czwartek, 19 marca 2026

Weekend z wnukiem

 Tym razem nie wyjeżdżaliśmy nigdzie, to wnuk zawitał na mini wakacje do dziadków. Odkładane kilka razy, bo albo choroby, albo wyjazdy z rodzicami... Tym razem się udało, odebraliśmy największy skarb i w drogę, dobrze że mieliśmy w aucie czasoumilacze, bo korek z powodu wypadku był długi.


Przerwa w Macu mile widziana dla wszystkich, mimo późnej pory sporo klientów, dzieci też niemało.
W domu mała kolacja, obejrzenie dziadkowych aut z klocków Lego i czytanie przed snem.
Już nie pierwszy raz spotykam się z tym, że dziś dzieciaki nie znają mydła w kostce, wszędzie mydła płynne z pompką. U nas takie i takie, ale gdy wnuk zobaczył mydło w kostce, zapytał: babciu, a co to za gąbeczka?


Sobota zaplanowana w pełni, z małymi  korektami, bo kto to widział, by osiedlowy plac zabaw był zamknięty w połowie marca, gdy na zewnątrz 16 stopni. Nie tylko my odbiliśmy się od zamkniętej furtki, na której wisiała kartka: Zapraszamy wiosną...
Na szczęście jest park miejski , także z atrakcjami.


Park kusi nie tylko urządzeniami do ćwiczenia sprawności i zwinności, ale i płatnymi atrakcjami typu: dmuchańce, popcorn , stragany z balonami itp.
Na szczęście nasz wnuk bardziej zwracał uwagę na kaczki i pędził na hulajnodze, no i czekał cierpliwie na obiecane lody!


Po aktywnościach na świeżym powietrzu, mile widziane aktywności umysłowe. 
Nauka gry w warcaby, gry planszowe grzybobranie oraz drabiny i węże, zagadki, prace plastyczne i filmy edukacyjne.
Zrobiłam sobie powtórkę z nazw dinozaurów i głowiłam się, jak wytłumaczyć maluchowi  proces powstawania mumii, by za bardzo go nie przerazić.

No takie ma zainteresowania. W tym wszystkim milion pytań:
- dlaczego umierały dinozaury?
- czy umarły wszystkie razem czy jeden po drugim?
- czy mumie się ruszają?
- a co jedzą mumie
 - a kto je zabandażował?
Ulubione nazwy - ichtiozaur , archeopteryks, tygrys szablozębny...


Mniej zabaw autami, co było częste wcześniej, teraz wymyślił zabawę w odkrycia archeologiczne i wystawy muzealne. Musieli być i złodzieje kradnący eksponaty!
No i dyskusja o ewolucji i następstwie gatunków, a gdyby tak słoń zmienił się znowu  w mamuta i dlaczego ludzie polowali na mamuty?
Cały czas głowa na najwyższych obrotach!


Ale hitem okazały się krótkie filmiki na kanale youtube, ukazujące temat dinozaurów od pojawienia się na Ziemi po ich wymieranie, na poziomie maluchów właśnie. 
Interesujące były ciekawostki z dziedziny najnowszych odkryć archeologicznych, dla mnie samej niektóre stanowiły nowość. Cały czas nauka się zmienia.

Weekend pełen wrażeń , czułości i opowieści dobiegł końca, ale wkrótce spotkamy się na wyjeździe wielkanocnym i poszalejemy w basenach:-)

Siemanko!

2 komentarze:

  1. no i fajnie:-) a baseny to jest dopiero pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  2. Maluch potrafi rozkrecic nawet dziadkow. Sympatycznie spedzony czas, ktory szybko mija i nie wraca. Oby wiecej takich chwil. Pytania slodkie i odpowiedzi bardzo wazne dla pojmowania swiata malego czlowieka. A dla dziadkow? Duma.

    OdpowiedzUsuń