Z cyklu: podsłuchane między regałami...
Wirtualni rodzice i eurosieroty to typowy obrazek z życia wielu rodzin. Niewtajemniczonym wyjaśniam, że eurosieroty to dzieci, których rodzice wyjechali "za chlebem" za granice Polski, pojedynczo lub parami, zostawiając dzieci pod opieką innych dorosłych. Ale wyjazdy za pracą dotyczą także terytorium kraju, gdy jeden z rodziców pracuje w innej miejscowości lub jest stale w rozjazdach, a pociechy wychowuje dorywczo lub ogranicza się do rozpieszczania i obdarowywania prezentami. Sporadyczny kontakt dzieci z jednym z rodziców dotyczy także rodzin rozbitych i odbywa się często poprzez Internet.
Czasami jestem mimowolnym świadkiem rozmów dziecięcych na podobne tematy i niektórymi zapamiętanymi przykładami podzielę się z czytelnikami:
Wojtek - rodzice w trakcie rozwodu, ale ojciec wyjechał, zostawiając chłopca z mamą. Czy ma kontakt z tatą? Tak, sprawdza na FB, jakie zdjęcia tatuś zamieszcza i co porabia. A co będzie, gdy tatuś zamieści fotki z jakiejś alkoholowej imprezy w towarzystwie obcych pań, niekompletnie ubranych?
Kasia, Basia, Klaudia - bliźniaczki i starsza siostra, wychowywane przez babcię, bo mama pracuje w innym mieście, a o tacie słuch zaginął. Dziewczynki rozmawiają z mamą tylko telefonicznie i niezbyt długo. Mama czasami wpada do domu, ale tylko na jedno popołudnie, bo opiekuje się starszą panią i nie może przyjechać do córek na cały weekend, bo podopieczna tęskni i każe mamie szybko wracać. Dziewczynki do mamy jechać nie mogą, bo nie miałyby tam u mamy gdzie spać, a babcia jest zbyt chora żeby je zawieźć do mamy.
Julia - tata wyjechał do Anglii, mieszka w wynajętym pokoju z innymi Polakami, rozmawia z córką na skypie. Julka, gdy zatęskni, włącza sobie Google Earth i okiem satelity wypatruje czy w okolicy, gdzie mieszka i pracuje tato nie ujrzy znajomej sylwetki lub choćby popatrzy na miejsca, w których jej tato mógłby się pojawić.
Natalia - mama wyjechała do Włoch, tam poznała nowego partnera, wyszła za mąż i Natalia ma nowego braciszka, ale widziała go tylko na zdjęciu, bo partner mamy nie pozwala Natalii przyjechać do mamy. Dziewczynka mieszka raz u babci, raz u cioci, a z mamą rozmawia przez skypa gdy partnera mamy nie ma w domu. Natalia łudzi się nadzieją, że gdy skończy szkołę i nauczy się języka to mama zabierze ją do siebie, do Włoch.
Tomek - ma kilkoro rodzeństwa, każde z dzieci ma innego tatę i Tomek właściwie nie pamięta, który z panów obecnych w jego życiu był prawdziwym tatą. Ostatniego partnera mama przegnała, ale Tomek bardzo go lubił i tęskni, bo pomagał w odrabianiu lekcji. Tomek marzy o własnym telefonie, bo wtedy mógłby chociaż pogadać z tatą przez telefon.
Marcela - mieszka z siostrą u babci, mama wyjechała do Niemiec, tam pracuje w restauracji, ma nową rodzinę, męża- przystojnego Włocha, właściciela restauracji i syna. Dziewczynki odwiedziły kiedyś mamę i widziały się z bratem, ale nie mogą zostać na stałe, rozmawiają z mamą przez Internet, ale rzadko, bo gdy mama wraca z pracy, one już śpią...
Natan - tato chłopca przeważnie jest w rozjazdach, a gdy wraca kłóci się z mamą i bierze się za wychowanie syna, albo przy użyciu pasa, albo drogich prezentów, zależy w jakim wróci humorze.
Przykłady można mnożyć i jak łatwo się domyślić takie dzieci miewają problemy emocjonalne, bywają agresywne, zaczynają mieć problemy z nauką, zamykają się w sobie lub szukają kontaktów, które sprowadzają je na manowce....


