Wróciłam z fantastycznej świątecznej przygody i wcale nie musiałam wyjeżdżać na Malediwy. Na gorąco pozdrawiam poświątecznie i zanim przygotuję wpis o wielkanocnych szaleństwach, zajawka z pobytu w Cukrowni Żnin :-)
Industrialny klimat , komfortowe pokoje, piękne dekoracje, wyśmienite jedzenie!
Przy recepcji miejsce do zrobienia pamiątkowych zdjęć.
Na przywitanie gości w pokoju hotelowym miła niespodzianka...
Stoły ze święconym - zaproszono księdza, by poświęcił pokarmy, które trafiły na stoły restauracyjne w Wielkanoc.
Jedno z wielu miejsc relaksu, z książką , kawą, z wystawą prac lokalnych artystów.
Plaża hotelowa, latem musi być przyjemnie, przy plaży bary, boisko do siatkówki, wypozyczalnie sprzętu.
Wieczorami ognisko z kiełbaskami, obok bar z lokalnymi piwami...dla smakoszy słodkości dostępna na miejscu lodziarnia.
Polecam wszystkim, najlepsze święta z rodziną , gdy nie ruszasz małym palcem, a tylko spacerujesz i korzystasz ze wszystkich dostępnych atrakcji w kompleksie i w mieście.
Kiepska pogoda? nie ma znaczenia, bo wszędzie dostaniesz się łącznikami i windami, nawet kurtka niepotrzebna.
Do poczytania za chwilę...









no industral mnie zachwycił ale jak tam ceny jotko, bo czasem malediwy potrafią być tańsze od tutejszych luksusów ;-) i czy można z psem?
OdpowiedzUsuńoraz też uważam, że takie wypady są boskie. my na razie odpadamy, bo przy założeniu, że Ciri jedzie z nami, my mamy jeszcze koty, w dodatku jednego chorego.
Ceny do przejścia, wiadomo, że pakiety świąteczne drożej, ale żadnych zakupów świątecznych itd.
UsuńMożna z całą menażerią, nawet z 3 psami:-)
Ale super miejsce! Zachęciłaś !
OdpowiedzUsuńNaprawdę fajne, przedłużono nam pobyt bez dodatkowej opłaty, na spokojnie minął dzień wyjazdu...
Usuń