poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Czas magnolii...

Gdy wiosna na dobre rozgości się w przyrodzie wyruszamy w nasze ulubione miejsca, aby nasycić oczy i duszę cudami natury, tymi wyjątkowymi klejnotami, które pojawiają się na chwilę, jak kwiat paproci. Kwiecień i maj to miesiące odwiedzin w kórnickim arboretum. Warto tam zaglądać o każdej porze roku.
W sobotę zachwyciły nas kwitnące magnolie, których jest kilka odmian, a każda pachnie inaczej, ja najbardziej lubię białe. Jest też pora różaneczników czyli azalii . W zależności od tego, jak długa była zima kwitną razem z magnoliami lub później. W maju przychodzi czas na bzy czyli lilaki, których w Kórniku mają wiele odmian, nawet żółte, drobnokwiatowe.Jesienią jeździmy oglądać wrzośce i kolory liści na niezliczonej ilości gatunków drzew i krzewów.
W tym roku niespodzianka: w każdy weekend majowy prezentować się będzie biblioteka kórnicka. Imprezy, które oferuje zamkowa książnica związane są z mieszkańcami zamku lub obchodami ogólnopolskimi.Weekend z białą damą, weekend z Zosią i Tadeuszem połączony z degustacją potraw staropolskich. Kiedyś w Dniu Flagi trafiliśmy na pokazy husarii - grup rekonstrukcyjnych.
Druga niespodzianka: renowacja Pałacu w Rogalinie. Od czerwca będzie można podziwiać rezydencję Raczyńskich w całej świetności i to co mnie najbardziej interesuje czyli odrestaurowaną legendarną bibliotekę Raczyńskich.
Uwaga turystyczna:jeśli wybierze się ktoś do Kórnika nie warto zostawiać samochodu pod zamkiem, bo drogo i ciasno. Lepiej zostawić auto gdzieś w mieście, w bocznej uliczce, tam wszędzie blisko, a taniej.


6 komentarzy:

  1. Byłam kiedyś w Kórniku dawno temu. Teraz wybieram się do Poznania, więc może odwiedzę. Nareszcie wszystko kwitnie, ale ja czekam na lato.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie blisko, a jest pięknie:-)

      Usuń
  2. Lubię wiosnę - nawet tą deszczową :) i te pierwsze kwiaty - szkoda że sezon letni trwa tak krótko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna ma chyba więcej cudnych momentów niż lato. Ja nie lubię tylko dokuczliwych wiatrów...

      Usuń
  3. Po zimie, zawsze jest się spragnionym kolorów - prawda? Dobrze,że kwiecień i maj są takie barwne i kolorowe. Czasem mam wrażenie, że nie dam rady tego piękna wchłonąć tyle ile bym chciała. Piękne zdjęcia - dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zawsze jestem zaskoczona jak to wszystko wybucha nagle, jak wulkan zieleni i kolorów uśpionych w pąkach...

      Usuń