Przestępstwa i kary towarzyszą chyba człowiekowi od zawsze. Czasami jednak dziwi mnie wysiłek wkładany w wymyślanie coraz okrutniejszych tortur i kar za przewinienia, często bez sądu. Chyba tylko człowiek potrafi drugiemu człowiekowi uczynić z życia takie piekło.
Pręgierze do karania złoczyńców jeszcze się widuje, na przykład w Poznaniu czy na zamku Chojnik.
W dyby też kiedyś zakuwano licznie i chętnie, co widzimy zwiedzając różne miejsca. Za to bogato wyposażone sale tortur to już specjalność zamków raczej, a lokalne opowieści i legendy świadczą o tym, ze kary bywały bardzo surowe...
Na początku zamknęłam męża w klatce złoczyńców, która stoi na dziedzińcu przed zamkiem Czocha. Jak podaje Wikipedia klatki takie nazywano klatkami błaznów, hańby, budami lub domkami wariatów."Klatkę wykorzystywano do wykonywania kary na honorze za drobne przestępstwa i łamanie ogólnie przyjętych norm społecznych, poprzez wystawienie skazańca na widok publiczny zazwyczaj w najbardziej ruchliwym momencie dnia, celem jego ośmieszenia i wywołania u niego poczucia wstydu." *
Takie przyjemne wdzianko zakładano więźniowi by przy okazji zmusić go do zeznań. Wewnątrz znajdowały się kolce, które omijały ważne organy w ciele, by delikwent umierał długo i w męczarniach.
Tego rodzaju fotele lub łoża fakira spotyka się w salach tortur często, nasz przewodnik żartobliwie nazwał to krzesło świetnym przyrządem do akupunktury całego ciała, ale nie było chętnych do wypróbowania...
Postawienie krzyża pokutnego nie było jedyną karą dla zabójcy. Jej wymiar zależał często od ugody z rodziną ofiary, często było to także zadośćuczynienie w postaci finansowej lub wtrącenie do lochu.
Dla dociekliwych artykuł TUTAJ
Jak widać, okrucieństwo w traktowaniu bliźniego nie jest wymysłem czasów współczesnych, zmieniały się tylko narzędzia i powody, dla których stosowano tortury oraz inne wymyślne kary.
* (źródło - https://pl.wikipedia.org/wiki/Klatka_b%C5%82azn%C3%B3w )
** ((źródło - https://www.bajkowyzakatek.eu/2018/03/polskie-legendy-kasztelanka-magorzata-z.html oraz opowieść przewodnika)
*** ( relacja przewodnika)





