Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dan Brown. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dan Brown. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 października 2018

Nie tylko słowo...

Jestem świeżo po lekturze książki POCZĄTEK Dana Browna.
Nie piszę tu recenzji, o książkach tego autora każdy chyba słyszał, więc i ta nikogo nie zaskoczy, bo i mnie niczym nie zaskoczyła.
Znalazłam jednak w niej to, co lubię najbardziej, czyli odrobinę nowej wiedzy, odrobinę zachwytu nad geniuszem człowieka oraz inspirację, by niektórymi aspektami książki zainteresować się bliżej.
Bo książka to nie tylko słowo, gdy zagłębimy się w podteksty i połączymy różne media, powstanie odbiór multimedialny dzieła.
Tak sie dzieje z wieloma wydawnictwami, do których dołączone są płyty z nagraniami, reprodukcje, mapy itp. Co Wam będę tłumaczyć, znacie to.
POCZĄTEK Browna sam w sobie takich kryteriów nie spełnia, ale mobilizuje do poszukiwań.
Wszak bogate opisy zmuszają by odnaleźć dany obiekt na fotografii, by posłuchać tego, co urzekło bohaterów książki lub doczytać z innych źródeł dodatkowe informacje o zasygnalizowanych w książce problemach.
I to jest dopiero lektura! W poprzednich książkach tego autora także znajdujemy nawiązania do autentycznych miejsc i wydarzeń, ale chyba Hiszpania urzekła pisarza najbardziej, bo to się czuje w trakcie czytania.
Fabuła jak fabuła, trochę sensacji, trochę rozważań pseudonaukowych, wreszcie kilka ciekawostek na temat różnych religii.
Zakończenie też nie zaskakuje specjalnie, wszak wynika z naszych obserwacji. Nie napiszę dokładniej, bo jeśli ktoś chciałby przeczytać, to ujawnienie zbyt wielu szczegółów nie zachęci do lektury...

Wszystkich niecierpliwych ostrzegam, że wpis jest długi, ale bogaty w zdjęcia, więc zapraszam!

(grafika - wikimedia commons, domena publiczna)
Sanktuarium Montserrat
Zbudowany na zboczu potężny klasztor zdawał się wisieć w powietrzu, jakby cudem zespolony z pionowymi skałami urwiska. To katalońskie sanktuarium przez ponad 400 lat opierało się niepowstrzymanej sile grawitacji…
Tu zaczyna się akcja książki, tutaj zawiązuje się intryga. Przy okazji dowiadujemy się o czym debatują przedstawiciele najważniejszych religii współczesnego świata i dlaczego autor zawiódł swego bohatera właśnie tutaj...
(grafika - CC BY-SA 3.0)
Synagoga w Budapeszcie – zbudowana w stylu mauretańskim, z dwiema masywnymi wieżami bożnica mieści ponad 3 tysiące wiernych – dół przeznaczony dla mężczyzn, a balkony dla kobiet. Na świątynnym dziedzińcu w zbiorowej mogile pochowano setki węgierskich Żydów, którzy zginęli podczas okupacji nazistowskiej.
Wprawdzie jest to odejście od hiszpańskich klimatów, ale miejsce równie ważne dla fabuły książki.

(grafika - CC BY-SA 3.0)
Muzeum Guggenheima w Bilbao
Gmach muzeum jest sam w sobie wspaniałym dziełem sztuki. Bryła muzeum wygląda jak gigantyczna rzeźba o ogromnych płaszczyznach wykonanych z wypolerowanego tytanu.
W kształcie bryły muzeum można doszukać się odniesień do spiętrzonych białych żagli dawnych okrętów, inni widzą w srebrzystej, lśniącej powłoce "wielką rybę". Powierzchnia muzeum ma 32 500 metrów kw. Na trzech poziomach ulokowane są sale wystawowe o łącznej powierzchni 11 tysięcy metrów kw.
Muzeum stało się sceną głównych wydarzeń , a pisarz zamieścił tyle ciekawych opisów sztuki i architektury, że czasami czytelnik ma wrażenie, że akcja książki to tylko drugi, mniej istotny plan.
(grafika CC BY-SA 2.5)
Iglesia Catolica Palmariana - okazała bazylika… miała osiem strzelistych wież z trójpoziomową dzwonnicą na każdej. Trzon konstrukcji stanowiły 3 kopuły przykrywające ściany z ciemnobrązowego i białego kamienia, który nadawał świątyni zaskakująco nowoczesny wygląd.
Według Wikipedii Kościół Palmariański to wspólnota wyznaniowa, powstała w Hiszpanii w latach siedemdziesiątych XX wieku, uważana przez Kościół rzymskokatolicki za sektę chrześcijańską.
Powstanie Kościoła Palmariańskiego związane było z objawieniami, których miał doznawać od 30 marca 1968 roku w El Palmar de Troya w Hiszpanii agent ubezpieczeniowy Clemente Domínguez y Gómez.
Wedle Domíngueza większość kardynałów, biskupów i księży popadła w apostazję, sam zaś papież Paweł VI stał się niewinną ofiarą masonerii i komunizmu, które faktycznie rządzą Kościołem. Papież miał być, zdaniem Domíngueza, poddawany wpływowi środków narkotycznych i przetrzymywany wbrew swojej woli w granicach Watykanu. Kościół rzymskokatolicki odrzucił prawdziwość tych objawień.

O istnieniu tegoż kościoła dowiedziałam się po raz pierwszy, a jego związek z bohaterami książki jest taki, że zwerbowano tu wykonawcę wyroku śmierci na głównej postaci opisanej historii.

(grafika - CC BY-SA 3.0)
Casa Mila – pochodzące z 1906 roku świadectwo geniuszu Gaudiego…. jest w połowie kamienicą, a w połowie ponadczasowym dziełem sztuki.
Wygiete balkony i nierówne płaszczyzny sprawiają, że bryła budynku wydaje się organiczna, jakby gwałtowne porywy wiatru przez tysiąclecia wyżłobiły w niej otwory i krzywizny, niczym w pustynnym wąwozie.
Na ostatnim piętrze tejże kamienicy autor umieścił mieszkanie sprawcy największego zamieszania w naukowych i religijnych teoriach dotyczących powstania wszechświata.
(grafika designed by Bearfotos - Freepik.com)
Katedra Almudena- siedziba rzymskokatolickiej archidiecezji Madrytu jest potężną neoklasycystyczną świątynią położoną obok pałacu królewskiego. Wzniesiono ją na miejscu antycznego meczetu, a jej nazwa pochodzi od arabskiego al – mudayna czyli cytadela.
(grafika CC BY-SA 3.0 by Carlos Delgado)
Madrycki Palacio Real jest największym pałacem królewskim w Europie i chyba najbardziej zaskakującą fuzją stylów barokowego i neoklasycystycznego:
- labirynt 3418 pokoi
- salony, sypialnie i sale balowe pełne bezcennej sztuki dworskiej i religijnej
- dzieła Velazqueza, Goi, Rubensa…
Przez długie lata był prywatną rezydencją królów Hiszpanii, teraz używany do celów reprezentacyjnych.
Zarówno katedra Almudena, jak i pałac królewski pełnią istotną rolę w książce, gdyż król Hiszpanii oraz jego przyboczny biskup odegrali ważną rolę w rozwijaniu fabuły książki.
(grafika - CC BY-SA 4.0)
Sagrada Familia – mimo potężnych rozmiarów kościół zdaje się nieważko unosić w powietrzu i trudno odeprzeć wrażenie, że zwiewne wieże strzelają w niebo bez wysiłku.
Główną nawę osłaniają 3 potężne fasady:
od wschodu kolorowa Fasada Narodzenia Pańskiego,
od zachodu Fasada Męki Pańskiej,
po południowej stronie Fasada Chwały.
Oprócz tradycyjnej ikonografii religijnej wykorzystał Gaudi niezliczone i często zaskakujące elementy, wyrażające jego podziw dla natury: żółwie, drzewa wyrastające z fasady, gigantyczne ślimaki i żaby…
Na kartach dzieła Browna co rusz zauważamy podziw nie tylko dla architektury hiszpańskiej, ale także dla geniuszu Antonio Gaudiego...
(grafika - wikimedia, domena publiczna)
Dolina Poległych – miejsce ostatniego spoczynku ponad 40 tysiecy ofiar obydwu stron krwawej hiszpańskiej wojny domowej… wymyślona przez Franco, miała być narodowym aktem pokuty…. mauzoleum od początku budziło kontrowersje, gdyż wzniesiono je rękami skazańców, w tym więźniów politycznych, a wielu zmarło wskutek głodu i udarów słonecznych.
( portret - wikimedia, domena publiczna)
Antonio Gaudi – autor budynków, kościołów i parków był wielkim wizjonerem, uważnie studiował naturę i szukał w niej inspiracji dla swoich architektonicznych form…. Tworzył płynne, biomorficzne struktury, które często wyglądają, jakby wyrastały prosto z ziemi.
Gaudi stosował pionierskie techniki stolarskie, kowalskie, szklarskie i ceramiczne, aby przyoblec swoje budynki w olśniewająco kolorową skórę…