Zanim napiszę posty o kolejnych wyprawach wakacyjnych, zanim zapiski z codzienności zamieszczę, zróbmy przerwę na chwilę refleksji, może każdy z zaglądających tutaj znajdzie dla siebie coś istotnego w danym momencie.
Pozdrawiam i życzę dni wypełnionych samymi dobrymi momentami.
Dość jest zła , niegodziwości i zawiści na tym świecie.
Bądźmy dla siebie dobrzy!










Patrzę na te prace i widzę, że Twoja wena twórcza nie tylko przychodzi punktualnie, ale jeszcze siada do roboty i nie marudzi. Podziwiam ogrom pracy, pomysłowość i cierpliwość; mnie po trzecim wyciętym elemencie poniosłoby twórczo - zapewne prosto w stronę kosza :D
OdpowiedzUsuńA tak dłubię po trochu, spoglądając na ekran...
UsuńWszystkie Twoje kartki są zachwycające i w punkt!
OdpowiedzUsuńDziś wybieram- pierwszą!
Pozdrawiam serdecznie, Joasiu. Dobrego, pięknego wtorku!
O, dziękuję :-) W takich razach, każdy ma swego faworyta:-)
UsuńCiekawie, jak zawsze zresztą.
OdpowiedzUsuńSzafa mnie rozbawiła – ile w tym prawdy! No i jaki paradoks: szafa pełna, a i tak nie ma się w co ubrać ;) Dylemat stary jak świat.
A co do pierwszej karty ("żyje się każdego dnia"), to czasami mam wrażenie, że większość jednak wegetuje, a nie żyje.
Oj tak, zgadzam się, czasami chciałoby sie krzyknąć, rusz się człowieku, szkoda każdego dnia!
UsuńJoteczko, chcę Ci szczególnie podziękować za przesyłkę! Ja nie wiem, co Ty zrobiłaś - przecież to Twój pierwszy art journal! To jest tak, jakbyś mi oddała swoje dziecko! Ja chyba nie byłabym w stanie zdobyć się na taki heroizm, tak, według mnie to rodzaj bohaterstwa z Twojej strony. Sama traktuję moje art journale jak swoje dzieci. Tym bardziej Ci dziękuję i za te wszystkie ciepłe słowa również! 💖 💕
OdpowiedzUsuńWzruszyłam się , w taki upał nawet !
UsuńOddałam, bo wiem komu i że zaopiekujesz się dobrze:-)
Zajął zaszczytne miejsce pośród moich (stoi jako pierwszy). Zanim go odłożyłam, obejrzałam karka po kartce cały, niemal z nosem przy papierze. Naj-, naj-, najbardziej spodobał mi się kot paskowy - pięknie dobrałaś te wszystkie paseczki 💖.
UsuńGdy zobaczyłam te paski w notesie i tego kota, to skojarzenie było błyskawiczne!
UsuńGdzieś mi umknął ważny szczegół: oglądałam wczoraj i dzisiaj po kilka razy!
UsuńI na pewno będę do niego wracać.
UsuńCieszę się, ja tak wracam do twoich wierszy :-)
UsuńI mnie to cieszy!
UsuńTymczasem jak zwykle oglądam Twoje nowe prace z pietyzmem, wnikając w każdy szczegół. Najbardziej przypadłą mi do gustu ta z rzeką Heraklita, chociaż nie tyle o hasło mi chodzi, co o ogólny "wystrój". U mnie woda i podwodne życie zawsze na pierwszym miejscu 💕
OdpowiedzUsuńO wodzie kilka zrobiłam, jak pamiętam...
UsuńŚwietne :)
OdpowiedzUsuńPierwszą kartę - praktykuję, trzecią - obserwuję.
O widzisz, a moja babcia miała jedną szafę na wszystko i mieściła się!
Usuń:)))) Te karty AJ oglada sie z usmiechem ale i refleksja.
OdpowiedzUsuńOstatnia karta mnie najbardziej pod kazdym wzgledem :)))).
"Kto ma pszczoly, ten ma miod..." i druga czesc kiedys zaslyszana ... kto ma dzieci ten ma .. wydatki! :)))
Uśmiech jest ważny, dobry nastrój także oraz zadumanie, więc jeśli oglądanie tych kart takie stany wywołuje, to cel osiągnięty:-)
UsuńDziękuję:-)
Ja to przysłowie znam w innej wersji, rymującej się "Kto ma pszczoły ten ma miód
Usuńkto ma dzieci ten ma smród". Pozdrawiam
A tak, myślę, że Echo chciała być delikatna i nieco skręciła ;-)
UsuńWszystkie śliczne i co ważne, same życie, pozdrawiam upalnie.
OdpowiedzUsuńDziekuję, upał straszny, kart dziś nie tykam, bo papier lepi się do palców!
UsuńDla każdego coś fajnego- aż trudno wybrać!
OdpowiedzUsuńMożna brać hurtem:-)
UsuńTo z uśmiechem super.
OdpowiedzUsuńMuszę postarać się o pszczoły.:)
Ja mam jakieś osopodobne na balkonie, zatkaliśmy wszystkie szpary, teraz sąsiad walczy...
UsuńKażda karta coś wnosi, więc biorę wszystkie :* uściski
OdpowiedzUsuńNa zdrowie i dziękuję :-)
UsuńOjej, wszystkie fajne! Dziś nie mam swojego faworyta, biorę wszystkie! :D Tyle tu energii i kolorów, czuć lato ;))
OdpowiedzUsuńKolory dodają energii, a Wasze oglądanie sprzyja wenie:-)
UsuńPiękne prace, z morałem. Hołduję pierwszej karcie, od lat twierdzę, że szkoda życia na powtarzalne scenariusze, każdy dzień ma być inny niż poprzedni i następny, bo żyć należy codziennie inaczej, a nie według matrycy.
OdpowiedzUsuńOj, myślę, że realizujesz to z powodzeniem!
UsuńWielu wspaniałych dni i wrażeń!
Kobieta i szafa - coś w tym jest ;)
OdpowiedzUsuńChyba muszę zrewidować zawartość mojej szafy...
UsuńBądźmy dla siebie wzajemnie dobrzy - ostatnio to zdanie jest niczym wołanie zagubionego w lesie- zauważyłam, że coraz częściej my nawet sami dla siebie nie jesteśmy dobrzy a co dopiero dla bliźnich.
OdpowiedzUsuńTo także prawda, a jeśli ktoś nie lubi i nie szanuje siebie, to i dla innych bywa wredny...
UsuńKilka dni temu w markecie uruchomioną dodatkową kasę, bo kolejka do działającej była makabryczna. Nie zauważyłam tego faktu, ale małżeństwo za mną tak - "proszę, niech pani podejdzie". Wcale nie musieli tego robić, więc podziękowałam. "Ależ pani była przed nami". Powiedziałam to, co myślałam, choć było to patetyczne do wyrzygania :) "dzięki takim ludziom jak wy, świat staje się piękniejszy". I tak faktycznie jest.
OdpowiedzUsuńBo tak jest, więc nie wstydźmy się patosu w tym wypadku, im na pewno było ciepło na sercu.
UsuńNawet relacje z sąsiadami ułatwiają życie, sąsiad nam pomoże przy hydraulice, my sąsiada poczęstujemy plackiem lub piwkiem itd.
Nawet zapytać o zdrowie nie zaszkodzi:-)
Dwie art journalistki się spotkały
OdpowiedzUsuńi wzajemnie się wychwalały.
Obie podziwiam i cenię,
czekam kiedy Ich prace będą w cenie.
Iwonko, zbyt rzadko wykorzystujesz swój talent do celnych rymowanek!
UsuńNie wszystkie napisy rozczytałam
Usuńdlatego wierszowanym żartem się ratowałam.
Buziaki w ten upalny dzień ślę
i pod prysznic idę.
Wszystkie do refleksji i zatrzymania się. Podoba mi się pierwsza i ta z kapeluszem. Jest tak gorąco, że można tylko oglądać, bo jak napisałaś komuś wyżej, robić się nie da. Ale jak pomysły nowe się pojawią, to choć zapisz sobie szkic, żeby nie zapomnieć.
OdpowiedzUsuńNotesik mam zawsze pod ręką, bo i usłyszy się to i owo, i pomysł na blog gotowy:-)
UsuńPrzepiękne życzenia, biorę sobie na wakacje 💚
OdpowiedzUsuńBierz i udanej podróży:-)
UsuńTak, staram się być dobra dla ludzi :) Nawet dla tych, których nie znam z imienia i nazwiska, np.ekspedientki w sklepie
OdpowiedzUsuńI słusznie, bo niby dlaczego nie?
UsuńWyborny AJ. ...
OdpowiedzUsuńNie bede ukrywac, ze Kapelusz znalazl sie na szczycie. :-) jak na kapelusz przystalo ...
Kapelusz też mi się podoba:-)
UsuńMnie urzekła ta krzywa uśmiechu która prostuje wszystko :) Przypomniała mi ona bajkę indyjską O wieży o tysiącu luster. Znasz ją?
OdpowiedzUsuńhttps://www.38mp.czest.pl/wp-content/uploads/2020/03/5-wieza-o-tysiacu-luster.pdf link do bajki.
Jeśli dajesz światu pozytywną energię jest szansa że odpowie ci tym samym, jeśli zaś rozsiewasz wokół energię złą, zwrotnie dostaniesz także złą energię. Świat jest oczywiście o wiele bardziej skomplikowany niż ta indyjska powiastka, ale jej przesłanie bardzo często działa.
Chyba nie znam, zaraz poczytam, ale nie liczę na rewanż od losu, byle gorzej nie było...
UsuńNiestety nie otwiera mi się, jakiś błąd...
Usuń