wtorek, 7 kwietnia 2026

Na gorąco...

 Wróciłam z fantastycznej świątecznej przygody i wcale nie musiałam wyjeżdżać na Malediwy. Na gorąco pozdrawiam poświątecznie i zanim przygotuję wpis o wielkanocnych szaleństwach, zajawka z pobytu w Cukrowni Żnin :-)




Industrialny klimat , komfortowe pokoje, piękne dekoracje, wyśmienite jedzenie!


Przy recepcji  miejsce do zrobienia pamiątkowych zdjęć.


Na przywitanie gości w pokoju hotelowym miła niespodzianka...


Stoły ze święconym - zaproszono księdza, by poświęcił pokarmy, które trafiły na stoły restauracyjne w Wielkanoc.


Jedno z wielu miejsc relaksu, z książką , kawą, z wystawą prac lokalnych artystów.



Plaża hotelowa, latem musi być przyjemnie, przy plaży  bary, boisko do siatkówki, wypozyczalnie sprzętu.


Wieczorami ognisko z kiełbaskami, obok bar z lokalnymi piwami...dla smakoszy słodkości dostępna na miejscu lodziarnia.

Polecam wszystkim, najlepsze święta z rodziną , gdy nie ruszasz małym palcem, a tylko spacerujesz i korzystasz ze wszystkich dostępnych atrakcji w kompleksie i w mieście.
Kiepska pogoda? nie ma znaczenia, bo wszędzie dostaniesz się łącznikami i windami, nawet kurtka niepotrzebna.

Do poczytania za chwilę... 



31 komentarzy:

  1. no industral mnie zachwycił ale jak tam ceny jotko, bo czasem malediwy potrafią być tańsze od tutejszych luksusów ;-) i czy można z psem?
    oraz też uważam, że takie wypady są boskie. my na razie odpadamy, bo przy założeniu, że Ciri jedzie z nami, my mamy jeszcze koty, w dodatku jednego chorego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny do przejścia, wiadomo, że pakiety świąteczne drożej, ale żadnych zakupów świątecznych itd.
      Można z całą menażerią, nawet z 3 psami:-)

      Usuń
  2. Ale super miejsce! Zachęciłaś !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę fajne, przedłużono nam pobyt bez dodatkowej opłaty, na spokojnie minął dzień wyjazdu...

      Usuń
  3. Ale zachecilas. Z pewnoscia plusow duzo ale najwazniejsze milo spedzony czas. :))) Super swieta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po raz pierwszy inaczej i bardzo mi się taka wersja podoba!

      Usuń
  4. Takie święta to marzenie.Niestety moje były na wysokich obrotach,bo doszły jeszcze urodziny najmłodszego wnuczka(4 lata).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenie, to prawda.
      My obchodziliśmy tam urodziny męża i synowej, trzy okazje w jednym pobycie:-)

      Usuń
  5. I o to chodzi, żeby porządki, sprzątanie nie przesłoniły sedna. Pogoda nie ma znaczenia, jak to mówią: nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiednie ubranie. Kiedyś, wiele lat temu, miałam takie wyjazdowe święta, ale indywidualnie, sama jechałam, może za kilka lat znowu to powtórzę, gdy organizacyjnie poprawi się sytuacja. A tymczasem pozdrawiam poświątecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno była to odskocznia od codzienności, wszyscy zadowoleni, więc chyba powtórzymy:-)

      Usuń
  6. Klik dobry:)
    Najważniejsze samopoczucie. Skoro było dobrze, to znaczy, że było bardzo dobrze.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samopoczucie świetne, zmęczenie przyjemne, teraz odpoczynek po świętowaniu:-)

      Usuń
  7. Coś pięknego - przyjemnie o tym czytać - dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemnie tez się pisze, wspominając te atrakcje:-)

      Usuń
  8. nosi Szanowną Panią. życzę łydek jak Van Damm, żeby nie zabrakło sił do dreptania. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siły są, nawet na rowery ochota była, ale za duży wiatr...

      Usuń
  9. Bardzo ciekawy ten ośrodek Cukrownia Żnin, sprawdziłam 👍👏
    Zawsze byłam zwolennikiem świąt poza domem i realizowałam we wcześniejszych latach ze swoją rodziną. Szczególnie Boże Narodzenie, bo to wtedy można było dłużej odpocząć.
    Czasami nawet potrafiłam brać kredyt z tzw. szkolnej kasy zapomogowo-pożyczkowej, żeby gdzieś pojechać 🤣 jeszcze, gdy pracowałam w szkołach państwowych.
    Teraz na 3.5 dnia pojechałam do córki, która mieszka w pięknych okolicznościach przyrody. Nie gotowałam, pomagałam tylko zastawiać stół i sprzątać tenże 👍👏
    A za chwilę z powrotem na Dolny Śląsk.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jotuś! Wreszcie mogę się odezwać, dziecko w święta było i poratowało. Okazało się, że musiałam zmienić przeglądarkę, bo poprzednia przestała mnie widzieć czy coś... Teraz powinno być dobrze. Dzięki za fajne zdjęcia, zajączki z Asią zaklepałam w telefonie 😘

    OdpowiedzUsuń
  11. I bardzo dobrze, bez padania na twarz ze zmęczenia :) Irena

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne spędzone święta, faktycznie teren i okolica dobra przez cały rok.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniałe miejsce, i tak, takie święta zawsze ekstra! Miej dobry czas.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyli święta wcale nie muszą być w domu. I dobrze! I tak trzymać.😀

    OdpowiedzUsuń
  15. Żnin jest mi bardzo bliski, moja kochana synowa stamtąd pochodzi,

    OdpowiedzUsuń
  16. A wiesz, jak masz rację? Chętnie bym tak święta spędziła, zobaczymy, czy dam radę wykombinować. Kiedyś udało mi się uciec na BN do kliniki rehabilitacyjnej, to było w 2012 roku, rodzina odwiedziła mnie w drugi dzień, i było ok.

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne miejsce :). Zawsze chciałam tak spedzać święta, ale opór rodziny był silny. Na szczęście ostatnio siostra przejęła organizację świątecznych spotkań rodzinnych, ja jestem tylko gościem, więc tak może być. No i też mamy kłopot z psem, bo on taki bardziej rozbrykany, więc nie bardzo nadaje się do zabierania w takie miejsca. Ale miejscówka mi się spodobała, może kiedyś uda się zorganizować wypad.

    OdpowiedzUsuń
  18. Słyszałam o tym hotelu, że jest świetny i faktycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Trochę zazdroszczę, jak to czytam i oglądam - choć właściwie nie lubię wyjeżdżać i wolę być w domu 😉

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo kusząca propozycja. Podoba mi się. Dla mnie teraz najbardziej atrakcyjne są miejsca, jak dla trzylatków :D Podasz nazwę hotelu?

    OdpowiedzUsuń
  21. I super wybór Jotko. Takie powinny być święta. Do wypoczywania. Cieszę się ogromnie że skorzystaliście z tego. Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. ...i to się nazywa miło spędzony czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. I bardzo fajnie. Wcale nie trzeba wiele kasy, zeby jezdzic gdzies za granice i robic sztuczne zdjecia. Takie to jest zycie :)

    OdpowiedzUsuń