Wielu z nas lubi spacery, niektórzy mają możliwość pójścia za miasto, by nacieszyć oczy miłymi widokami.
Bo co może być miłego w asfalcie, kominach na dachach, sznurach aut, pojemnikach na śmieci...
Na szczęście gospodarze niektórych miast dbają o odczucia estetyczne swoich mieszkańców i ozdabiają przestrzeń miejską rozmaitymi instalacjami, które czynią spacery ciekawszymi.
W moim mieście pojawiają się co jakiś czas a to rzeźby po jakimś spotkaniu plenerowym, a to ławeczki dedykowane znanym osobom, a to klomby zmieniane wraz z nową porą roku, a to figurki żaczków czy wiewiórek.
Niby drobiazgi, a cieszą, nawet nowoczesne przystanki autobusowe z biletomatami to zawsze jakaś nowinka estetyczna.
Dziś pokazuję takie miejskie drobiazgi, które spotykam w drodze do pracy lub w parku.
Niektóre z tych rzeźb pokryte zbyt grubą warstwą farby, z zatartymi szczegółami, zmieniały miejsce docelowe.
Nie wyczerpałam całego wachlarza rzeźb i figur, niektóre może już pokazywałam, inne jeszcze poczekają...
A jakie drobiazgi, niekoniecznie materialne czynią Wasze spacery milszymi co dnia?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeźby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeźby. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 28 listopada 2019
środa, 20 marca 2019
Parę figur, parę fotek...
Nie jest tajemnicą, że mieszkam w mieście uzdrowiskowym i odwiedza nas wielu kuracjuszy.
Dla nich głównie poszczególne sanatoria nie tylko modernizują swoje budynki i usługi, ale także starają się zapewniać różne atrakcje.
Pisałam już o pijalni wód i palmiarni, ogrodach zapachowych, muszli koncertowej i oczywiście tężniach w parku Solanki.
Z tego co wiem, sanatoria proponują zabiegi SPA, kriokomorę, nie mówiąc o specjalistycznych usługach leczniczych.
Nie będę Was o tym zanudzać, bo się na tym za bardzo nie znam, zainteresowani znajdą wszystko w necie.
Chcę wspomnieć za to o innych atrakcjach, które przygotowano z myślą o gościach uzdrowiska. W parku znajdziemy wiele rzeźb, aleję sław czyli dęby posadzone rękoma znanych gości honorowych miasta, siłownie na świeżym powietrzu.
Ostatnio przybyła galeria rzeźb w drewnie, taki mały kujawski skansen.
Usytuowany na terenie sanatorium Przy Tężni, ale można wejść i przyjrzeć się z bliska.
Na pierwszym zdjęciu Kujawiak i Kujawianka w strojach ludowych i oczywiście wóz drabiniasty.
Na drugim figura Piasta Kołodzieja na tle Mysiej Wieży w Kruszwicy oraz model rotundy św.Prokopa w Strzelnie.
Na tych zdjęciach prezentują się Skarbnik z kopalni soli oraz wojownik na tle bramy osady w Biskupinie.
Przyjemnie posłuchać szumiącej wody z koła młyńskiego, a w tle widać chaty kryte strzechą, które kryją woliery dla strusia i papug.
Woliery maja tę wadę jednak, że zbyt małe oczka siatki nie pozwalają na swobodne obserwowanie ptaków.
Jeśli komuś trudno chodzić na inhalacje pod duże tężnie, może skorzystać z tego zabiegu solankowego przy mini tężni...
Dla wielbicieli sielskich klimatów jest także drewniana wiejska studnia, ale w środku nie ma wody, a wielka bryła soli...
Tu i ówdzie zauważyłam także kilka wyrzeźbionych ptaków drapieżnych.
I wreszcie pomyślano także o miłośnikach ogrodów. Wśród roślin posadzonych na urokliwym klombie znalazłam kwitnącą kalinę, taka przynajmniej nazwa widniała na tabliczce informacyjnej.
Jeśli lubicie takie klimaty zapraszam do Inowrocławia:-)
Dla nich głównie poszczególne sanatoria nie tylko modernizują swoje budynki i usługi, ale także starają się zapewniać różne atrakcje.
Pisałam już o pijalni wód i palmiarni, ogrodach zapachowych, muszli koncertowej i oczywiście tężniach w parku Solanki.
Z tego co wiem, sanatoria proponują zabiegi SPA, kriokomorę, nie mówiąc o specjalistycznych usługach leczniczych.
Nie będę Was o tym zanudzać, bo się na tym za bardzo nie znam, zainteresowani znajdą wszystko w necie.
Chcę wspomnieć za to o innych atrakcjach, które przygotowano z myślą o gościach uzdrowiska. W parku znajdziemy wiele rzeźb, aleję sław czyli dęby posadzone rękoma znanych gości honorowych miasta, siłownie na świeżym powietrzu.
Ostatnio przybyła galeria rzeźb w drewnie, taki mały kujawski skansen.
Usytuowany na terenie sanatorium Przy Tężni, ale można wejść i przyjrzeć się z bliska.
Na pierwszym zdjęciu Kujawiak i Kujawianka w strojach ludowych i oczywiście wóz drabiniasty.
Na drugim figura Piasta Kołodzieja na tle Mysiej Wieży w Kruszwicy oraz model rotundy św.Prokopa w Strzelnie.
Na tych zdjęciach prezentują się Skarbnik z kopalni soli oraz wojownik na tle bramy osady w Biskupinie.
Przyjemnie posłuchać szumiącej wody z koła młyńskiego, a w tle widać chaty kryte strzechą, które kryją woliery dla strusia i papug.
Woliery maja tę wadę jednak, że zbyt małe oczka siatki nie pozwalają na swobodne obserwowanie ptaków.
Jeśli komuś trudno chodzić na inhalacje pod duże tężnie, może skorzystać z tego zabiegu solankowego przy mini tężni...
Dla wielbicieli sielskich klimatów jest także drewniana wiejska studnia, ale w środku nie ma wody, a wielka bryła soli...
Tu i ówdzie zauważyłam także kilka wyrzeźbionych ptaków drapieżnych.
I wreszcie pomyślano także o miłośnikach ogrodów. Wśród roślin posadzonych na urokliwym klombie znalazłam kwitnącą kalinę, taka przynajmniej nazwa widniała na tabliczce informacyjnej.
Jeśli lubicie takie klimaty zapraszam do Inowrocławia:-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




