Przyjechałam po 2 tygodniach do domu, włączyłam wiadomości i oczom ani uszom nie wierzę!
To, co nie tylko dla mnie jest proste czy oczywiste, okazuje się świetną okazją do mataczenia przez polityków i dolewania oliwy do ognia przez dziennikarzy. Zachowania wielu posłów przekraczają wszelkie granice, przepisy prawa jakimś cudem można interpretować dowolnie, a wypowiedzi prezydenta RP przyprawiają o ból głowy!
Niektórzy nie mogą pogodzić się ze zmianą władzy, zaklinają rzeczywistość wbrew zdrowemu rozsądkowi, a obawy polityków o poniesienie odpowiedzialności za zwykłe draństwa i łamanie konstytucji powodują u nich niebywała agresję wobec przeciwników.
To po kolei:
* Okazuje się, że mamy więźniów politycznych, którzy głodówką próbują zmusić PADa do podjęcia kroków w celu ich uwolnienia. Czy prezydent ułaskawi wszystkich głodujących więźniów? O ile wiem, więźniem politycznym trudno nazwać przedstawiciela rządu, który został prawomocnie skazany za nadużycie władzy. O zachowaniu żon owych skazanych zmilczę, nie dobija się leżącego...
* Podobno księża w parafiach biorą zwolnienia lekarskie, by wymigać się od kolędowania po domach, bo to dla nich traumatyczne przeżycie, zwłaszcza po wypowiedziach medialnych biskupów i przedstawicieli PIS. Może warto skończyć z tym kolędowaniem, a poza tym, co to za przywódca duchowy, który boi się swoich owieczek?
* Oburzyła mnie wypowiedź posła Błaszczaka, który skrytykował udział służb mundurowych w 32 finale WOŚP. Dlaczego? Bo poseł Błaszczak nie zauważył, że prywatna fundacja (?) kupuje od lat sprzęt medyczny dla placówek państwowej służby zdrowia, a rozmach tego przedsięwzięcia, jak żadne zjawisko czy wydarzenie jednoczy Polaków z różnych opcji i religii!
Byłabym za tym, by przeciwników WOŚP wyłączyć z leczenia sprzętem z serduszkami WOŚP.
* Zachowanie posła Czarnka bywało już oburzające w okresie, gdy ten był ministrem edukacji, ale poziom chamstwa, jaki teraz reprezentuje przekracza granice logiki, przyzwoitości, inteligencji - nie wiem już czego, a stawanie dziś w obronie nauczycieli w sprawie podwyżek to już skrajna bezczelność!
Nie tylko zresztą Czarnek ośmiesza mandat posła , wypowiedzi wielu parlamentarzystów z prawej strony sceny politycznej przerażają, zniesmaczają i wystawiają empatię przeciętnego człowieka na wielką próbę!
* Każdego dnia dowiadujemy się o nadużyciach finansowych i organizacyjnych poprzedniego rządu, a wszystko, co do tej pory słyszeliśmy, to czubek góry lodowej. Mnie najbardziej zdziwiły remonty kościołów realizowane z funduszu CPK, czy zakupy dla kół gospodyń wiejskich z funduszy na rzecz ofiar przemocy Ministerstwa Sprawiedliwości.
Konkursy dla swoich, dofinansowania dla swoich, premie i nagrody wielomilionowe oraz obstawa i drogie limuzyny - im się po prostu należały.
* Czekam tylko, kiedy przedstawiciele obecnej opozycji założą koszulki z napisem Konstytucja, bo tyle razy już powołali się na jej paragrafy, zapominając jak łatwo przychodziło im przez minionych 8 lat jej łamanie i podporządkowywanie partyjnym priorytetom każdej dziedziny życia i funkcjonowania państwa.
* Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli - jak łatwo było krytykować PiSowi opozycję za próby interwencji w Brukseli na temat nadużyć władzy i łamania praworządności. Teraz , począwszy od pani Witek po samego prezydenta, dobijają się do bram unijnych ( tej fasadowej i znienawidzonej przez nich organizacji), bo zbyt drastycznie, wedle prawicowych polityków nowa władza robi czystki i wprowadza zmiany. Nie wstyd wam przed wyborcami, panie i panowie z PiS?
* Przyzwyczaiła nas poprzednia ekipa do określeń - totalna opozycja, gorszy sort, pan prezydent wymyślił nawet ostry cień mgły. Nie mniej teraz dziwią określenia - terror praworządności czy zwierzęca zemsta , rozumiem, że język jest plastyczny i ciągle się zmienia, ale wbrew logice czy prawom przyrody?
* Paranoją kompletną nazwałabym pomysł sławetnego generała od wybuchu na komendzie, który zaproponował przyznanie dwóm panom od głodówki więziennej Orderu Orła Białego, ale skoro i Macierewicz dostał? chyba cos źle zrozumiałam, poprawcie, jeśli się mylę...
**********************************************************************************
* Pozytywnie zaskoczył mnie marszałek Hołownia - można powiedzieć, że rozbraja przeciwników rozważnością, poczuciem humoru, elokwencją, znajomością przepisów i konsekwencją, co niektórych doprowadza do furii, a z braku argumentów przeciwko jego poczynaniom próbują ośmieszyć osobę i merytoryczność działań marszałka. Przyjrzyjcie się posłowie PiS kwalifikacjom swoich byłych ministrów i obecnych parlamentarzystów. Pan prezydent, to podobno doktor prawa, trudno uwierzyć...
Na tym kończę, bo mogłabym długo, ale kto lubi czytać długie teksty?
Wszystkich ewentualnych hejterów uprasza się o powściągliwość - nie musimy się zgadzać, ale każdy ma prawo do własnego zdania.



