Nie za bardzo mam czas i siły, ale pozdrawiam Was z Kudowy, za wszystkie ciepłe słowa przed wyjazdem dziękuję i zapewniam, że zamówiliście pogodę idealną.
Na razie kilka fotek ,bo ma być burza i nie wiem jak siecią, ale gdy wrócę do domu zanudzę relacjami z wędrówek.
Jedno tylko mnie martwi - moje prawe kolano chce odpoczywać, a ja nie zamierzam...
Oczywiście wszystko pomieszane, mój komputer został w domu, ale oglądajcie, może ktoś rozpozna jakiś widoczek:-)
Mam w nogach milion kroków , ale głowa naprawia się szybko, a jakie dobre mają lody!
Do miłego!






