środa, 17 czerwca 2026

Do lasu!

Dawno nie byliśmy w lesie, a u nas dawno, to ze dwa tygodnie:-) Gdy zmęczy szum i gwar miasta, to tylko do lasu! Zieloność koi oczy, tlen wypełnia płuca, głowa obraca się w poszukiwaniu cudów natury.

Wysokie drzewa, paprocie, ścieżki w nieznane, tropy zwierząt, śpiew ptaków, szkoda że nie wszystkie potrafię rozpoznać. Coraz częściej słychać kruki, kiedyś tylko w wysokich górach bywało...

Nawet wiersz się w głowie ułożył:

 Pod zielistną kopułą lasu

czas nagle wstrzymuje oddech

zamierają godziny w zachwycie

wszystko tu dzieje się wolniej.

W drzew koronach wiatr szepce zaklęcia

ptasie trele jak pereł sznury

skrzydlata orkiestra niedęta

symfonia pod batutą natury.

Pod kopułą opery leśnej

zadzieramy głowy  wysoko

las choć cichy, to jednak nie śpi

my słuchamy poruszeni głęboko.



Polany pełne konwalii, ale żal wielki, bo już przekwitły, tylko pojedyncze dzwoneczki jeszcze przetrwały.


Po deszczach klejnoty błyszczą na liściach, a i żaby wyszły z ukrycia...


Wielkie mrowisko jak twierdza, a wokół zastępy żołnierzy. Wędrują, w sobie tylko znanych kierunkach, każdy ma przydział zadań , niektórzy wytyczają nowe ścieżki.


Inni architekci z mrówczego rodu zbudowali trasę podziemną, może dostali specjalne wytyczne w razie zagrożenia z powietrza?


Po długich leśnych wędrówkach buty zamokły w połowie, ale warto było, buty wyschną, a wrażenia i moc pozostaną ze mną!

83 komentarze:

  1. Do lasu, do lasu by się szło - czy to nie jakaś piosenka była? Tak mi od razu się przypomniało. Jak na leśne ostępy buty za słabe, w takich to tylko po drogach,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam kaloszy i nie przypuszczałam, że tak mokro będzie!

      Usuń
    2. Nie kalosze, są niezdrowe, mam na myśli solidne trapery do wędrówek po wertepach.

      Usuń
    3. Hej ho, hej ho, do lasu by się szło... Królewna Śnieżka i 7 krasnoludków 🙃

      Usuń
    4. Mąż założył traper i dobrze na tym wyszedł!

      Usuń
    5. Lucy, dokładnie tak, z piosenką na ustach!

      Usuń
  2. I jest pięknie, mnie las, może inaczej niż ocean, robi dobrze w głowie. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet taką kartę AJ zrobiłam - idź do lasu, poukłada ci w głowie:-)

      Usuń
  3. Las wycisza, wabi zapachem, szumem drzew. Las jest przyjazny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżeli tylko macie w pobliżu to trzeba korzystać ile się da 🙂

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiersz oddaje całą istotę przebywania w lesie. Pióro Cię nie zawodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć ostatnio rzadko wiersze mi wychodzą...

      Usuń
  6. ach uwielbiam las...i łażenie po lesie a buty co tam buty wypiorą się :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przypomniałaś mi, że trzeba iść do lasu! Jutro się przejdę po drodzę przez mały lasek, ale będzie trzeba zaplanować dalszy wypad.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uświadomiłaś mi, że Uświadomiłam w lasach bardzo rzadko widzę mrowiska

    OdpowiedzUsuń
  9. Ponoć w każdym drzemie poeta. Ale w tobie nie drzemie, w tobie głośno śpiewa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, w końcu w chórach kiedyś śpiewałam:-)
      Dziękuję :-)

      Usuń
  10. Wiersz przecudny oddający prawdę i urok lasu. A las? Ojej! To raj pierwotny, bywajmy w nim jak najczęściej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywajmy, dotleniajmy się , koniecznie!
      Dziękuję bardzo:-)

      Usuń
  11. Wiersz godny almanachu, nikt tak obrazowo nie pisał o lesie. Dostrzegasz szczegóły, które zwykli śmiertelnicy nie zauważają, gdy idą przez las. Sama wstrzymałam oddech...
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ultro, miło czytać takie słowa, choć dla mnie to po prostu przełożenie wrażeń na papier.
      Dziękuję serdecznie:-)

      Usuń
  12. Sliczny wiersz, mrowisko zaskoczyło, takie duże.A kleszczy tam nie ma,panicznie się ich boje,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich dużych mrowisk sporo, może dlatego nie ma kleszczy, bo mrówki to ich wrogowie.

      Usuń
  13. Oj też mi się marzy wycieczka do lasu! Mamy w pobliżu 2 ładne parki pełne drzew, ale to nie to samo :) A wiersz śliczny! Aż zacytowałam go mężowi i bardzo chwalił Twój talent :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Park tez jest cudny, ale las, to inna jakość:-)
      Podziękuj mężowi za dobre słowo:-)

      Usuń
  14. Kiedy jeszcze jeździłam na rowerze do lasu, to prosto z ulicy wjeżdżałam w taką zieloną ciszę. Tak ją nazywałam. Niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zielona cisza, ptasi raj... dobre określenia:-)

      Usuń
  15. Ale piękna wyprawa! 🌿😊 Czasem wystarczy kilka godzin w lesie, żeby naładować baterie lepiej niż przez cały weekend w mieście. Zachwyciły mnie zdjęcia mrowiska i kropel deszczu na liściach – takie małe cuda, obok których na co dzień łatwo przejść obojętnie. A mokre buty? To tylko dowód na to, że spacer był naprawdę udany! 😉🍃💚

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj był, od razy głowa lżejsza i nastrój lepszy!
      Buty wytrzymały:-)

      Usuń
  16. Las jest dobry na wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  17. Asiu wiersz piękny. Zdjęcia cudne. Też uwielbiam las. Też dawno nie byłam. Niedługo się wybiorę. Tam w tym magicznym miejscu najlepiej się relaksuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znowu coś..... to ja Tereska

      Usuń
    2. Pamiętamy i twoje zdjęcia także :-)

      Usuń
  18. Las jest dobry na wszystko, bez lasu nie mogłabym żyć. A w połączeniu z rowerem, książką i herbatą jest cudowną miksturą na wiele bolączek codzienności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele razy wczasowaliśmy w lesie, nawet nie trzeba nic specjalnego robić, siedzieć sobie wśród drzew i słuchać...

      Usuń
  19. Do małego lasku mogę dojść nawet pieszo, a już dawno nie byłam. Nie jest to las z prawdziwego zdarzenia, ale wystarcza :) Mój brat ma jeszcze lepiej, bo ma las pod nosem - częściowo to bardziej park, ale kawałek lasu też jest. Tylko zawsze mnie tam coś pogryzie ;) Mrowisk też jest u nich więcej, bo słyszałam, że dzieci zawsze obserwują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Las zupełnie inaczej pachnie i jakoś tak wciąga... jeszcze ścieżka, jeszcze zakręt i pół dnia z głowy!

      Usuń
  20. Brakuje mi tu wypadów do lasu. W okolicy Berlina to jest tylko imitacja lasu a do tego część z tych terenów jest nadal niedostępna, bo po wojnie stacjonowały tu licznie wojska NRD i gdy opuszczały te tereny to pozostawiły po sobie pamiątki w postaci podziemnych magazynów broni i amunicji i różnych innych szkodliwych rzeczy.I z reguły nie były te miejsca oznakowane więc teraz są niedostępne ze względów bezpieczeństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszych lasach tez wiele pozostałości po wojnie, na szczęście niewybuchy coraz rzadziej...

      Usuń
  21. Mnie wystarczają parki, bo mieszczuchem jestem. A moje miasto ma sporo parków. Irena

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny wiersz! Uwielbiam przebywanie na łonie natury, czasem tylko w tej codzienności trudno znaleźć na to czas...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Las zawsze cieszy. :) My nigdzie na razie nie chodzimy, bo albo pada, albo jest strasznie duszno (jak dziś).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, dziś duszno bardzo, pojechaliśmy nad jezioro, ale muchy nie dawały żyć!

      Usuń
    2. Kupcie środek Mugga (czerwony), skutecznie odstrasza większość owadów i innych paskudztw, w tym komary i kleszcze.

      Usuń
    3. O, nie słyszałam, dzięki!

      Usuń
  24. Piękny wiersz :)
    Dla mnie najpiękniejszy las to taki piętrowy, gdzie najwyżej to drzewa, niżej krzewy, paprocie, krzewinki, mchy i porosty. 60 lat temu spędziłam kolonie letnie w okolicach Zielonej Góry i zielonogórski las mnie naznaczył, mam go w pamięci do dzisiaj. Widłaki w tym lesie były, nigdy więcej w żadnym lesie widłaków nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My jeździliśmy w Bory Tucholskie, dla mnie to była puszcza, pełna grzybów, jagód i bardzo wysokich drzew!!

      Usuń
  25. Las jest dobry na wszystko.W lesie mozna stosowac tzw.technike uziemienia poprzez obejmowanie kory drzew

    OdpowiedzUsuń
  26. W takim razie zachęcam do przeczytania książki Billa Brysona "A Walk in the Woods" (Spacer po lesie)--chociaż jej polski tytuł to "Piknik z niedźwiedziami". Naprawdę świetna, edukacyjna i zabawna lektura!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuł brzmi intrygująco, poczytałam nieco o wilkach i dzikach, życie przyrody jest zawsze ciekawe!

      Usuń
  27. O tak, czasem trzeba po prostu uciec do lasu, żeby wietrzenie głowy przyniosło realny efekt:-) Leśna głusza to świetny terapeuta.

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj! Jaki inspirujący wypad. Z pewnością się niedługo wybiorę do lasu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Las jest zawsze piękny. Nawet w ulewnym deszczu ....:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, ale w słońcu przyjemniej się spaceruje:-)

      Usuń
  30. Swojego czasu spędzałem w lesie co najmniej tydzień (na działce u rodziny). Ale pewne rzeczy się wydarzyły i dawno nie miałem okazji być w lesie.

    Zobaczę w praktyce czy ten rodzaj marketingu jest dla mnie. Na razie trzymam za ogon trzy sroki, w tym dwie prace. :) Zobaczę za jakiś czas.

    Pozdrawiam!
    https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Patrząc na te zdjęcia, aż czuć zapach igliwia i słychać szum drzew. Takie wyprawy przypominają, że czasem najciekawsze przygody czekają tuż za rogiem, a nie na drugim końcu świata. Piękna relacja i świetna zachęta, by zamienić asfalt na leśną ścieżkę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza teraz leśny klimat mile widziany, betonoza nie sprzyja zdrowiu...

      Usuń
  32. No proszę, jaki śliczny wiersz!
    A co do wypraw do lasu - mój brat je uwielbia. Zwłaszcza w czasie grzybobrania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, grzybobranie, to zupełnie inna historia, zwłaszcza grupowe:-)

      Usuń
  33. Piękne wersy . Pozdrawiam Laskowo

    OdpowiedzUsuń