środa, 4 lutego 2026

Alimenty dla żony...

 

W większości, nie jesteśmy znawcami przepisów prawa, ustaw i rozporządzeń. 
Mało interesujemy się tą stroną życia, póki ona nie zainteresuje się nami.
Spadek, alimenty, skomplikowane podatki, darowizny, roszczenia itd.

Pojawia się czasami w przestrzeni publicznej temat alimentów, czy funduszu alimentacyjnego dla dzieci, na które ojcowie przeważnie nie płacą.
 Najczęściej kojarzymy chyba alimenty, jakie sąd zasądza dla dzieci po rozwodzie rodziców.

Bywają jednak alimenty dla byłych żon, czy dla rodziców dorosłych już dzieci, alimenty dla wnuków zasądzone do wypłacania przez dziadków oraz dla dziadków ze strony dorosłych wnuków.

 Najtrudniej chyba pogodzić się z obowiązkiem spłacania długów, które się dziedziczy, a nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania. Dlatego warto skorzystać z pomocy prawnika.

Zgodnie z literą prawa, alimentów od byłego małżonka można domagać się , jeśli popadłeś/aś w niedostatek lub w związku z rozwodem obniżył się twój poziom życia. Pozwany wówczas wypłaca alimenty zarówno dzieciom, jak i byłej żonie, czasami tylko żonie, gdy dzieci są już dorosłe i samodzielne. Ustalając wysokość świadczenia, sąd bierze pod uwagę dwa kryteria: uzasadnione potrzeby uprawnionego oraz możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego.

Tyle przepisy, a wiemy, że w życiu bywa różnie...

Kiedyś poruszyła mnie sprawa alimentów, jakich domagał się stary ojciec od córki. Ojciec, który pił przez całe życie, dręczył żonę i dziecko, aż musiały uciekać z domu. Gdy córka dorosła i stanęła na nogi, kochający ojciec przypomniał sobie o niej i wniósł o opiekę, którą sąd zasądził.  Ojciec pijak wybrał sobie prywatny dom opieki, za który płacić miała córka, a na który nie było ją stać. Koszmar dzieciństwa dopadł kobietę nawet po latach. Taka niesprawiedliwość bulwersuje bardzo.


Znam też przypadek przyznania  alimentów dla żony, która całe dorosłe życie była wsparciem dla męża robiącego karierę, zrezygnowała z pracy zawodowej, by jak to się mówi, prowadzić dom na odpowiednim poziomie i przyjmować gości z zagranicy.
Po latach mąż znalazł sobie inną, młodszą  i zostawił żonę z głodową emeryturą.
Po pierwszym szoku, kobieta zaczęła ubiegać się o alimenty od byłego męża i sprawę w sądzie wygrała.

*********************

Idąc trochę innym torem - pojawił się kiedyś pomysł emerytur dla kobiet, które nigdy nie pracowały zawodowo, ale wychowały kilkoro dzieci. Nie mam nic przeciwko, ale pod warunkiem, że wówczas, kobiety, które pogodziły pracę w wychowaniem dzieci, dostaną podwójne emerytury.



32 komentarze:

  1. Sprawę alimentów /a raczej ich braku/ przeżywałam w dzieciństwie na własnej skórze. A potem obawiałam się że ja będę musiała płacić alimenty - na szczęście do tego nie doszło.
    Poruszyłaś Asiu niesamowicie smutny temat...

    OdpowiedzUsuń
  2. A ojcowie godzący wychowywanie dzieci też powinni dostawać podwójną emeryturę? To nie takie proste.
    Nie pracowałam zawodowo, mam 3 dzieci i niczego od nikogo nie oczekuję.

    A co do alimentów od dzieci dla rodziców nie godnych tej nazwy to mamy z tyłu głowy, że może się to zięciowi przydarzyć. Dobry adwokat i sąd, tylko w ten sposób można się obronić. Państwu jest bardzo wygodnie mieć taki przepis, bo inaczej sami musi łożyć na tych drani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mężczyznach nie wspomniano, bo to przeważnie kobiety rezygnują z pracy zawodowej na rzecz wychowania dzieci.
      Mnie zadziwia ich bezkarność, nawet więźnia nie można zmusić do pracy, by wypracował alimenty!

      Usuń
  3. Alimenty dla byłej żony zasądza się tylko wtedy, gdy w uzasadnieniu postanowienia jest przynajmniej jego współwina. Jeśli rozwód odbył się bez orzeczenia o winie, żona alimentów nie dostanie. Są ona zresztą tylko ograniczone do 5 lat.
    I taka ciekawostka: mimo rozwodu synowa nadal pozostaje synową, a teściowa - teściową. Tych więzów żaden sąd nie rozerwie. I takie moje pytanie: czy jeśli pani ma 3 teściowe, to po śmierci każdej dostanie odszkodowanie z ubezpieczenia grupowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba coś nie tak... to właśnie orzeczenie o winie kasuje możliwość roszczenia alimentów przez stronę, którą sąd ustalił jako winną... gdy nie ma orzeczenia o winie obie strony mają prawo dochodzić od siebie owych alimentów, aczkolwiek nie jest wcale tak łatwo je uzyskać i nie podlega to ograniczeniom czasowym...
      aczkolwiek przyznaję, że mówię o stanie prawnym 20 lat temu, przez ten czas wiele mogło się zmienić...

      Usuń
    2. Chyba przedawnienie nie obowiązuje, z tego co wiem, bo znana mi osoba długo po rozwodzie otrzymywała alimenty.
      Wobec sądu może teściowie są teściami, ale po rozwodzie ubezpieczyciel nie wypłaci grosza po śmierci byłego teścia czy teściowej, więc chyba liczy się tu i teraz. Rozwód wszystko zmienia.
      Znajomy płacił składki 30 lat, ale po rozwodzie nie dostał grosza z ubezpieczenia po śmierci teścia.

      Usuń
    3. ubezpieczyciel?... alimenty nie są świadczeniem ubezpieczeniowym, takim, jakie (w Polsce) wypłaca ZUS lub prywatne firmy... alimenty są wypłacane osobie przez konkretną osobę w wyniku innych regulacji, niż polisa, czy przepisy emerytalne, nie są też odszkodowaniem wynikłym jeszcze z innych sytuacji... wietrzę jakieś nieporozumienie...

      Usuń
  4. Trudny temat, sporo jest przypadków gdzie odnajdują się "kochający rodzice"po alimenty to jest smutne.Uwazam że panie które wychowały 4 dzieci powinne dostać i te które pracowały i te które nie pracowały lub żadnej Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak będzie i czy w ogóle to się stanie, ale wydaje się to niesprawiedliwe.

      Usuń
    2. Oczywiście że niesprawiedliwe.

      Usuń
  5. Ta historia kobiety i alimentów od exa, to niemal historia mojej kuzynki. A co do emerytur dla matek wychowujących gromady dzieci, zgadzam się z Tobą w dwustu procentach.
    Dobrego dnia! 🍀🌹

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, przepisy, a nasze poczucie sprawiedliwości, to często dwie różne drogi...

      Usuń
  6. Emerytura matczyna, czyli kiedys tam w wieku emerytalnym, dla matek, to w Niemczech raczej drobna suma, a kanclerz aktualnie ma ją na celowniku i chce zlikwidować.

    OdpowiedzUsuń
  7. jako rozwodnik niestereotypowy wciąż jestem w kumplowskich relacjach z pewna swoją ex i czasem sobie żartujemy z tych alimentów podczas okazjonalnych spotkań, rozmów, etc :)
    sprawa tatusia pijaka, który rości świadczenia od swojej córki jest wręcz anegdotyczna, nawet jakiś paradokument nakręcono na ten temat... realia jednak są zgoła inne... wcale nie jest tak łatwo takiemu tatusiowi wyrwać owe świadczenia... dość łatwo jest oddalić sądownie takie roszczenia, a kluczowym argumentem jest tu właśnie kwestia alkoholu... nawet w tak przyjaźnie nastawionym do nadużywania tego narkotyku, jakim jest Polska, sądy są dość czułe na tą kwestię, więc w praktyce nie dochodzi do orzeczeń korzystnych dla takich tatusiów... ale co krwi taki tej córce napsuje, to napsuje...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, podobnie z dziedziczeniem długów, dobry prawnik pewnie się z tym upora, ale zawału można dostać na samą myśl o tym...

      Usuń
    2. */errata: "przyjaźnie nastawionym kraju"...

      Usuń
  8. Jak ktoś ma zdrowie, pieniądze i czas by dochodzić swoich praw i postawić na swoim- powodzenia.
    Co dla kogo ma wartość i czym kierują się ludzie -wychodzi w skrajnych sytuacjach życiowych. Życie to jeden wielki test, w którym sprawdzamy siebie i innych ( przy okazji). Świadomie lub nieświadomie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta prawda, testowałam to na własnej skórze.

      Usuń
  9. Mam wrażenie, że nasze prawo jest w tym zakresie mocno dziurawe i należałoby je przekonstruować.
    O historii roszczeniowego tatusia też czytałam.☹️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawo, sądy, służba zdrowia - zbyt wiele do poprawki!

      Usuń
  10. Matki, które nigdy nie pracowały zawodowo i wychowywały dzieci - dostają dodatek emerytalny, a co z tymi, które pracowały i wychowywały dzieci ? Nie ma sprawiedliwości na tym świecie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno naiwnością jest oczekiwać sprawiedliwości, choć prawo powinno działać na korzyść obywatela!

      Usuń
  11. W jednym się zgadzam z redpillowcami - w takich sprawach mężczyźni są często dyskryminowani. A mężczyzna też może być ofiarą przemocy - fizycznej, psychicznej czy ekonomicznej - ze strony kobiety. Tak samo jak sąd przyzna prawo do opieki nad dziećmi zazwyczaj matce - i już wiele razy skończyło się to tragedią, bo na przykład matka piła i ćpała, albo dziecko zostało pobite (czasem śmiertelnie...) przez jej nowego fagasa. A ojciec dziecka nic nie wiedział, bo była partnerka zabraniała mu jakichkolwiek kontaktów z dziećmi.

    Ja też się bałam, że ojciec mnie pozwie o alimenty, ale problem sam się rozwiązał i jeszcze wyszło, że to ja mam z tego profity. :P
    Smutna ta historia z moim ojcem, ale dostał to co sam wybrał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mężczyźni często bywają ofiarami przemocy i często muszą się domagać praw ojcowskich.
      Uzależnienie jednego członka rodziny powoduje, że choruje cała rodzina.
      Mojego kuzyna też zgubił alkohol...

      Usuń
  12. To pokazuje, jak bardzo prawo potrafi rozmijać się z poczuciem sprawiedliwości i jak różne historie kryją się za podobnymi paragrafami. Bez kontekstu łatwo ferować wyroki, a życie zwykle okazuje się znacznie bardziej skomplikowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej, że przepisy prawa można interpretować rozmaicie...

      Usuń
  13. To są niekiedy dramatyczne sytuacje. Trochę się o nich nasłuchałam.
    Dzięki Bogu nie wpadłam w kłopoty, o które jednak całkiem łatwo, bo nigdy nie wiadomo z jakim człowiekiem masz do czynienia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sytuacje konfliktowe czy życiowe zakręty czasami potrafią zaskoczyć, samych siebie nie znamy , a co dopiera partnera...

      Usuń
  14. no więc będąc takim dzieckiem pijaka i przeniewiercy ojcowego wsadziłabym dziada do najgorszego ośrodka opieki...
    oraz masz rację, jeśli emerytury dla niepracujących kobiet, to dla pracujących matek zwłaszcza trójki i powyżej dzieci podwójnie. a tak to niech dzieci i mąż oraz jego emerytura utrzymują te kobiety,

    OdpowiedzUsuń
  15. Prawo często wydaje się nam abstrakcyjne, dopóki nie dotknie nas osobiście, a wtedy przekonujemy się jak potrafi być bezlitosne. Przypadek dziewczyny i jej ojca dobitnie pokazuje, jak bardzo „litera prawa” może rozmijać się z poczuciem sprawiedliwości.

    OdpowiedzUsuń