Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anons. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anons. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 11 października 2016
Bardzo krótki wpis...
Zgniła jesień to także pora umierania.
Poproszono mnie o zebranie pieniędzy na wyrazy współczucia dla koleżanki na okoliczność śmierci jej krewnego.
W domu mówię mężowi , że byłam w redakcji lokalnej gazety i zamówiłam nekrolog.
- Dla Andrzeja Wajdy?
Tego samego dnia przy porannej kawie usłyszeliśmy informację o śmierci polskiego reżysera. Zamówiłam anons dla teścia koleżanki, więc niechaj ta wirtualna świeca będzie symbolem pamięci o Andrzeju Wajdzie.
Z przyjemnością obejrzałam w telewizji film Pan Tadeusz i wysłuchałam wspomnień przyjaciół i współpracowników wielkiego reżysera. Wszyscy byli zgodni, że skończyła sie w polskim kinie pewna epoka, a na horyzoncie następców nie widać...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
