Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pawie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pawie. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 lipca 2025

Pawie w Puławach

 To było dla mnie zaskoczenie, bo nie wiedziałam, że spotkamy tam pawie i to w takiej liczbie! Do  pałacu w Puławach postanowiliśmy wstąpić w drodze powrotnej do domu i to był dobry pomysł, bo wybrać się tam specjalnie? Może czułabym rozczarowanie, ale o tym innym razem.


Pierwsze ptaki już nad stawem z karpiami, spacerowały sobie wolno, nie zwracając uwagi na zwiedzających.


Kolejne, przy wejściu do pałacu. Zajęte poranną toaletą - trudno było zrobić im zdjęcie... 


Był także i biały paw, ale nie chciał zaprezentować swojego ogona.


Ptaki bardzo ruchliwe, wskakiwały na zewnętrzne parapety okien, na balustrady, na tarasy, niby duże i ciężkie, ale czyniły to z gracją, jak wielkie samoloty!


Tu przyłapałam pawia na tarasie, podejrzałam przez okno pałacu, jak samiec próbował oczarować samiczkę, ale ta nie zwracała na niego uwagi, może dlatego, że siedział obok niej inny samiec...
Bardzo ciekawa obserwacja!


Na ostatnim zdjęciu widać trzy pawie, w tym jeden na żerdzi koło lampy pod sufitem, wskoczył lekko, choć to wysoko. nawoływały się co rusz, a wiecie, jaki mają straszliwy głos...


Dobrze pawiom w pałacowym parku, a o parku i pałacu będzie następnym razem.