Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niespodzianka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niespodzianka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 lipca 2023

Co mi lata po pokoju?

 

Lato i wyjazdy wakacyjne przynoszą rozmaite niespodzianki.
Nocowaliśmy gościnnie w pokoju z widokiem na pole i miejscowe ogrody. Noc duszna, okno szeroko otwarte. Położyłam się wcześniej, by poczytać w spokoju, wieczór jasny, w ogrodzie ciche rozmowy...

Czytając, słyszę od czasu do czasu a to stuknięcie, a to szuranie, podejrzane bardzo. Wyskoczyłam z łóżka w poszukiwaniu myszy, bo u sąsiadów obok bywały.

 Nic nie znalazłam, żadnych śladów, pomyślałam, że kabelek od telefonu spadł, bo ładowałam albo moja wyobraźnia płata figle... 
Gdy wrócił mąż i położył się obok, zgasiliśmy światło i zaczęliśmy oddawać się opiece Morfeusza.
nagle poczułam, jak mąż podskakuje , za chwilę znów macha ręką, pytam co jest, a on na to, że coś dużego po pokoju lata...

Matko boska, nietoperz! Zapaliłam światło i zaczęliśmy szukać intruza. Okazało się, że na stercie ubrań siedział sobie spokojnie konik polny, patrzył na nas i szykował się do startu. Wzięłam koszulkę męża, nakryłam delikatnie owada i przeniosłam ostrożnie do okna balkonowego, przez które wytrzepałam zawartość na zewnątrz.

Odleciał w stronę łanów żyta i tylko żałowałam, że nie zrobiłam mu zdjęcia z tak bliska. Ale przyjrzałam się uważnie -  owad sporych rozmiarów, cudownie zielony, z długimi skrzydłami, szkoda że dla nas nie zagrał, a może zbyt wcześnie zapaliliśmy światło?

W każdym razie cieszyłam się, że to konik polny był, a nie nietoperz!

czwartek, 24 czerwca 2021

Bardzo krótko...

 Takie oto naklejki pojawiły się w różnych miejscach mojego miasta.

Gdy idę do pracy, od razu mi raźniej na duszy!


W pogodzie mamy nieco ochłody, więc życzę Wam ciepłych uczuć i dobrego nastroju:-)


niedziela, 5 sierpnia 2018

Jestem w szoku!

Często powtarzam, że nic mnie już nie zdziwi, a jednak ciągle mi się to zdarza.

Jeszcze na wyjeździe dostałam sms-a z wiadomością, że wysłano do mnie paczkę w podziękowaniu za zmianę konta bankowego.
Fakt - konto było starego typu, więc zmieniliśmy, dokładając opcję małych oszczędności lepiej oprocentowanych.

Dawno już mieliśmy taki zamiar, ale najpierw na różne oferty byliśmy za starzy, później za młodzi. W tej kolejności, nie pomyliłam się!

Po odczytaniu sms-a pomyślałam, że pewnie wyślą jakiś brelok lub podobny drobiazg. Zdziwiłam się, gdy napisał kurier, by umówić godzinę dostarczenia. Poprosiłam o zostawienie przesyłki u sąsiadki, która zawsze jest w domu, bo przecież my byliśmy w połowie podroży...


Zdziwiłam się jeszcze bardziej, bo sąsiadka przyniosła sporą paczkę, a w niej całkiem ładny, miękki koc.
Ponieważ koc nie był w mojej ulubionej kolorystyce, podarowałam go młodym, bo mieszkanie urządzili w odcieniach szarości.

Pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się coś takiego, nie licząc wygranych lodów znanej firmy (kup jednego, wygraj drugiego lub spróbuj ponownie jeszcze raz). O! jeszcze wygraliśmy kiedyś 200 zł za wysłanie 3 opakowań po czekoladzie i to wszystkie niespodzianki ...

A może Wy macie więcej szczęścia?