Prima Aprilis to dzień rozśmieszania , żartowania, dowcipkowania na różne sposoby.
Trudno wymyślić taki żart sytuacyjny, który będzie na tyle prawdopodobny, że ktoś da się nabrać.
Chyba, że trafimy o osobę, która zajęta wieloma sprawami, zapomni, że ktoś może zechce ją wkręcić.
Nie bardzo wychodziło mi wymyślanie takich żartów, ale nieźle wkręciła mnie kiedyś moja mama, która od zawsze uwielbiała konkursy i krzyżówki i wysyłała rozwiązania do redakcji czasopism lub brała udział w konkursach konsumenckich. Zadzwoniła z wiadomością, że wygrała w końcu samochód, z czego najbardziej ucieszył się tato, bo mawiał, że za te wszystkie znaczki i karty pocztowe kupiliby pewnie mercedesa. Oczywiście okazała się ta informacja wkrętem primaaprilisowym :-)
Ponieważ nie wymyślę niczego równie prawdopodobnego, zostawiam Was ze śmiesznymi obrazkami z mojej tablicy Pinterest. Niech te zabawne memy przyspieszą nadejście wiosennego ciepełka.
Zacznijmy kwiecień z uśmiechem i pamięcią o wszystkich, którzy są nam życzliwi!


















































