Lubię nadawać przedmiotom drugie życie. To nie tylko oszczędność, ale i chęć zatrzymania ładnych opakowań, które często są ładniejsze i trwalsze, niż specjalnie kupowane pojemniki na różności.
Solidne pudełka , ciekawe wzory - można w nich przechowywać wszystko - od nici i przyborów do szycia po biżuterię czy elementy do tworzenia art żurnala.
Równie praktyczne są puszki, świetne do przechowywania ciastek, herbaty, kawy oraz przypraw i drobiazgów kuchennych.
Niektóre pudełka czy puszki, przypominają kogoś lub coś.
Mąż tez posiada pojemniki na swoje skarby, ale jakoś bałagan w śrubkach i kabelkach nie chce go opuścić.
W puszkach na zdjęciu poniżej trzymam guziki, szydełka, agrafki oraz różne drobiazgi do szycia...
Z dawnych lat zostały mi dwa puzderka, kupowane w pierwszych butikach z różnościami. W Toruniu pojawiały się malutkie sklepiki, gdzie można było kupić ręcznie robione ceramiki. Miałam jeszcze jedno, ale nie wytrzymało próby czasu. Te puzderka idealne są do przechowywania drobiazgów typu: łańcuszek, obrączki, cenna broszka itd.
Oczywiście to nie wszystkie moje zbiory, ale część pochowana głęboko w szafach, wiec pokazuje tylko przykładowe egzemplarze.
Taka pudełkomania pozwala zaprowadzić porządek w zbiorach, które najczęściej tworzą bałagan w szufladach...
A jak tam u Was, pudełka i puszki czy szufladowy chaos?





Też nie wyrzucam ładnych i starannie wykonanych opakowań. Tylko w jednej szufladzie mam bałagan :) gdzie są rzeczy większe, nieforemne i często używane.
OdpowiedzUsuńFajny temat poruszyłaś. Dodałabym do tego fakt, że czasem pudełka w których jest obuwie albo mają fajną kolorystykę albo są z jakimś motywem, więc spełniają i funkcję dekoracyjną. Lubię puszki i jak trafi się jakaś ciekawa z zawartością typu ,kawa, czy herbata w przystępnej cenie lub mam ,nadwyżkę, do zagospodarowania- to kupuję. I chociaż ,,aluminium,, pozostawia wiele do życzenia, to na szpargałki -jest w sam raz lub coś w opakowaniu.
OdpowiedzUsuńSłoik po miodzie z zamknięciem, jak w dawnej oranżadzie-ma u mnie swoje zastosowanie. Podobny do tego na zdjęciu.
Dobrze jest wiedzieć gdzie co jest, żeby nie ,,zachodzić w głowę,,- w razie ,,awarii,, . w szufladzie takiej ,,podręcznej,, z podręcznym pozornym chaosem- nie mam problemu, bo jest dość płytka, więc jednowarstwowa :-)
Kocham wszelkie pudełka, puszki mniej. Kocham drewniane, ale też kartonowe, mam ich dużo. Takich przydasi też. :) Dobrego nowego tygodnia Joasiu!
OdpowiedzUsuńa jedno i drugie :-))
OdpowiedzUsuńchoć ostatnio wymiatam przestrzeń. i wynoszę z domu.
ja lubię nadawać drugie życie meblom, zawsze lubiłam.
Też zbieram pudełka jednak największą kolekcja to sloiki po kawie rozpuszczalnej, etykiety zdjęłam i tam przechowuje przyprawy, puszki rozmaite też mam na mąkę, cukier i inne sypkie, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńPrzybij piątkę! Też się nie pozbywam ładnych opakowań. Po prostu cieszą oczy.
OdpowiedzUsuńNa śrubki, jakieś klucze i inne takie kiedyś przyniosłam ze Śmieciarki całą torbę puszek po kawie Illy - które nie są ozdobne, ale do stania na pawlaczu z tego rodzaju zawartością przydatne, ponaklejałam karteczki, co w czym jest i szafa gra.
Ostatnio dostałam od przyjaciółki ceramiczne pudełeczko z gatunku "nie-wiadomo-na-co" czyli tzw. durnostojkę, ale zagospodarowałam je naszyjnikiem po mamie 😁
Nie mam szczególnie dekoracyjnych kartonów, puszek czy puzderek. Szuflad w meblach brak, więc kupione plastikowe pudełka miały zagwarantować porządek. Często zapominam, co gdzie chowam, więc chaos panuje wszędzie. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńSłoiczka bym dodała, czasem maja fajne kształty, no i przydają się na przetwory:)
OdpowiedzUsuńJa też tak wykorzystuję pudełka i niestety zauważyłam, że wkradł się w nie chaos i jak chce coś znaleźć to muszę wszystkie otworzyć 😅
OdpowiedzUsuńOj pudełka kocham :D I to właśnie te z recyklingu - po butach, po prezencie, czy nawet po elektronice. Właśnie ostatnio wygrzebałam stare pudełka po telefonach i słuchawkach - takie białe, bez napisów. Idealny organizer do szuflady! Czy też tak macie, że wkładacie pudełka w pudełka? Taki "organizer" do pudełka to u mnie norma, jak trzymam w nim sporo drobnych rzeczy :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńZ rosnącym, nie wiem dlaczego tak szybko, wiekiem "przydasiów coraz więcej...
OdpowiedzUsuńTak samo plus sloiczki, skoroszyty... ech!
OdpowiedzUsuń