Całe życie średnio interesowałam się polityką, nawet teraz znawcą nie jestem.
Nie należę do żadnej partii, związku, stowarzyszenia, bo lubię chodzić własnymi drogami.
Oglądam, czytam i słucham, co dzieje się w kraju w rożnych środowiskach.
Wnioski, które wyciągam bywają pewnie naiwne, może z powodu tego, że nie we wszystkich widzę wrogów, nieuków, ludzi złej woli.
Wybaczcie więc, że zamieszczam spis moich subiektywnych spostrzeżeń, tak dla oczyszczenia duszy i głowy, bo już coraz mniej w niej się mieści.
Może ktoś dopisze jakieś swoje refleksje, o tym co go szokuje, zasmuca, denerwuje...
Dziwny to kraj, w którym....
1. tęcza nie zachwyca kolorami a słowo KONSTYTUCJA stało się wysoce podejrzane
2. kopanie kobiet na ulicy jest TYLKO wyrazem niezadowolenia niektórych mężczyzn
3. rozwinięte nadmiernie dzieci prowokują niewinnych księży do grzechu
4. neofaszystów nazywa się prawdziwymi patriotami, a obchody urodzin Hitlera są incydentalnym aktem młodocianych
5. opozycji wyłącza się mikrofony w Sejmie, podczas gdy SWOI mogą przemawiać do woli i bez żadnego trybu
6. ministrowi nie starcza na życie, a bezdomni podarowują księżom drogie auta
7. kobiety protestujące z czarnymi parasolkami nazywa się ladacznicami, a protest z białymi różami jest zagrożeniem dla władzy
8. Flaga UE to zwykła szmata dla niektórych, ale tylko czasami
9. przeciwnicy władzy nazywani są gorszym sortem i nie należą do tego samego narodu
10. grzmi się przeciw aborcji oraz w obronie życia za wszelką cenę, a chorych, kalekich i samotnych staruszków pozostawia na łaskę losu
11. ściganie zjawisk patologicznych w kościele nazywa się występowaniem przeciw religii
12. hierarchowie kościelni modlą się za sprawców , a nie za ofiary pedofili
13. strajkujący teoretycznie mają rację, ale strajkować nie powinni, bo to nieetyczne
14. cały rząd spotyka się na imieninach u ojca dyrektora, ale żyjemy podobno w państwie świeckim
15. przebacza się najgorszym bandytom, a rozwodnikom i homoseksualistom zamyka się drzwi świątyń
16. ofiary gwałtu czy przemocy domowej traktowane są gorzej, niż sprawcy tych czynów
17. śledztwo w sprawie wieszania portretów polityków na szubienicy trwa dwa lata, a autorkę kontrowersyjnych plakatów wywleka się już następnego dnia w kajdankach
18. pewna komisja pracuje za pieniądze podatników lat kilka, ale nikt nie wie, co robi i kto w niej zasiada
19. jednemu z polityków opozycji zarzuca się ucieczkę swego czasu do Brukseli, gdy teraz ucieka niemal cały rząd
20. pensjonariusze zakładów karnych mają lepsze warunki, niż pensjonariusze domów opieki dla osób starych i chorych
21. wsadza się ludzi do więzienia na 20 lat, by nagle powiedzieć – sorry, pomyliliśmy się.
22. nowe przepisy działają wstecz, zaskakując osoby nimi objęte
23. trudno dostać się do lekarza, mimo że pacjent opłaca składki na służbę zdrowia
24. władza zapewnia , że prawo jest równe dla wszystkich, gdy wszyscy widzą, że jest inaczej
25. pracując dwa tygodnie w spółce skarbu państwa można zarobić więcej, niż ja zdołam przez całe życie
26. nauczyciel ma często po kilka fakultetów, ale posłem może być każdy
27. pomoc finansową dla dzieci dostają nawet ludzie bogaci, a samotne matki muszą pracować na kilku etatach
28. poseł opozycji jest karany dotkliwie za niewłaściwe zachowanie, gdy inna posłanka z partii rządzącej jest tłumaczona za swoje ekscesy temperamentem i spontanicznością wypowiedzi
29. ludzie u władzy zaczynają tworzyć nową historię kraju i narodu według koncepcji swego przywódcy
30. rzuca się oskarżenia na prawo i lewo bez dowiedzenia winy i ukarania winnych
31. określenia MY - ONI nabrały zupełnie nowego znaczenia
32. były komunistyczny prokurator przewodzi komisji sprawiedliwości w sejmie
33. mimo wspólnych spraw, coraz więcej nas dzieli, a coraz mniej łączy...
34. powołuje się komisje śledcze tam , gdzie łatwo i szybko można sprawdzić wiele rzeczy...
35. emeryt pracujący uczciwie niemal przez 40 lat musi wybierać między lekami a ubraniem, bo na wszystko nie starczy...
36. ważne ustawy pisze sie na kolanie i zatwierdza w nocy, by później dopisywać do nich dziesiątki poprawek
37. urzędnicy państwowi nie odpowiadają za błędy wynikające z ignorancji, lenistwa czy złej woli
Trochę tego sporo, nie uważacie?
A może to wcale nie dziwne , może zawsze tak było, tylko różne tragiczne zdarzenia w naszej historii przyćmiły większość przywar, a uwypukliły inne cechy?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kraj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kraj. Pokaż wszystkie posty
środa, 22 maja 2019
poniedziałek, 13 sierpnia 2018
Nie rozumiem...
Żyję już na tym świecie dość długo, ale chyba jednak za krótko, by pojąć wszystko, co dzieje się wokół mnie. Albo ten świat zwariował albo moja wyobraźnia jest mało pojemna. Gdyby płacono za każde zdanie – NIC MNIE JUŻ NIE ZDZIWI – byłabym bogata….
Nie znam się na polityce, prawie i gospodarce, o sprawach religii lepiej nie dyskutować publicznie, chyba że się kogoś bardzo dobrze zna, czasem coś tam skomentuję na innych blogach, ale jest to zdanie laika i raczej to ja uczę się od innych.
Mnoży się jednak liczba intrygujących mnie zagadnień, których mój umysł już nie ogarnia, może więc moi czytelnicy rozwieją część z poniższych wątpliwości i stanę się bardziej światłą…
Uprzedzam – będzie tego sporo, bo mi się nazbierało:
@ jak to możliwe, że na miesięcznicach smoleńskich czy na zaproszenie ojca dyrektora zjawiał się cały rząd, z prezydentem na czele, a gdy żegnamy generała Ścibora – Rylskiego wysyła się jedynie posła Suskiego, podrzędnego ministra?
@ jak to możliwe, że zaczęły nas dzielić nawet takie uroczystości jak rocznica obrony Westerplatte?
@ jakim cudem obraźliwym stało się słowo KONSTYTUCJA, a jego zawieszenie w jakiejkolwiek formie w miejscu publicznym jest teraz przestępstwem?
@ kto pozwala na to, by ciągle brakowało pieniędzy dla niepełnosprawnych, ciężko chorych, pacjentów onkologicznych i pensjonariuszy hospicjów, gdy tymczasem na imperium ojca dyrektora idą kolejne miliony?
@ kto tak urządził rynek towarowy, że w skupie za owoce i warzywa płaci się producentom 20-40 groszy, gdy my w handlu za te same produkty płacimy jak za przysłowiowe zboże?
@ jak to możliwe, że kształcimy w Polsce prawników na renomowanych uczelniach z tych samych podręczników, a ci prawnicy mają odmienne zdania w podstawowych kwestiach i każdy z nich ma rację?
@ jakim cudem za pracę na stanowisku prezesa jakiejś firmy przez kilka tygodni tylko dostaje się miliony odprawy, a emeryci po 30-40 latach pracy muszą wyżyć za 1000 zł emerytury?
@ jak to możliwe, że profesorowie, sędziowie, eksperci z olbrzymim doświadczeniem i wiedzą przestali być autorytetami, a osoby odpowiedzialne za przyszłość ludzi i kraju powołują się na zdanie magistrów i urzędników z przypadku?
@ jak to być może, że policja na ulicach zatrzymuje i spisuje spokojnych obywateli z białymi różami, a nie zauważa zapalonych rac ani zabronionych prawem transparentów u maszerujących narodowców ?
@ czy to nie śmieszne, że rządzący wprowadzają w życie jakieś przepisy, a potem dziwią się, że obywatele skwapliwie z nich korzystają?
@ czy nie szokują Was w świątyniach napisy typu: wykup modlitwę w dowolnej intencji lub złóż ofiarę za pomyślność modlitwy do św. Antoniego?
@ jak bardzo obniżył się poziom mediów czy może poziom kształcenia dziennikarzy i reporterów, którzy porządnej relacji z wydarzeń nie potrafią przygotować, nie mówiąc o zadawaniu pytań rozmówcom?
@ czy tylko ja odnoszę wrażenie, że więcej jest w mediach doniesień o tym, co dzieje się w USA, niż w naszym własnym kraju, a gdzie reszta świata lub Europa chociażby?
@ jak to możliwe, że w naszym katolickim kraju jest tylu złodziei, oszustów i przemocy na każdym kroku?
@ czy to nie dziwne, że urzędujący ministrowie robią wszystko dobrze i zawsze mają rację, a gdy się ich zmienia, to następcy starają się naprawić to, co poprzednicy zepsuli?
@ dlaczego każda władza zmienia wszystko niemalże, co wprowadziła poprzednia, nawet jeśli wcześniejsze ustalenia były sprawdzone, przynajmniej niektóre?
@ jak długo będzie nam się wmawiać, że to co nam się nie podoba, z czym się nie zgadzamy jest dla naszego dobra, bo władza wie lepiej?
Przepraszam za chaotyczną listę pytań, ale trudno uporządkować emocje, które nawet w trakcie pisania dają znać o sobie.
Sporadycznie zabieram głos na takie tematy, ale coraz częściej mam wrażenie, że coraz głupsza jestem...
Nie znam się na polityce, prawie i gospodarce, o sprawach religii lepiej nie dyskutować publicznie, chyba że się kogoś bardzo dobrze zna, czasem coś tam skomentuję na innych blogach, ale jest to zdanie laika i raczej to ja uczę się od innych.
Mnoży się jednak liczba intrygujących mnie zagadnień, których mój umysł już nie ogarnia, może więc moi czytelnicy rozwieją część z poniższych wątpliwości i stanę się bardziej światłą…
Uprzedzam – będzie tego sporo, bo mi się nazbierało:
@ jak to możliwe, że na miesięcznicach smoleńskich czy na zaproszenie ojca dyrektora zjawiał się cały rząd, z prezydentem na czele, a gdy żegnamy generała Ścibora – Rylskiego wysyła się jedynie posła Suskiego, podrzędnego ministra?
@ jak to możliwe, że zaczęły nas dzielić nawet takie uroczystości jak rocznica obrony Westerplatte?
@ jakim cudem obraźliwym stało się słowo KONSTYTUCJA, a jego zawieszenie w jakiejkolwiek formie w miejscu publicznym jest teraz przestępstwem?
@ kto pozwala na to, by ciągle brakowało pieniędzy dla niepełnosprawnych, ciężko chorych, pacjentów onkologicznych i pensjonariuszy hospicjów, gdy tymczasem na imperium ojca dyrektora idą kolejne miliony?
@ kto tak urządził rynek towarowy, że w skupie za owoce i warzywa płaci się producentom 20-40 groszy, gdy my w handlu za te same produkty płacimy jak za przysłowiowe zboże?
@ jak to możliwe, że kształcimy w Polsce prawników na renomowanych uczelniach z tych samych podręczników, a ci prawnicy mają odmienne zdania w podstawowych kwestiach i każdy z nich ma rację?
@ jakim cudem za pracę na stanowisku prezesa jakiejś firmy przez kilka tygodni tylko dostaje się miliony odprawy, a emeryci po 30-40 latach pracy muszą wyżyć za 1000 zł emerytury?
@ jak to możliwe, że profesorowie, sędziowie, eksperci z olbrzymim doświadczeniem i wiedzą przestali być autorytetami, a osoby odpowiedzialne za przyszłość ludzi i kraju powołują się na zdanie magistrów i urzędników z przypadku?
@ jak to być może, że policja na ulicach zatrzymuje i spisuje spokojnych obywateli z białymi różami, a nie zauważa zapalonych rac ani zabronionych prawem transparentów u maszerujących narodowców ?
@ czy to nie śmieszne, że rządzący wprowadzają w życie jakieś przepisy, a potem dziwią się, że obywatele skwapliwie z nich korzystają?
@ czy nie szokują Was w świątyniach napisy typu: wykup modlitwę w dowolnej intencji lub złóż ofiarę za pomyślność modlitwy do św. Antoniego?
@ jak bardzo obniżył się poziom mediów czy może poziom kształcenia dziennikarzy i reporterów, którzy porządnej relacji z wydarzeń nie potrafią przygotować, nie mówiąc o zadawaniu pytań rozmówcom?
@ czy tylko ja odnoszę wrażenie, że więcej jest w mediach doniesień o tym, co dzieje się w USA, niż w naszym własnym kraju, a gdzie reszta świata lub Europa chociażby?
@ jak to możliwe, że w naszym katolickim kraju jest tylu złodziei, oszustów i przemocy na każdym kroku?
@ czy to nie dziwne, że urzędujący ministrowie robią wszystko dobrze i zawsze mają rację, a gdy się ich zmienia, to następcy starają się naprawić to, co poprzednicy zepsuli?
@ dlaczego każda władza zmienia wszystko niemalże, co wprowadziła poprzednia, nawet jeśli wcześniejsze ustalenia były sprawdzone, przynajmniej niektóre?
@ jak długo będzie nam się wmawiać, że to co nam się nie podoba, z czym się nie zgadzamy jest dla naszego dobra, bo władza wie lepiej?
Przepraszam za chaotyczną listę pytań, ale trudno uporządkować emocje, które nawet w trakcie pisania dają znać o sobie.
Sporadycznie zabieram głos na takie tematy, ale coraz częściej mam wrażenie, że coraz głupsza jestem...
Subskrybuj:
Posty (Atom)





