,
lecz prośba
o spokój daremna,
znów próżne oczekiwanie....
Subskrybuj:
Posty (Atom)





