Końcówka roku przed nami, ale wcale nie jest cicho i spokojnie. Ze sklepów znikają herbatki na trawienie i butelki win musujących. Na ulicach namioty z fajerwerkami na Sylwestra. Kiedy nasze społeczeństwo dojrzeje do zaprzestania używania petard i fajerwerków, dla dobra nie tylko zwierząt, ale i ludzi. Hałas, smród, śmieci, pourywane palce i okaleczone twarze, wybuchy w magazynach - czy to naprawdę godne uczczenie Nowego Roku?
wtorek, 30 grudnia 2025
Zapiski codzienności cz.29
sobota, 27 grudnia 2025
Ostatnie karty w tym roku!
Okres świąteczny za nami, choć niektórzy twierdzą, że trwa tak naprawdę do 6 stycznia, a na pewno do Nowego Roku. Podsumowań robić nie zamierzam, planów tym bardziej. Poddam się pomysłom last minute! Czytam , że w blogosferze niektórzy robią sobie przerwę w publikowaniu postów, inni kończą wpisy definitywnie, jeszcze inni czytają posty na różnych blogach ale bez komentowania. Wielu jest takich, których chętnie by się czytało, ale nie czują potrzeby lub mają obawy przed publikowaniem.
Jeśli uczestnictwo w blogosferze ma być przyjemnością, niechaj każdy robi jak mu wygodnie i bez przymusu. Każdy komentarz bywa cenny, niektóre uczą pokory, inne dodają skrzydeł, wiele uzupełnia wpis autora o cenne informacje.
Za wszystkie komentarze na moim blogu bardzo dziękuję!
Dziś, ostatni w tym roku przegląd moich wyklejanek, przez całe święta i trochę po, uskuteczniałam z wnukiem rozmaite formy twórczości, od plastycznych po muzyczne, więc mój art żurnal nieco zaniedbany, ale co zrobiłam do świat pokazuję :-)
środa, 24 grudnia 2025
Życzenia :-)
niedziela, 21 grudnia 2025
Przedświątecznie :-)
piątek, 19 grudnia 2025
Ulica jak bezludna wyspa...
Środek dnia, ruchliwa ulica.
wtorek, 16 grudnia 2025
Zapiski codzienności cz.28
Wszyscy przywołują świąteczny klimat, bo szaro i buro na dworze, a my nie tylko w gwiazdkowych klimatach bywamy, choć wszelkie grudniowe radości i naszym sercom miłe.
sobota, 13 grudnia 2025
Bo im pozwolono!
środa, 10 grudnia 2025
Trochę o zdrowiu...
Jak wspominałam, odwiedzam regularnie dentystę. No cóż, z wiekiem trzeba zrobić remont tego i owego, Pesel to nie choroba, ale przyda się gruntowna rewitalizacja. Jak to było w tej anegdocie? Mówią, że w pewnym wieku już nic nie wypada...bzdura - wypadają zęby, włosy, dysk!
poniedziałek, 8 grudnia 2025
Na gorąco!
Miał być inny wpis, ale trafiłam w telewizji na obrady Sejmu i wystąpienie posła Czarnka, który wrzeszczał na posłankę Koalicji.
Upomniany prze marszałka sejmu, że każdy komunikat można przekazać w innej formie - odpowiedział, że jeśli marszałkowi przeszkadza ton wypowiedzi posła, to zawsze może wyjść. Słoma z butów Czarnka, to mało powiedziane, i to jest nauczyciel akademicki, i tak wychowuje swoje dzieci?
Sytuacja przypomniała mi własne doświadczenie z poczekalni do lekarza. Korytarz pełen ludzi, pacjenci z różnymi chorobami, w poczekalni ciche rozmowy. Jeden z pacjentów głośno rozmawiał przez telefon, krzyczał na żonę, która nie potrafiła czegoś załatwić, obrzucał niewybrednymi epitetami jakieś urzędniczki itp.
Gdy poprosiłam, by odszedł dalej, bo jego krzyki przeszkadzają innym - odpowiedział, że jeśli mi to przeszkadza, to ja mam wyjść! Rozległy się głosy oburzenia, ale na szczęście pan wchodził do gabinetu...
Od chamstwa i podobnych osobników jak najdalej!



















































