Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 grudnia 2023

Na choince...

 

Czasami nachodzą człowieka wspomnienia...a zależnie od wieku i wielu innych okoliczności, każdy z nas wspomnienia miewa inne.

Mamy teraz taki czas, że wokół mnożą się dekoracje świąteczne, wielu z nas wcześnie stroi swoje drzewka, by szybciej poczuć nastrój, by nacieszyć się swoim drzewkiem przed wyjazdem.

Niektórzy odeszli od tradycyjnych choinek, kupują lub wykonują własnoręcznie piękne stroiki ze świecami, dekorują mieszkania kwiatami i gałązkami ostrokrzewu, a wokół domu rozwieszają miliony lampek...

Ale nawet w tych nietypowych dekoracjach są elementy wspólne - kolory, bombki, świece, błyskotki, czasami suszone owoce i orzechy.

Pamięć lat dzieciństwa przywołuje u mnie obraz drzewka (koniecznie żywego, z lasu), które ubierało się w samą Wigilię, a i tak ledwo przetrwało do Sylwestra.
Ozdoby dla drzewka robiliśmy całą rodziną na długo przed świętami, bo były pracochłonne, kupowało się tylko tzw. włos anielski i malutkie świeczki, które na klipsie przypinane były do gałązek. Niejeden pożar powstał z ich powodu...

Oprócz ozdób z papieru czy słomy, wieszaliśmy na drzewku orzechy zawinięte w sreberka od czekoladek lub pomalowane złotolem, pierniki z dziurką, malutkie czerwone jabłuszka, które z czasem marszczyły się na choince,  cukierki w błyszczących papierkach, no i cukrowe sople kupowane w prywatnej cukierni.



Z papieru oraz innych materiałów powstawały łańcuchy, głowy Mikołaja z brodą z waty, gwiazdy wycinane na różne sposoby,  koszyczki, laleczki, bałwanki.




Dziś sama chętnie wracam do prostych ozdób ze słomy, filcu, drewna... bombki czekają gdzieś w pudłach w piwnicy, podobnie dużą choinkę zastąpiliśmy maleńką, bo po świętach nie ma chętnych na likwidowanie tych wszystkich dekoracji...
Za to u kogoś lub w miejscach publicznych lubię grzać się przy wielkiej choince.

Czy wiecie, że nawet w aplikacjach telewizora można znaleźć kominek z kolędami?
To dla tych, którzy kominka nie mają...


Jak to zrobić TUTAJ

A jak u Was dekoracje dziś i we wspomnieniach?

niedziela, 10 grudnia 2017

A kiedy miasto na święta się stroi...

Co roku gospodarze miast prześcigają się w ozdabianiu różnych miejsc świątecznymi akcentami.
Dla mnie jest to o tyle sympatyczne, że stwarza fajny klimat na wieczorne spacery. Gdy wracam z pracy jest już ciemno o tej porze roku i te wszystkie świetle dekoracje powodują, że droga do domu jest przyjemniejsza.
Dziś zamieszczam tylko zdjęcia z parku solankowego, bo w centrum jeszcze nie byłam, choroba zatrzymała mnie w domu, ale słyszałam, że na rynku są jakieś nowe dekoracje, które przy najbliższej okazji zamierzam obejrzeć.
U nas inauguracja tych świetlnych rozmaitości ma miejsce zawsze 6 grudnia. Tradycja ta spodobała się kuracjuszom i jednego roku instalacja została przedłużona o tydzień na prośbę kuracjuszy właśnie, którzy w związku ze zmianą turnusów chcieli to wszystko obejrzeć.


Pewnie im większa miejscowość, tym możliwości większe, widziałam dekoracje w Tv, w święta obejrzę te w Poznaniu na żywo.
Niektórzy tysiącami światełek i figur ozdabiają domy i ogrody, ciekawe, czy mają sponsora na opłaty za prąd?

środa, 9 grudnia 2015

W świątecznym nastroju...

Wracając codziennie z pracy przemierzam szlak, który od 3 grudnia rozświetlony jest magicznymi światełkami, poprawiającymi nastrój i rozpraszającymi ciemności, bo w grudniu od godziny 16 jest już ciemno. Na ulicach, skwerach, na rynku i w parkach podziwiać można te cuda. Na pewno w Waszych miejscowościach jest podobnie. Muszę przyznać, że moda na świąteczne dekoracje bardzo mi się podoba. Podzielę się na blogu kilkoma zdjęciami robionymi komórką w drodze do domu, nie zrobiłam jeszcze fotek z największego w mieście parku, ale to później...