W upalne letnie dni, dziękujemy losowi za nasz park miejski, bo tylko tam daje się wytrzymać takim jak my, mieszkańcom blokowiska.
niedziela, 24 lipca 2022
Niektórym nie dogodzisz...
niedziela, 18 lipca 2021
Na deptaku pod palmą...
Mieszkam w mieście uzdrowiskowym i gdy wyjeżdżamy do innego miasta o podobnym charakterze, to mimowolnie porównujemy niektóre szczegóły, którymi różnią się miejscowości zapraszające kuracjuszy.
Wspólny element to park zdrojowy z pijalniami wód mineralnych, a w parku klomby kwiatowe, fontanny, figurki lub pomniki znanych postaci, kawiarnie, stoiska z pamiątkami.
W niektórych uzdrowiskach są tężnie, baseny ogólnodostępne, skanseny oraz okoliczne atrakcje, wynikające z położenia w górach lub nad morzem.
W trakcie naszych wojaży odwiedzaliśmy Krynicę, Duszniki, Kudowę, Polanicę, Szczawnicę, Ustroń.
Każda z tych miejscowości może pochwalić się rozmaitymi ciekawostkami, w tym roku miło zaskoczyła mnie Polanica, gdzie byłam po raz pierwszy i spodobał mi się spacer deptakiem nad rzeką, park też spory i ciekawy. Jedyny mankament to niemożność wypicia kawy o wczesnej porze. Wprawdzie jedna z knajpek otworzyła podwoje o 9 rano, ale ekspres do kawy jeszcze był nieczynny.
Cóż, widocznie tylko my wcześnie zaczynamy zwiedzanie, za to uniknęliśmy tłumów na deptaku i w parku. Aktywni byli za to biegacze Nordic-walking, którzy mieli w Polanicy swoje mistrzostwa i właśnie zjeżdżali się na zawody.









