poniedziałek, 2 marca 2026

Puszki, pudełka, przydasie...

Lubię nadawać przedmiotom drugie życie. To nie tylko oszczędność, ale i chęć zatrzymania ładnych opakowań, które często są ładniejsze i trwalsze, niż specjalnie kupowane pojemniki na różności.

Solidne pudełka , ciekawe wzory - można w nich przechowywać wszystko - od nici i przyborów do szycia po biżuterię czy elementy do tworzenia art żurnala.


Równie praktyczne są puszki, świetne do przechowywania ciastek, herbaty, kawy oraz przypraw i drobiazgów kuchennych.



Niektóre pudełka czy puszki, przypominają kogoś lub coś.
Mąż tez posiada pojemniki na swoje skarby, ale jakoś bałagan w śrubkach i kabelkach nie chce go opuścić.

W puszkach na zdjęciu poniżej trzymam guziki, szydełka, agrafki oraz różne drobiazgi do szycia...


Z dawnych lat zostały mi dwa puzderka, kupowane w pierwszych butikach z różnościami. W Toruniu pojawiały się malutkie sklepiki, gdzie można było kupić ręcznie robione ceramiki. Miałam jeszcze jedno, ale nie wytrzymało próby czasu. Te puzderka idealne są do przechowywania drobiazgów typu: łańcuszek, obrączki, cenna broszka itd.


Oczywiście to nie wszystkie moje zbiory, ale część pochowana głęboko w szafach, wiec pokazuje tylko przykładowe egzemplarze.
Taka pudełkomania pozwala zaprowadzić porządek w zbiorach, które najczęściej tworzą bałagan w szufladach...

 A jak tam u Was, pudełka i puszki czy szufladowy chaos?

12 komentarzy:

  1. Też nie wyrzucam ładnych i starannie wykonanych opakowań. Tylko w jednej szufladzie mam bałagan :) gdzie są rzeczy większe, nieforemne i często używane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny temat poruszyłaś. Dodałabym do tego fakt, że czasem pudełka w których jest obuwie albo mają fajną kolorystykę albo są z jakimś motywem, więc spełniają i funkcję dekoracyjną. Lubię puszki i jak trafi się jakaś ciekawa z zawartością typu ,kawa, czy herbata w przystępnej cenie lub mam ,nadwyżkę, do zagospodarowania- to kupuję. I chociaż ,,aluminium,, pozostawia wiele do życzenia, to na szpargałki -jest w sam raz lub coś w opakowaniu.
    Słoik po miodzie z zamknięciem, jak w dawnej oranżadzie-ma u mnie swoje zastosowanie. Podobny do tego na zdjęciu.
    Dobrze jest wiedzieć gdzie co jest, żeby nie ,,zachodzić w głowę,,- w razie ,,awarii,, . w szufladzie takiej ,,podręcznej,, z podręcznym pozornym chaosem- nie mam problemu, bo jest dość płytka, więc jednowarstwowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham wszelkie pudełka, puszki mniej. Kocham drewniane, ale też kartonowe, mam ich dużo. Takich przydasi też. :) Dobrego nowego tygodnia Joasiu!

    OdpowiedzUsuń
  4. a jedno i drugie :-))
    choć ostatnio wymiatam przestrzeń. i wynoszę z domu.
    ja lubię nadawać drugie życie meblom, zawsze lubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też zbieram pudełka jednak największą kolekcja to sloiki po kawie rozpuszczalnej, etykiety zdjęłam i tam przechowuje przyprawy, puszki rozmaite też mam na mąkę, cukier i inne sypkie, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przybij piątkę! Też się nie pozbywam ładnych opakowań. Po prostu cieszą oczy.
    Na śrubki, jakieś klucze i inne takie kiedyś przyniosłam ze Śmieciarki całą torbę puszek po kawie Illy - które nie są ozdobne, ale do stania na pawlaczu z tego rodzaju zawartością przydatne, ponaklejałam karteczki, co w czym jest i szafa gra.
    Ostatnio dostałam od przyjaciółki ceramiczne pudełeczko z gatunku "nie-wiadomo-na-co" czyli tzw. durnostojkę, ale zagospodarowałam je naszyjnikiem po mamie 😁

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam szczególnie dekoracyjnych kartonów, puszek czy puzderek. Szuflad w meblach brak, więc kupione plastikowe pudełka miały zagwarantować porządek. Często zapominam, co gdzie chowam, więc chaos panuje wszędzie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Słoiczka bym dodała, czasem maja fajne kształty, no i przydają się na przetwory:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też tak wykorzystuję pudełka i niestety zauważyłam, że wkradł się w nie chaos i jak chce coś znaleźć to muszę wszystkie otworzyć 😅

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj pudełka kocham :D I to właśnie te z recyklingu - po butach, po prezencie, czy nawet po elektronice. Właśnie ostatnio wygrzebałam stare pudełka po telefonach i słuchawkach - takie białe, bez napisów. Idealny organizer do szuflady! Czy też tak macie, że wkładacie pudełka w pudełka? Taki "organizer" do pudełka to u mnie norma, jak trzymam w nim sporo drobnych rzeczy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Z rosnącym, nie wiem dlaczego tak szybko, wiekiem "przydasiów coraz więcej...

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak samo plus sloiczki, skoroszyty... ech!

    OdpowiedzUsuń