sobota, 24 stycznia 2026

Art żurnal znowu hurtowo!

Znowu blogspot nabroił, nie mogę odpowiadać na komentarze na własnym blogu, jeśli już mi się uda, to najwyżej na jeden , potem nie wyświetla się opcja "odpowiedz", jedynie "usuń"!

Nie wyświetlają mi się zakładki waszych blogów, więc nawet nie wiem, co nowego napisaliście.

Powoli przedzieram się przez ten gąszcz.

Oby to był chwilowy problem! 

Nie wiem komu zależy, by ciągle mieszać! 

Nie było mnie dwa dni w domu, gościłam u syna, więc dziś tylko obrazki.

Tekst wydaje się zbędny, ale jeśli macie jakieś skojarzenia, to chętnie poczytam w komentarzach. 














Kto jeszcze nie wpadł w szpony art żurnala, niechaj spróbuje, ale ostrzegam, to próba na własne ryzyko!

67 komentarzy:

  1. Kusisz Jotko, oj kusisz :) Wspaniałe karty, wszystkie świetne!
    Oj tak, blogger co jakiś czas robi takie zamieszanie. Wczoraj też z tym walczyłam, dzisiaj chyba już jest lepiej.
    Pozdrawiam i miłego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba faktycznie lepiej, ale odpukam, by nie zapeszyć!
      Dobrych dni:-)

      Usuń
  2. Frida, Venus - boskie. Wszystkie świetne. Niebieski to dla mnie także autyzm.
    Dobrego czasu Joasiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię niebieski od zawsze:-)
      Uściski, kochana:-)

      Usuń
  3. WIDAĆ, ŻE O CIEBIE DBAJĄ,
    BO TWE ZMYSŁY ROZKWITAJĄ.
    APETYT MASZ NA ART JOURNALA KARTY
    I TO NIE SĄ ŻADNE ŻARTY.
    NIECHAJ GWIAZDY ŚWIECĄ CI
    NA TE WSZYSTKIE ROKU DNI.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, z każdym komentarzem zaskakujesz bardziej, dziękuję:-)

      Usuń
  4. Mnie też podoba się Frida i niebieski.
    Z niebieskimi migdałami pojawia się uduchowiona twarz Marii Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej.

    OdpowiedzUsuń
  5. wczoraj faktycznie Blogspot jakiejś patologicznej cioty wyłapał, nie dawało się z nim rozumować, dziś wszystko wskoczyło na swoje miejsce...
    narodziny Venus i to z gerberami najbardziej mi się spodobało...
    mnie się w ogóle koncept AJ podoba, ale z pozycji odbiorcy, samo wykonanie już niekoniecznie, nie mam predyspozycji... to tak, jak z babskimi majtkami, projektować nie umiem, ale zdejmować im je owszem, mam pewien nawet jakiś tam talent do tego...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to skojarzenie bardzo mi się podoba, projektowania można się nauczyć, ale z talentem do zdejmowania trzeba się urodzić:-)

      Usuń
  6. Jak nie wiesz co zrobic... . Lepsza kawa niz wpis, ze nic sie u mnie nie dzieje :)))
    Niebieskosci najlepsze po czarno-bieli i zielonosciach. :))
    Frida z brwiami dziala na mnie... (nie przyznam sie w jaki sposob).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te brwi rozpraszają patrzącego, przynajmniej mnie na pewno!

      Usuń
  7. Nie mam pojęcia czy i u mnie blogger nie zacznie czegoś wyczyniać ni z gruszki ni z pietruszki. Choć moze to wcale nie blogger ale jakieś podstępne wirusy, co to szaleją po necie? Na szczęście wszystko co przychodzi, prędzej czy później mija!
    Pozdrawiam serdecznie!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście mija, ale co się człowiek zdenerwuje, to głowa mała!

      Usuń
  8. „Wyszłam z siebie” jest moje! Daję 100 punktów!👏

    OdpowiedzUsuń
  9. Kawowa jestem..i ...niebieska- to oczywiste, więc wychodzę z siebie w czasie karnawału , żeby narodziny Wenus obejrzeć i rozkwitnąć. Nie ma nudy. Ponieważ mam dylemat czy naśladować ten wzór, poczekam aż zielone płuca planety zaczerpną powietrza, by talent mógł wyjść z ram. :-) Super prace.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy wreszcie sięgnę gwiazd? - nie wiem,
      wszystko ma swój czas.
      Potem...radę dam. :-)

      Usuń
    2. No niesamowite, świetnie wszystko połączyłaś, jestem pod wrażeniem:-) Powstała niemal opowieść!

      Usuń
    3. A teraz zapytam: czy komentarze powyższe nie opisują w jakimś stopniu i Ciebie?

      Usuń
    4. Być może tak jest, pewnie i każda karta mówi wiele o mnie...

      Usuń
  10. U mnie od jakiegos czasu blogspot niekoniecznie uaktualnia blogi w zakładkach. Jako, że wiem, że np Lucia codziennie pisze, to wchodząc na jej o inne blogi, to jako fakt stwierdziłam. Gdzie to reklamować, nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, a niektóre z dużym opóźnieniem pokazują lub nasz własny komentarz traktowany jest jak spam! natomiast prawdziwy spam wchodzi bez problemów!

      Usuń
  11. Jeśli nie wiesz co zrobić z bloggerem, zrób sobie kawę. Ja zrobiłam i już działa. Też nie mogłam odpowiadać i zastanawiałam się czy to tylko u mnie ten problem ale widzę, że nie. Teraz działa ale tylko w przeglądarce chrome.
    Piękne kartki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja próbowałam na różnych przeglądarkach. Pół biedy, gdy to tylko komentarz na blogu, ale gdyby podobne fiksacje w ważnych sprawach zawodowych lub bankowych?
      Dziękuję serdecznie:-)

      Usuń
  12. wszystko szaleje. oby to nie była akcja w stylu Onetu z likwidacją przestrzenia na rzecz spraw ważniejszych.

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozumiem Cię doskonale — czasem te platformy potrafią naprawdę uprzykrzyć życie, nawet jeśli korzystamy z nich od lat. Te problemy z komentarzami i znikającymi zakładkami są frustrujące, bo niby wszystko powinno działać prosto, a nagle wszystko się komplikuje. Mimo to widać, że podchodzisz do tego z dystansem i humorem — nawet gdy system "nabroi", starasz się znaleźć w tym sens i dzielisz się swoimi doświadczeniami. To cenna uwaga dla każdego, kto myśli o wpadnięciu w art żurnal — dobrze wiedzieć, że nie zawsze jest tak gładko, jak się wydaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Humorystyczne podejście ratuje nas w wielu sytuacjach, trzymajmy nerwy na wodzy:-)

      Usuń
  14. Wyszłam z siebie .... żeby tak można było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? spojrzeć z boku na siebie lub wyciszyć emocje ...

      Usuń
  15. Nie dla mnie karteczki , nie lubimy się. Jak nie wiesz co robić to zrób sobie kawę, to jest prawdziwe, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dal tych, co nie lubią kawy, równie dobra jest herbata!

      Usuń
  16. Zrobię sobie kawę, żeby nie wyjść z siebie i...pomyślę o niebieskich migdałach:-) Wszystkie karty są świetne, a te 3 szczególnie przyciągnęły moją uwagę.
    Blogger też mnie ostatnio wkurza i muszę przyznać, że nawet przebiegła mi przez głowę taka myśl jak u Oko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam info od bloggera, że Oko to spam, no coś takiego!

      Usuń
    2. Że co? Są komentarze, o których mogłabym tak pomyśleć albo, że to AI, ale nie Oko.

      Usuń
    3. Też mnie to zdziwiło!

      Usuń
    4. A wracając do AJ... Postanowiłam zacząć prowadzić travelbook i łączyć w nim technikę scrapbookingu i AJ. Aż się boję co z tego wyjdzie;-) Kiedyś wspomniałam też o decoupagu, zrobiłam skrzynkę na herbatę tą metodą ale nie mam odwagi pokazać jej na blogu:-)

      Usuń
    5. Na pewno wyjdzie cudnie, kiedyś z synem prowadziliśmy dziennik podróży, ale AJ było w nim mało...teraz zrobiłabym to inaczej.
      Pokazuj, jestem pewna, że wyszło cudnie!

      Usuń
  17. Tak sobie myślę, że w czasach nastoletnich to uprawiałam i nawet nie wiedziałam, że tak się nazywa :). Ciekawe jakby teraz mi wyszły te dzieła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzieciństwie każdy coś tam wyklejał, spróbuj:-)

      Usuń
  18. Wszystkie mi się podobają :) Irena

    OdpowiedzUsuń
  19. Podziwiam Twoje pomysły, inwencję i zdolności Asiu. Wszystkie super! 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Aniu:-)
      Zdolności, to na wyrost, wykonanie nie zawsze najlepsze...

      Usuń
  20. Fantastyczne są te twoje artżurnale!

    Ja też mam co chwilę problem z bloggerem
    Często nie chce się opublikować komentarz. Kopiuję go, odświeżam stronę i wklejam na nowo. Przeważnie działa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, tych prób tez zrobiłam wiele i to na różnych przeglądarkach.

      Usuń
  21. Sama się bawić w AJ nie będę, ale widzę, że Twoje karty są coraz bardziej złożone, super :)
    Z kawą lepiej uważać, można przedawkować i dostać hercklekotów, jak to się u nas mówi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno można wypić do 4 kaw dziennie bez problemów, ale to tez indywidualne...

      Usuń
  22. Ale świetny pomysł! Kiedy byłam młodsza często zakładałam podobne zeszyty. Czuję, że fajnie byłoby do tego wrócić! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak zawsze czytam i podziwiam.
    Stawiam na : Jak nie wiesz, co zrobić- zrób sobie kawę!
    Trafiają do mnie takie proste, a konkretne przekazy!
    Pozdrawiam serdecznie, Jotko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj po przerwie, cieszę się, zaraz sprawdzę, co tam u Ciebie:-)

      Usuń
  24. Piękny jest Twój żurnal:)) Ja kiedyś jeszcze w Szkocji robiłam tzw bullet journal - coś jak kalendarz. Zaglądam do Ciebie regularnie, czytam ale mam problem z komentowaniem.. To u mnie coś jest nie tak.. Pracuję nad tym:) Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo.
      Zawsze jesteś mile widziana, czy to z komentarzem czy bez:-)

      Usuń
  25. Spodobał mi się bardzo ten ArtŻurnal :)
    Jak byłam w liceum miałam księgę poezji, nagrywałam , a potem zapisywałam "Strofy dla Ciebie" z lata z radiem. Też ilustrowałam wycinankami. Potem grubą już księgę komuś pożyczyłam [bardzo nalegał], okazało się, że na wieczność... Potem raz jeszcze pożyczyłam lekturę- nie oddał, a potem album o sztuce nie oddał. Gdy się stanowczo upomniałam-- oddał ale z wyciętymi 4-ema kartkami. Od tej pory- nigdy więcej!
    Fajnie się bawisz, Jotko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawa przednia , dziękuję!
      Dobry zwyczaj - nie pożyczaj, sama się na tym przejechałam i to nie tylko w przypadku książek.
      Pięknych dni, Polu droga:-)

      Usuń
  26. Te pierwsze dwa wpisy błyskawicznie wywołały u mnie skojarzenia:
    1. "Patrząc w gwiazdy, nie wypieprz się na chodniku".
    2. "Z głową w chmurach jak amen w pacierzu potkniesz się o krawężnik".
    I co ja poradzę, że mam takie skojarzenia? :)
    Świetny pomysł z wychodzeniem z siebie i z narodzinami Venus. A niebieski to jeden z moich ulubionych kolorów, więc mój wzrok natychmiast zareagował pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skojarzenie bardzo zdrowe, sama miałam podobne.
      Niebieski też lubię, choć ubiorów w tym kolorze teraz mam mało, nie wiem dlaczego...

      Usuń
    2. No a ja przeholowałam i mam prawie wszystko niebieskie 😂, z butami, torebkami i biżuterią włącznie.

      Usuń
    3. U mnie też znajdziesz, mam cudne niebieskie korale i bransoletki!

      Usuń
  27. Mnie się wszystko podoba- jest zrobione z sensem i delikatnym dowcipem. A ja się lenię- wena pojechała chyba w podróż dookoła świata i nawet pozdrowień nie przysyła z tej podróży;))))

    OdpowiedzUsuń