Walenty zmarznięty, ale uśmiechnięty! W tym roku nie było czekoladek ani innych podarków, miała być wycieczka taka, jak lubimy! Las, jezioro, obiadek - to i co, że zimno? ulubione miejsce, przestrzeń i niewielki mrozik, aż człowiek czuje, że żyje! a ile tropów zwierzęcych na śniegu, można z nich układać całe opowieści!
poniedziałek, 16 lutego 2026
Walenty zmarznięty...
piątek, 13 lutego 2026
Zapiski codzienności cz.32
Zima niemal na ukończeniu, a ciągle w mediach alarmują o konieczności zakładania czujek , które mogą nas uchronić przed śmiercią na skutek zatrucia tlenkiem węgla lub dymem w przypadku pożaru.
Wydatek to niewielki, instalacja prosta, a jednak nowe wypadki ciągle się zdarzają. gdy zmienialiśmy piec w kuchni, obligatoryjnie założono nam czujkę, choć nie mamy junkersów i tylko płyta do gotowania gazowa i co jakiś czas chodzą po domach fachowcy, sprawdzający szczelność instalacji gazowych.
wtorek, 10 lutego 2026
Dialogi sklepowe
1. W przymierzalni sklepu znanej, a niedrogiej marki słyszę dialog pewnej pary :
sobota, 7 lutego 2026
Czułość
Zainspirował mnie wpis na blogu Margarithes i wkradł mi się do głowy wiersz, a tak dawno żadnego nie napisałam.
Czułość
Czym jest czułość?
Zapytasz.
Może ciepłem
Dłoni na policzku,
Ust muśnięciem
Gdy oczy łzami zamglone,
Szeptem w ciszy
By bliskości
Nie spłoszyć,
Serca drżeniem
Ulotnym wspomnieniem…
Tym jest czułość?
Ty mi powiedz
Lub najlepiej pokaż!
A czym dla Was jest czułość?
środa, 4 lutego 2026
Alimenty dla żony...
niedziela, 1 lutego 2026
Przykład idzie z góry!
Wiele ostatnio mówi się o agresji wśród młodych ludzi, dzieci nawet, o zjawiskach patologicznych w Internecie, o bezradności dorosłych i skłonnościach samobójczych osób hejtowanych.
czwartek, 29 stycznia 2026
Zapiski codzienności cz.31
Art żurnal nr 3 zapełniony, zobaczcie, jak bardzo zwiększył swoja objętość zwykły kołonotatnik! Poprzednie nie aż tak bardzo spuchły, nie wiem dlaczego...
poniedziałek, 26 stycznia 2026
Zimowe wycieczki
Zima bywa długa i nieznośna, czasami i o marzec zahaczy. Bywało, że na wielkanocnej wycieczce odkryliśmy lód na jeziorze, albo zamiast bałwanów lepiono wielkanocne zające.
Jednak każda pora roku sprzyja wycieczkom, przeszkodą może być jedynie gołoledź lub złe samopoczucie kierowcy, bo moje migreny na zimnie nieco odpuszczają.
Opisane niżej wycieczki odbyliśmy od początku grudnia, do połowy stycznia, gdy resztki śniegu leżały już tylko w lesie.
sobota, 24 stycznia 2026
Art żurnal znowu hurtowo!
Znowu blogspot nabroił, nie mogę odpowiadać na komentarze na własnym blogu, jeśli już mi się uda, to najwyżej na jeden , potem nie wyświetla się opcja "odpowiedz", jedynie "usuń"!
Nie wyświetlają mi się zakładki waszych blogów, więc nawet nie wiem, co nowego napisaliście.
Powoli przedzieram się przez ten gąszcz.
Oby to był chwilowy problem!
Nie wiem komu zależy, by ciągle mieszać!
Nie było mnie dwa dni w domu, gościłam u syna, więc dziś tylko obrazki.
Tekst wydaje się zbędny, ale jeśli macie jakieś skojarzenia, to chętnie poczytam w komentarzach.


























































