Muszę pokazać Wam ogrody zapachów w naszym parku, teraz królują róże i pachnące zioła, każda odmiana ma inny zapach i spacerując wokół klombów, czujemy cały czas te aromaty!
Kupiłam nowy fotel, bo stary mocno się zużył, a ceny u tapicera to ból głowy...zresztą nawet nie wiem, gdzie u nas tapicer teraz.
Zakup skomplikowany, bo w sklepie modelu nie ma, trzeba zamówić online i czekać.
A jeśli okazałby się niewygodny? odwozić do sklepu, odzyskać pieniądze itd.
Na szczęście przyszedł dość szybko, do sklepu oczywiście, mąż złożył i super!
Mały stosik książek kupionych na promocji, a tu jeszcze tyle nieprzeczytanych w szafie!
Nie szkodzi, lubię mieć zapas!
Za którymś pobytem w Licheniu trafiliśmy na pielgrzymkę pszczelarzy, z orkiestrą i sztandarami.
Miło było popatrzeć, zwłaszcza że młodzi garną się do kontynuowania tradycji.
Przy okazji odwiedziliśmy restaurację Stara Gorzelnia nad jeziorem . Było warto. Lokal przeszedł metamorfozę, nie tylko wizualną, smacznie, szybko i bez szoku cenowego.
W Licheniu jest teraz piękna plaża, nawet dwie, woda w jeziorze ciepła...
Miła okazja rodzinna, zrobiłam więc dwie kartki z życzeniami, najważniejsze, że trafione w gust jubilatów i podobały się.
Z okna kuchni obserwuję czasami chmury i inne zjawiska, a niektóre widoki uświadamiają nam siłę i piękno natury!
Gdy szukałam czegoś w szufladzie , znalazłam bilety wstępu do różnych miejsc, niektóre ciekawe, w formie widokówki, zakładki do książek lub przewodnika po wystawie.
Zaczęłam różami i kończę różami. Kupiłam sobie bukiecik dla rozweselenia pokoju, ale w odróżnieniu od tych parkowych - te nie pachną, za to wyglądają :-)
Różyczki już przekwitły, więc może wyruszę na poszukiwanie polnych kwiatów do sierpniowego bukietu.
A Wy lubicie polne bukiety?












Piękny, różnorodny wpis. Ogrody zapachów zachwycają, kartki wyszły ślicznie, a polne bukiety mają swój niepowtarzalny urok. Życzę udanych poszukiwań sierpniowych kwiatów!
OdpowiedzUsuńObym znalazła, bo ciągle koszą i kwiatów ubywa!
UsuńOczywiście, że lubię. Ponieważ mój ogród nie jest w zasadzie kwiatowy, tylko bardziej warzywno-chwastowy, na Zielną 15 sierpnia robię bukiet z kwiatów polnych i ziół. Czasem ze spacerów też przynoszę kwiaty na bukiet, ale skromnie, bo z tych k korzysta wiele owadów, wiec nie chcę ich pozbawiać źródła pożywienia.
OdpowiedzUsuńMasz ciekawą kolekcję biletów, lubię takie oglądać, bywają interesujące i można wykorzystać jako zakładki.
W moim regionie i dalszych okolicach jest dużo pasiek. W różnych miejscowościach organizowane jest święto miodu. A wiesz, że w Polsce działa szkoła pszczelarska? Znajduje się w Pszczelej Woli. Kiedy mój ojciec do niej chodził w latach powojennych, była to jedyna taka szkoła w Europie.
O, nie wiedziałam o tej szkole pszczelarzy, super!
UsuńW ubiegłym roku widywałam w pobliżu domu więcej polnych kwiatów, a zbyt daleko nie warto zrywać, bo zwiędną w drodze...
Uwielbiam bukiety, romantyczny ślubny dosyć często mnie obdarowuje, ale polnych brak. Niestety nie mam w okolicy takich możliwości, czasami zrywam jakiejś chwastowe podczas spaceru, tez cieszą oko.
OdpowiedzUsuńNawet chwasty mogą tworzyć ładny bukiet:-)
UsuńDobrze się mieszka w mieście uzdrowiskowym.Niestety mam wszędzie daleko,a kiedyś mówiło się:do Boga wysoko,a do władzy daleko.Mimo wszystko lubię swój grajdołek.Zauważyłam,że mamy podobny gust czytelniczy,bo Chmielarza też czytam.Podczas podróży i pobytu u wnuka przeczytałam Płaczkę.
OdpowiedzUsuńMoja Płaczka czeka, bo czytam grubaśną Wiedźmę z Bronaczowa.
UsuńMy mamy blisko do lasów i jezior, podobno sporo grzybów jest!
Z tych ogólnie dostępnych lubię w wazonie zasuszone ostry, pałki wodne. Są bardzo dekoracyjne. Z polnych wolę zapachy w naturalnym otoczeniu, nie w domu.
OdpowiedzUsuńNie dziwię się, że karteczki się podobały- są baaaardzo wdzięczne!
Dziękuję, łatwiej się robi kartki dla kogoś, kogo się dobrze zna:-)
UsuńAle piękny wazon!!!
OdpowiedzUsuńPrezent, idealny na bukiety:-)
UsuńBukiety to umilacze domowe, polne kwiatki lubię ale trudno je zdobyć. Śliczna kolekcja biletów. Upał mnie dobija, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPrzepiękne kartki, podziwiam umiejętność wymyślenia motywu i wykonania. Bukietów ci u mnie dostatek, z najróżniejszego kwiecia. Najmniej z ogrodowego, bo szkoda mi wycinać kwiaty, gdy tak ślicznie kwitną;) znoszę natomiast naręcza różnych roślin z psich spacerów i z nich robię bukiety. Aktualnie w kolorze żółtym, jeden ze słoneczników, drugi z nawłoci, a trzeci z wrotyczu:)
OdpowiedzUsuńMam na myśli Licheń już od jakichś dwóch lat i nie mogę tam dotrzeć, chciałbym zobaczyć tą wielką budowlę i okolice, ale wciąż nie ma na to czasu:)
Książek od dłuższego czasu obiecuję sobie nie kupować, ale niestety nie dotrzymuję słowa;) do pana Chmielarza zraziłam się, jego książki z ostatnich czterech lat to już kompletnie nie jest to co kiedyś. Skończył się na piątym tomie Mortki i trzecim tomie Wolskiego, według mnie. Jeśli już czytam kryminał to preferuję książki pana Mariusza Kaniosa, to są kryminały naprawdę na poziomie, bardzo inteligentne. Czy masz swój profil na portalu lubimyczytać.pl ?
Polne bukiety uwielbiam! Są nieuczesane, każdy kwiatek sterczy w inną stronę. Ot, lato w stanie naturalnym :-)
OdpowiedzUsuńTaki fotel to i mi by się przydał, wygląda na bardzo wygodny! Idealny do czytania tych zapasów książek :D Czasem przychodzi taka ochota na czytanie, że zapasy drastycznie maleją, więc książek nigdy za wiele ;)
OdpowiedzUsuńA polne kwiaty i wszelkie inne roślinne znaleziska są najlepsze! :))
Kartki bardzo udane - podziwiam Twe zdolnosci.
OdpowiedzUsuńPolne bukiety - mam z nimi problem jako ze ich naturalnosc i swoboda podoba mi sie ale zal mi je zrywac bo to skraca ich zycie, w naturze rosly by dluzej i na dodatek rozsiewalyby nasiona na nastepne kwiaty, zywily motyle i pszczoly. W domu szybko umieraja. Dawno temu wiec przestalam zrywac i tylko podziwiac w naturze.
Ja prosiłam o kupno fotela, takiego z wysuwanym podnóżkiem już w lutym, ale się nie doczekałam. Zamawiać przez internet nie umiem. Ilekroć dostawałam róże "kwiaciarniane", to więdły nie rozwinąwszy się nawet. Dlatego nie lubię róż. Kwiatów polnych nie mam, bo nie chodzę tam, gdzie mogłabym je znaleźć. Kartki zachwycają minimalizmem. Wazon rzeczywiście ciekawy, pogratulować ofiarodawcy gustu. Uściski.
OdpowiedzUsuńPlanuję kupno fotela ale nie internetowo bo to zawsze loteria. Będę musiała odwiedzić sklepy meblowe. Polne bukiety bardzo lubię ale wolę patrzeć na łąkę kwietną - gdzieniegdzie u nas taką sieją. Przy przeprowadzce znalezisk mam co niemiara :)
OdpowiedzUsuńPrzypomniałaś mi, że już ponad miesiąc temu przyszedł do mnie fotel do komputera i nadal stoi w pudle, nierozpakowany i niezłożony. Tak mi już wrósł w pejzaż, że przestałam go dostrzegać 😅. A teraz jest za gorąco, żeby go składać. Przypomnij mi kiedyś znowu 😀. Fotel masz piękny i róże przepiękne, zachwycający jest ten blady, pastelowy róż.
OdpowiedzUsuńKartkami rozbiłaś bank. Są MISTRZOWSKIE!