wtorek, 2 maja 2023

Modus vivendi...



Każdy z nas prowadzi inny tryb życia, jedni intensywny, wręcz na krawędzi ryzyka, inni spokojnie przechodzą przez życie, marząc jedynie o emocjach i działaniach, na które zabrakło możliwości lub odwagi.
Czasami czytam o ludziach, którzy dopiero pod koniec życia odważyli się na skok ze spadochronem, podróż dookoła świata, samotny rejs itp.
Niektórzy mawiają, że doba ma dla nich zbyt mało godzin, by podołać obowiązkom, znaleźć czas na hobby i jeszcze spotkania z przyjaciółmi. 
 Część z nas rezygnuje z założenia rodziny czy osiedlenia się w jednym miejscu i oddaje się swoim pasjom, podróżom, pracy społecznej bez limitu, bo nie uznają ograniczenia dla swoich aktywności.
Czy żałują czasami swoich wyborów? Tego nie wiemy, to sprawa bardzo indywidualna. 

Gdyby zadano Wam pytanie:
żyć krótko i intensywnie, czy długo i spokojnie?
Jaka byłaby Wasza odpowiedź?

Bo odpowiedź jest pozornie prosta i chyba zależna od wieku i stanu rodzinnego, usposobienia i apetytu na życie, własnych doświadczeń i ambicji. Są jednak tacy ludzie, którym udaje się pogodzić podążanie za marzeniami  z posiadaniem rodziny i pracą na etacie. Zawsze jakimś kosztem, ale to ich wybór... 



sobota, 29 kwietnia 2023

Co jest złego w grillowaniu?

Mówi się, że grillowanie stało się narodowym sportem Polaków i majówka bez grilla się nie liczy.

Widać to także po ofercie handlowej wielu sklepów. Przed majówką liczą na szczególnie duże zyski, bo co drugi klient wychodzi z zakupami na grilla, nie licząc całych koszy piwa i innych napojów.
Każdy , kto ma ogród, działkę nad jeziorem czy inny kawałek ziemi planuje majówkę na łonie natury, większość chyba z biesiadą przy grillu, co było widoczne już w ciepłe kwietniowe dni. 
Sami czasami bierzemy udział w takich spotkaniach, dorzucając się do wspólnego "kotła", bo nie wypada przybyć z gołą ręką, choć tak naprawdę chodzi o spotkania w miłym towarzystwie i czas spędzony w ogrodzie.

Wysłuchałam wielu dyskusji na temat grillowania i niezdrowych dań , nadmiaru alkoholu, głośnego zachowania biesiadników, produkowania śmieci itd.
Każda aktywność w plenerze może mieć wady i zalety, a przecież wszystko się zmienia i  styl biesiadowania zależy od kultury biesiadników, a nie rodzaju imprezy.

Oprócz spotkań w miłym towarzystwie i spędzenia czasu na świeżym powietrzu docenić należy kreatywność w przygotowaniu potraw. Dziś to nie tylko mięsa i wędliny zwęglone na byle ruszcie, ale wiele ciekawych dań, od sałatek poprzez mięsno-warzywne kombinacje i szaszłyki, aż po pyszne grzanki z masłem czosnkowym lub pastami warzywnymi.


Kolejną korzyścią dla gospodarzy jest brak bałaganu w domu, wszystko zostaje w ogrodzie, a gór śmieci też nie musimy generować, bo nawet słomki do napojów kupimy papierowe lub metalowe wielokrotnego użytku. Nawet goście przybywający autami mają do dyspozycji piwo 0%

Każda pani domu ucieszy się z tego, że mąż/partner zastąpi ją przy grillu, bo tak jak mycie aut, tak dyżurowanie przy palenisku jest raczej męską domeną, prawda?

Oczywiście są i wady, jak choćby zadymienie, które może przeszkadzać sąsiadom, ale w weekendy w większości ogrodów czy na wielu działkach rekreacyjnych grille grzeją się od wczesnych godzin południowych, a reszta jest kwestią ułożenia stosunków dobrosąsiedzkich.

Nie popieram natomiast grillowania na balkonach czy na plażach, choć widywałam grille elektryczne na tarasach...

A jak Wy widzicie ten nasz sport narodowy, więcej w nim wad czy zalet? 
Może sami grillujecie?

środa, 26 kwietnia 2023

Kwatera na rocznicę...

 

Nie wszyscy obchodzą rocznice zawarcia małżeństwa, rozpoczęcia  związku z partnerem itp. Niektórzy świętują tylko okrągłe rocznice, jedni hucznie, inni tylko we dwoje.

Spotkałam się z tym, że większość kobiet oczekuje z tej okazji prezentu od męża, nie myśląc o podarunku  dla ukochanego, a obdarowywanie chyba powinno być wzajemne, wszak to rocznica związku, a do związku trzeba dwojga.

Pomysłów na prezenty i uroczystości rocznicowe jest mnóstwo, czasami organizacją takowych zajmują się dzieci jubilatów, w ramach prezentu właśnie.

W książce, którą czytam (*) a w zasadzie kończę już,  jeden z bohaterów obdarował żonę niecodziennym, a nawet dziwnym prezentem, mianowicie skorzystał z oferty miejscowej firmy pogrzebowej, która takie ogłoszenie zamieściła w gazecie:

" Zastanawiasz się, co kupić drugiej połowie na najbliższą rocznicę?
   Brylanty są na całe życie, ale kwatera na cmentarzu na wieczność.
   Ostatnia okazja, by wykupić działki na Spokojnych Łąkach.
   Pospiesz się, zostały już tylko 54.
   Tylko w tym tygodniu oferta dla par: dwie kwatery w cenie jednej!"

Żona bohatera najpierw obruszyła się na taki prezent, ale podbudowana przez krewną, zaakceptowała praktyczność daru i zapobiegliwość męża.

W obliczu tego wszystkiego, co dzieje się wokół nas, to myślę, że najlepszym podarunkiem na kolejną rocznicę w długoletnim związku byłoby uregulowanie wszelkich spraw rodzinno-majątkowych, bo licho nie śpi, a nasze przeprawy z urzędami w sprawach spadkowo-ubezpieczeniowych pokazują, że  czego nie masz czarno na białym z pieczątkami, to nie istnieje lub przepadnie...

* F.Flagg - Całe miasto o tym mówi.  Kraków, Wyd.Literackie 2018