Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lampy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lampy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 stycznia 2020

Zadziwiające lampy...

Na mojej tablicy Pinterest zapisuję czasami to, co w danym momencie mi się spodoba - zdjęcia, cytaty, przepisy, ciekawostki.
Przeglądając od czasu do czasu zapisane piny, wpadam na pomysł kolejnego wpisu na blog.
Tym razem wpadły mi w oko lampy.
Niby zwykłe przedmioty, a ile od nich zależy!


Rozpraszają mrok, pokazują drogę, nadają wnętrzom przytulny klimat, aranżują wnętrze - czasem kilka lamp wystarcza za całą dekorację mieszkania. Lampy podłogowe, biurkowe, plafony, kinkiety, lampy użytkowe i wyłącznie ozdobne...
Zanim pojawiły się we wszystkich domach przeszły długą historię.
W zasadzie koło dziejów dziś się zamyka, bo często rezygnujemy z oświetlenia elektrycznego na rzecz bardziej nastrojowego płomienia świec i światła z kominka.
I pomyśleć, że niegdyś na świece stać było tylko ludzi zamożnych. Kaganki i lampy oliwne lub naftowe dawały o wiele mniej światła, a nasze prababcie czytały i cerowały wyłącznie przy takim świetle.

Prymitywnych lamp używano już w starożytnej Grecji w epoce neolitu, powszechne też były w cywilizacji egejskiej.
Wykonywane z różnych materiałów, miewały piękne kształty, choć światło dawały nikłe, często gorsze od świec.
Sytuacja uległa poprawie po 1830 roku gdy wynaleziono szklane cylindry do lamp oliwnych.
Oczywiście prawdziwą rewolucją było zastosowanie elektryczności, zaczęły znikać kopcące lampy i świece, a oświetlenie żarówkowe stawało się coraz tańsze.
Dziś nie wyobrażamy sobie innego, zwłaszcza gdy mamy do wyboru taką różnorodność kształtów, mocy i zastosowania.
Na potrzeby bloga wybrałam lampy bardzo ozdobne, w większości w moim ulubionym stylu - Secesja i wariacje na temat.
Nie do każdego wnętrza pasują, ale pozachwycać się formą i światłem zawsze można.

Jestem przed remontem mieszkania i zaczęłam myśleć o zmianie także lamp, szukać zamierzam długo, bo nie śpieszy mi się, a chcę wybrać dobrze, by były ładne, odpowiednie do funkcji w każdym pomieszczeniu, no i nie zrujnowały skromnego budżetu.

A czy Wy przywiązujecie wagę do lamp w mieszkaniu?