Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marsz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marsz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Z Rotą na ustach, z krzyżem na czele...


Każdy wyjazd poza moje miasto potwierdza powiedzenie, że wycieczki kształcą. Wczoraj byłam w Poznaniu, zawieźliśmy syna po weekendowym pobycie w domu i zamierzaliśmy przyjemnie spędzić niedzielę na poznańskiej starówce. Zmierzaliśmy właśnie z miejsca parkowania auta ulicą Półwiejską w stronę rynku gdy dostrzegliśmy radiowóz policyjny z kogutem na dachu, a w oddali dwa następne. Myślę sobie: kibole, awantura czy inne licho? Nic z tych rzeczy. Środkiem ulicy idzie grupa na oko 100 osób, w zwartym szyku, niczym rzymskie wojsko, na czele wielki krzyż, dalej obraz Matki Boskiej i ogromny baner biało-czerwony z napisem Krucjata Różańcowa.
Do tej pory widywałam takie marsze tylko w mediach, nigdy na żywo. Muszę przyznać, że byłam zdziwiona: niemal wszyscy uczestnicy marszu ubrani na czarno, smutne twarze, w rękach różańce, ktoś z boku kolumny wykrzykiwał, o co się maja modlić lub co śpiewać.
Z mediów wiem, że podobna krucjata protestowała przeciw spektaklowi teatralnemu, w którym występowali aktorzy porno, ale nikt z protestujących tego spektaklu nie widział na scenie.
Mijając ten marsz słyszałam następujące słowa: jednoczmy się przeciwko wszystkim nieprzyjaciołom kościoła i krzyża w Polsce, przeciwko masonom, homoseksualistom, innowiercom i niewierzącym - zaśpiewajmy Rotę. I rozległ się śpiew...
Byłam przerażona, kolumna robiła niesamowite wrażenie, ciarki przechodziły po plecach, brakowało mi tylko klatki z czarownicą i mężczyzn w workach pokutnych biczujących się po plecach. Zaraz po powrocie do domu wyszukałam co to ta krucjata i o co chodzi...
Gdy zestawiłam informacje z innymi, dotyczącymi Roty zadałam sobie pytania:
- czy katolicy są w naszym kraju prześladowani?
- czy Polska znajduje się pod zaborami?
- czy musimy obawiać się germanizacji?
- czy powraca święta inkwizycja i praktyki średniowieczne?
Może przesadzam, ale po przeczytaniu informacji na temat genezy krucjat i praktykowania ich w Polsce takie właśnie mam odczucia, może naiwne, może na wyrost, ale wierzcie mi, że ludzie ci mieli takie miny, że bałam się zrobić zdjęcie...

Tutaj info o co chodzi w krucjacie różańcowej.