środa, 22 kwietnia 2026

Dwie staruszki...

Wzruszający obrazek.

 Jedna pani starsza od drugiej,  bardziej pochyła i cieplej ubrana, widocznie krążenie wolniejsze...

Spacerowały wolniutko, trzymając się za ręce, jedna milcząca, z oczami zmrużonymi od słońca, druga śmielej kroczyła chodnikiem, jakby była przewodniczką tej starszej.

Ile wyczytać można z twarzy, ruchu całego ciała i oczu, żywych i wesołych w pomarszczonej twarzy.

Młodsza opowiadała starszej o kwiatach w osiedlowych ogródkach, o Słońcu, które mocno już grzeje, o ptakach na drzewach i kotach na balkonach...

Widać było czułość w każdym geście, a to uwaga na krawężnik, a to apaszkę trzeba poprawić lub chusteczkę podać, bo oczy łzawić zaczęły.

Nie wiem, jakie więzy łączyły te spacerowiczki, bo podobieństwa rysów nie widziałam, ale jeśli to tylko sąsiadki lub przyjaciółki, to pozazdrościć takiego wsparcia na starość. Obie panie czerpią zapewne z tej relacji wiele dobrego. 

Nie każdy ma rodzinę, która zadba o pogodną starość dziadka, babci, ciotki czy kuzyna. Zaprzyjaźniona duszyczka, z którą mamy serdeczne relacje, to może sposób na samotność w tzw. jesieni życia...


6 komentarzy:

  1. Najważniejsze są relacje, żeby były dobre, wnoszące coś miłego do ludzkiego życia (bez nich jest trudno).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starania muszą być dwustronne, co nie zawsze wychodzi, niestety.

      Usuń
  2. Waznym jest okazywanie pomocy ale i nie wszyscy taka pomoc potrafia przyjac, co w pewnym wieku powinno nastapic. We dwoje (we wszystkich konfiguracjach wspolpracy) latwiej jest przezyc koncowke zycia.
    Oby kazdy mial kogos, od ktorego moze przyjac pomocna reke. Oby ludzie inni (rowiesnicy, mlodsi, starsi) potrafili zrozumiec starosc i slabosc samotnosci... i podac te reke.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We dwoje o wiele łatwiej, ale pojedynczych przybywa, a otworzyć się na innych nie jest łatwo.

      Usuń
  3. Budujący i przemiły obrazek - ten opisany i ten namalowany. Rysowałaś sama? Starość jest faktem nieuniknionym, nie ma co udawać, że nas nie dosięgnie. Dobrze widzieć takie optymistyczne sytuacje, w których widać wsparcie, pomoc i troskę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam takich zdolności, pożyczyłam.
      Dobrze zadbać o relacje z innymi także spoza rodziny, bo z tą różnie bywa...

      Usuń