piątek, 26 czerwca 2026

Dla wytrwałych...

Melduję, że jestem nad morzem, w pięknej krainie między jeziorami Łebsko i Gardno. Nasz domek stoi w trawach, za oknem żurawie i jelenie, z dala słychać kukułkę. Jedynie Internet kapryśny bardzo, ale trudno. Nadrobię wszystko po powrocie. Proszę was zatem o cierpliwość, 

 Tymczasem relacja z tego co  wykleiłam! Zapełniłam czwarty zeszyt, więc dla porządku i z kronikarskiego obowiązku pokazuję. Dziś sporo obrazków - dla wytrwałych , bo i od kolorów w głowie galimatias!











Na razie tyle, co nie znaczy, że koniec!
Dziękuję,  że oglądacie :-)
Uciekliśmy nad morze z dusznego miasta i to był dobry pomysł, aż strach będzie wrócić do tej betonozy!
Miejcie się dobrze i bezpiecznie:-)


4 komentarze:

  1. To odpoczywaj Asiu na łonie przyrody. !!!
    No i gratuluję Ci pomysłowości jeśli chodzi o te zeszyty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne te kolaże, zazdroszczę ucieczki od upału. Irena

    OdpowiedzUsuń
  3. O porządku i geniuszu genialne :-)
    Udanego odpoczynku.

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi mój facet jest mi bardzo potrzebny. :)

    Miłego wypoczynku, czekam na fotorelację. :)

    OdpowiedzUsuń